Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Ogólnie kochani, u mnie znalazł się kolejny problem😩..Od przedwczoraj jakoś, zaczął mnie strasznie boleć ząb (górna lewa jedynka) i do teraz mnie cholernie mocno boli..Taki okropny silnie pulsujący ból mam...I dziś około 9-10 będę szła do mojego lekarza rodzinnego (o ile nie będzie innego) żeby chociaż okiem zerknęła na to i najwyżej przepisała jakiś antybiotyk czy coś...Ale boję się, że ponieważ nie mam opuchlizny (przynajmniej jeszcze), to że może powiedzieć że ona nic złego nie widzi i żeby w poniedziałek iść do dentysty, a ja już ledwo żyje z tym bólem...W poniedziałek już mam szkołę bo koniec ferii i kurde nie wytrzymam do poniedziałku...A do tego boję się, że jeszcze trochę i jeżeli te bakterie z tego zęba przedostaną mi się do krwi to potem rozniosą się po całym moim organizmie ii wiecie co wtedy :(...Tabletki żadne nie pomagają, nic nie pomaga...Spać nie mogę przez to też..A teraz jeszcze zaczęłam się bać, że jeżeli faktycznie dostanę jednak ten antybiotyk, to że „moje wrzody które nadal myślę że mam” się odezwą i znów będzie mi niedobrze czy coś :( ja już nie mam sił, totalnie nie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@patrycja03 wspolczuje bol zeba to jeden z najgorszych :( 

Watpie, zebys dostala od lekarza rodzinnego antybiotyk na zęba. Raczej skieruje do dentysty. 

Albo wez cos przeciwbolowego i jak pomoze do wytrwaj do poniedzialku, a jak nie, to są tez takie "pogotowia" dentystyczne w wiekszych miastach, czynne cała dobe, wiec zawsze mozesz podjechac tam, jak nie wytrzymujesz.

Moze zaczelo Ci sie to od zaciskana zebów z nerwow? ja tak często mam a potem przechodzi.

Ale ja to generalnei mam bardzo slabe zęby i mało już mi zostało "zywych", wszystko po leczaniach kanałowych praktycznie 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tego wirusa to czytałam dziś że są już 2 osoby zarażone we Francji ..  mam nadzieję, że jakoś bardziej się to nie rozprzestrzenia i że to coś jak grupa. Na grypę też dużo osób umiera co roku np z osłabiona odpornością,staram się nie panikować 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, laveno napisał:

Co do tego wirusa to czytałam dziś że są już 2 osoby zarażone we Francji ..  mam nadzieję, że jakoś bardziej się to nie rozprzestrzenia i że to coś jak grupa. Na grypę też dużo osób umiera co roku np z osłabiona odpornością,staram się nie panikować 

Nie ma co myśleć o tym wirusie,bo to takie sianie paniki jak było z Sara czy innymi wirusami,po prostu łatwy temat dla mediów. A tak jak mówisz na grype umiera tysiące osób,a na takie wirusy gartka,i to osoby schorowane,w skali świata to jakiś odsetek procenta przeciez. Na pewno o wiele większe szanse zginąć w wypadku samochodowym czy na raka umrzeć niż złapać ten wirus 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wam. Dzis mam smutny dzien, bo jest rocznica smierci mojego Synka. Za kazdym razem rok po roku jest ciężej zamiast lepiej. W tym dniu wyjątkowo ciężko:( koc, herbata rumiankowa i ksiazka i czas myśli. Nerwica nigdy mi nie przejdzie dopóki mam serce rozdarte na pol. Przepraszam za tak osobiste wynurzenia. Pomyslalam, ze moze ktos ma podobne przezycie jesli tak napiszcie na priv. Nie udzielam sie zbytnio na innych wątkach dlatego tu piszę , znan juz Was trochę:) pozdrawiam i milej zdrowej Soboty kochani

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Fabienka pozdrawiam również i ślę uściski szczególnie dziś 😘

 

U mnie znowu wrócił temat tego tężca bo nie wiem czemu, ale dziś wyjątkowo jest mi od rana ciągle gorąco i mam takie jakby nagłe poty ... A to też jeden z objawów, minęło już 8 dni od zranienia ponoć objawy zakażenia pojawiają się od 2 do 14 dni 😕 pocą mi się dłonie, stopy i plecy, chyba że to od nerwów, ale nie denerwuje się dziś jakoś szczególnie 

 

 

Edytowane przez laveno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Ewapanikara napisał:

