Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Monar

Ludzie pijący, a alkoholicy

Rekomendowane odpowiedzi

Hey.

Natknęłam się przed chwilą na dany obrazek:

1014232_412121292231527_1987649594_n.jpg

I mam takie pytanie... Ponoć mówi się, że alkoholicy piją, bo wtedy mają odwagę powiedzieć to, co naprawdę myślą i czują. Dlaczego jednak, jak my - ich dzieci, mamy zaniżoną ocenę, bo stosują wobec nas przemoc psychiczną, to mówi się nam, że "oni tak naprawdę nie myślą"? Jak to właściwie jest?

Czy ludzie pijący, od czasu do czasu, a alkoholicy czymś się różnią?

No ale nawet jeśli czymś się różnią, to przecież tak jak wspomniałam - mówi się, że alkoholicy, gdy są pod wpływem mówią to, co naprawdę chcą nam powiedzieć na trzeźwo, ale nie są w stanie. Nie rozumiem, czy może ktoś mi to wytłumaczy? Bo ten obrazek mnie dobił. Przecież słyszę ostre, złe słowa od swojej matki. Mówiono mi, że ona tak naprawdę nie myśli, że chce mnie zmanipulować itp., ale teraz to ja już znów nic nie wiem, bo przecież faktycznie mówi się, że jak ktoś jest nietrzeźwy, to dowiemy się od niego prawdy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar

 

Mi się wydaje , ze tak nie jest, już słyszałam tyle bzdur od alkoholików, ze mogłabym książkę napisać.Moze ich choroba wydobywa z nich złość i to robią mówiąc nam tak bolesne rzeczy. :(

 

-- 29 sie 2013, 17:02 --

 

Alkoholizm to choroba , wypicie od czasu do czasu dla rozrywki nie-wiec alkoholik ma rozchwiana pamięć i nie potrafi sobie z tym poradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, to to na pewno. Właśnie o to chodzi. Alkoholicy na trzeźwo nie są w stanie złościć się na bliskich, dlatego złoszczą się, gdy są pod wpływem (lub na delirce), zatem mówią prawdę??

 

-- 29 sie 2013, 17:04 --

 

Np. Czy jeśli moja matka mówi, że cieszy się, że wyjeżdżam, że będzie mieć w końcu szczęśliwe życie, beze mnie, to czy tak naprawdę myśli i czuje?

Wg tego obrazka - TAK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar

 

Wydaje mi się , ze nie mówią prawdy, są źli sami na siebie..na swoje życie i dlatego wyżywają się na osobach , które kochają.Nie wiem dlaczego tak jest..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że po pijanemu wzrasta odwaga i nie mówi pijany człowiek prawdy, ale powie coś żeby zabolało specjalnie, czego nie powiedziałby na trzeźwo, tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar

 

Nie myśl tak wcale , nie myśli tak okazuje złość...A jak Cie traktuje, gdy jest trzeźwa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Monar

 

Nie myśl tak wcale , nie myśli tak okazuje złość...A jak Cie traktuje, gdy jest trzeźwa?

 

Jak jest trzeźwa, to ma delirkę, więc w sumie tak samo

Ostatnio to już wgl nie da się z nią pogadać, no może jedynie w niedzielę, choć też już często jej "odbija" nawet w ten dzień.

Jak jest trzeźwa, to jest miła, da się z nią czasem o czymś pogadać, pośmiać. Ale coraz mniej takich chwil.

Ja widzę w niej fałsz. Jak np. tu do nas przeklina a do klientów (pracuje w kiosku) jest tak miła, że nikt by nawet nie wpadł na to, że ona może pić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar

 

Gdy jest trzeźwa jest spokojna tak ? Dla innych ludzi mila i uśmiechnięta...a do Ciebie nic czasem nie mówi?Wiec się nie martw ta choroba taka jest.