Nie ma co myśleć o tym wirusie,bo to takie sianie paniki jak było z Sara czy innymi wirusami,po prostu łatwy temat dla mediów. A tak jak mówisz na grype umiera tysiące osób,a na takie wirusy gartka,i to osoby schorowane,w skali świata to jakiś odsetek procenta przeciez. Na pewno o wiele większe szanse zginąć w wypadku samochodowym czy na raka umrzeć niż złapać ten wirus 

Ludzie juz wariuja dzisiaj bylam w zoo z rodzina to mijalismy 2 osoby w maskach, ale watpie zeby cos zlego sie stalo, media rozdmuchuja cala sprawe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Alcia29 na pewno z powodu smogu te maski;) i słusznie,bo na pewno większe szanse że zabije nas smog niż też wirus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fabienka musiałaś się zmierzyć z przeogromna tragedia. Nawet nie nie wiem co napisać. Przesyłam dużo uścisków i pozytywnej energii 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Fabienka ściskam i trzymaj się cieplutko.. Echh jakie to życie kruche jest..

 

@laveno na pewno nie masz tężca 🙂 Oj takie poty miałam ostatnio jak się zdenerwowałam, podczas okresu dostałam bóli brzucha i biegunka i ze strachu cała rozpalona, musiałam okna otwierać, bo myślałam, że zemdleję, to pewnie z nerwów.

 

U mnie neutralnie dziś, oczywiście jakieś myśli mi się kłębią o chorobach ale troche wyciszona jest ta faza,  w całkowite wyjście z lęków jakoś nie wierzę, że nastąpi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba przestanę oglądać narazie tv bo zaczynam się nakręcać na ten wirus ... Już jest w UK, Francji i na Białorusi 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, nerwa napisał:

@patrycja03 wspolczuje bol zeba to jeden z najgorszych :( 

Watpie, zebys dostala od lekarza rodzinnego antybiotyk na zęba. Raczej skieruje do dentysty. 

Albo wez cos przeciwbolowego i jak pomoze do wytrwaj do poniedzialku, a jak nie, to są tez takie "pogotowia" dentystyczne w wiekszych miastach, czynne cała dobe, wiec zawsze mozesz podjechac tam, jak nie wytrzymujesz.

Moze zaczelo Ci sie to od zaciskana zebów z nerwow? ja tak często mam a potem przechodzi.

Ale ja to generalnei mam bardzo slabe zęby i mało już mi zostało "zywych", wszystko po leczaniach kanałowych praktycznie 😕 

Właśnie biore czasami Pyralginę jeżeli już tak bardzo nie wytrzymuję...Ale naczytałam się o Pyralginie i że nie można brać mając wrzody żołądka/dwunastnicy, znaczy pisze to w przeciwwskazaniach i żeby wtedy poinformować o tym swojego lekarza.

No i ponieważ ja się boję, że mam te wrzody żołądka, to ja nie wiem jak ja będę brać dalej tą Pyralginę..Ibuprom jest za słaby na ten ból więc mi nie pomoże..A w poniedziałek jest duże prawdopodobieństwo że ten ząb pójdzie do wyrwania, a wtedy też będę musiała brać Pyralgine, bo ona mi pomoże uśmierzyć ten ból wtedy, ale tak się boję, że jeżeli mam te wrzody, to one mi przez ten lek pękną czy coś innego złego się stanie z nimi lub z żołądkiem...Znów mi co jakiś czas niedobrze jest, gdy tylko się bardziej zagłębie w to znów..I czuję, że niedługo będę musiała znów wziąć tą tabletkę, bo chyba zaczyna mnie bardziej boleć..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po prostu pare godzin temu siedziałam pod kołdrą i zaczęłam płakać i znów te cholerne myśli samobójcze miałam, ja nie wiem czemu tak się uwzielam na te wrzody a nie np na raka żołądka...Ale naprawde bardzo sie boje, błagam powiedzcie mi co moge zrobić...Co z tymi tabletkami...Ja bez nich nie przeżyje z bólu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra
nie wiem co to teraz było
ale właśnie kładłam się spać
i zaczęłam czuć ogromny niepokój
nie mam pojęcia czego dokładnie
ale im bardziej myślałam o tym że boję się że znów będę mieć ten odruch wymiotny
i że to pewnie przez tą Pyralginę, którą wzięłam po 4 rano
i że to przez te wrzody pewnie
które mówię ciągle, że mam.