 

-- 29 sie 2013, 17:18 --

 

I bardzo Cie boli , ze dla obcych osób jest milsza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, a żebyś wiedziała. jak można dla własnej rodziny być gorszą niż dla obcych ludzi. no ale wiem, wiem - maska... udawanie, że nasze życie jest normalne, żeby nie powiedzieć - idealne. wskazuje na to choćby to, że nas wyzywa od nieudaczników itp. a do klientów chwali się, że córka robi to i to, a mąż to i to.. :roll: wiedzie takie cudowne, bezstresowe życie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I mam takie pytanie... Ponoć mówi się, że alkoholicy piją, bo wtedy mają odwagę powiedzieć to, co naprawdę myślą i czują.

Myślenie to bym z tego zdania wyrzucił na początku. Człowiek pijany to łatwiej okazuje swoje emocje, co w nim siedzi, wylewa je z siebie. Mówi wtedy rzeczy o których nie koniecznie myśli a które są dla niego bardziej emocjonalne.

Monar, Twoja mama zapewne mówi do Ciebie w emocjach które są nie adekwatne do sytuacji i w ogóle pewnie tak nie myśli. Wielu ludziom też łatwiej jest przelać swoje emocje na najbliższych niż na obcych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar

 

Alkoholicy nie chcą się zdradzić, nikt obcy nie powie na nich złego słowa, wszyscy ich chwalą,,,Tylko my wiemy co przezywamy i jaka jest ta osoba , nikt inny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, alkoholik wiedzie takie beztroskie życie i ma wszystko w d... Alkohol dodaje odwagi i odhamowuje. Mam do czynienia na codzień z człowiekiem nadużywającym alkoholu co jakiś czas i po latach obserwacji stwierdzam że człowiek pijący i człowiek trzeźwy to są dwie różne osoby. Po pijaku człowiek mówi rzeczy których nigdy by nie powiedział na trzeźwo, a przecież wszyscy myślimy źle na temat osób na którym nam zależy, ale mimo to nie mówimy im tego bo wiemy że to będzie ich bolało. A człowiekowi pod wpływem alkoholu to najwyraźniej zwisa.

mówi się, że jak ktoś jest nietrzeźwy, to dowiemy się od niego prawdy...

Nie powiedziałbym, to zależy od, że tak powiem wytrenowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar, Ten obrazek jest adekwatny ale do ludzi pijących od czasu do czasu a nie alkoholików, np do mnie ten obrazek pasuje, zwłaszcza że na trzeźwo jestem b. zamknięty w sobie, stłumiony i staram się nikogo w żaden sposób nie urazić, a po pijaku staje się rozmowny i bardziej mi zwisa to co pomyślą inni. Mi to wiele osób mówiło że pod wpływem alkoholu staje się normalniejszym, weselszym, bardziej otwartym i lepszym do rozmowy człowiekiem, no ale ja jestem b. nieśmiały i zakompleksiony i tylko znieczulenie alko u mnie to redukuje. No i wzrasta mi śmiałość wobec kobiet, czyli nie pozostaje nic innego jak zostać alkoholikiem. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno,

nie pozostaje nic innego jak zostać alkoholikiem

nie każda lubi, gdy facet jest jakoś tak mega pewny siebie, niektóre lubią właśnie nieśmiałych, różnie to bywa, ja też nie umiem zagadać do tego, kto mi się podoba. dla rozrywki - zagadam, ale jak nie ma tam chłopaka, który wpadł mi w oko :mrgreen: także ja nie, że jestem nieśmiała, a po prostu stuknięta. :D

 

no może i tak, ale jednak człowiek alkoholik po alkoholu jest człowiekiem pijącym i na tym obrazku nie ma napisanego, że alkoholicy mają inaczej i po prostu trochę mnie to zbulwersowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar, ja myślę, że mądrości kwejkowo-demotywatorowe bierzesz zbyt na serio. W większości są tu niewiążące luźnie przemyślenia. Wiele tzw. mądrości bywa ze sobą sprzecznych. Niezdolność łączenia w całość sprzecznych na poziomie dosłownym informacji prowadzi do problemów poznawczych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, no biorę tylko te na serio, które mnie zaskoczą, przerażą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×