No i im bardziej i intensywniej o tym wszystkim myślałam,
to tym bardziej zaczęłam się gorzej czuć
znów mnie zaczął brzuch boleć
zaczęło mi być znów trochę niedobrze i nawet jakby..Próbowałam robić ten odruch wymiotny(?)sama nie wiem co to miało być
ale było okropne
i po prostu myślałam, że zaraz zwymiotuję, więc wiedziałam, iż próbowanie dalej zasnąć by mi nic nie pomogło tutaj, więc musiałam usiąść na łóżku i się uspokoić.
Zaczęłam sobie mówić, że to pewnie jakiś solidny atak paniki przez to moje ciągłe wkręcanie sobie
ale takie gadanie i tak za dużo mi nie pomagało i nie pomogło nadal
bo miałam to może już z ponad 20min temu?¿
Tak mi zaczęło serce walić
zaczęłam się cała trząść
normalnie ręce i w ogóle
ale nie że było mi zimno
tylko po prostu się zaczęłam trząść
i nadal chyba to mnie jeszcze trochę trzyma, ale pojęcia nie mam.
Zachciało mi się płakać wtedy, ale jakoś się powstrzymałam od tego
i mam teraz tak sucho w ustach, że to hit..Jak zawsze w sumie gdy się stresuję czymś 😕 
o ile to nawiązywało do stresu..
I ja się serio boję, że to może być wina tej Pyralginy..
Albo, że po prostu to już kolejne objawy postępują...
Boże. Dość już mam😩.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@patrycja03 ja bym na Twoim miejscu, dla swietego spokoju zrobila sobie gastroskopie.

Mimo ze u Ciebie jest niemal pewne ze nie masz wrzodow (przeciez tkaie wrzody robia sie latami), a patrzac na co piszesz - to wszystko jest wina stresu - bo Twoje reakcje idealnie pasują do ataku lęku. Ale dopoki tego nie wykluczysz - bedziesz się caly czas nakrecala. Wiec juz chyba lepiej miec tą gastroskopie i potem się uspokoic - bo takt o się zamęczysz.

Co do leków to tez wątpie zeby az tak zaraz ci podraznialy zoladek - o ile n ie lykasz ich garsciami.

Ale jestes juz niestety w takim stanie nakrecenia, ze kazdy nawet nieduzy objaw (np. ja po aspirynie tez czasem mam jakies ugniatanie w zoladku), bedzie urastal do nie wiaodmo jakich rozmiarów i bedziesz pewnwa ze dzieje się coś strasznego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@patrycja03 jeśli mam być szczera to po pierwsze nie rozumiem czemu od razu nie pojechałaś na jakiegoś pogotowie dentystyczne?dawno byłoby po sprawie. I czemu masz brać pyralginę po wyrwaniu?mi usuwali tylko 8mki co prawda ale mojemu synowi dwa zęby wyrywała i nic go po nie bolało. Po drugie taka trzesawka to absolutnie norma przy nerwicy, ja zanim nie wróciłam do seroxatu miałam tak prawie codziennie,rzucało mną jak nie wiem, czasem prawie całą noc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@patrycja03 zgadzam się z nerwą, zrob wszystko, żeby iść na gastroskopię, to jest 5 minut niecałe i zakończysz temat (o ile nie przejdzie na inne organy) bo tak to się będziesz zadręczać cały czas 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, patrycja03 napisał:

Dobra
nie wiem co to teraz było
ale właśnie kładłam się spać
i zaczęłam czuć ogromny niepokój
nie mam pojęcia czego dokładnie
ale im bardziej myślałam o tym że boję się że znów będę mieć ten odruch wymiotny
i że to pewnie przez tą Pyralginę, którą wzięłam po 4 rano
i że to przez te wrzody pewnie
które mówię ciągle, że mam.

No i im bardziej i intensywniej o tym wszystkim myślałam,
to tym bardziej zaczęłam się gorzej czuć
znów mnie zaczął brzuch boleć
zaczęło mi być znów trochę niedobrze i nawet jakby..Próbowałam robić ten odruch wymiotny(?)sama nie wiem co to miało być
ale było okropne
i po prostu myślałam, że zaraz zwymiotuję, więc wiedziałam, iż próbowanie dalej zasnąć by mi nic nie pomogło tutaj, więc musiałam usiąść na łóżku i się uspokoić.
Zaczęłam sobie mówić, że to pewnie jakiś solidny atak paniki przez to moje ciągłe wkręcanie sobie
ale takie gadanie i tak za dużo mi nie pomagało i nie pomogło nadal
bo miałam to może już z ponad 20min temu?¿
Tak mi zaczęło serce walić
zaczęłam się cała trząść
normalnie ręce i w ogóle
ale nie że było mi zimno
tylko po prostu się zaczęłam trząść
i nadal chyba to mnie jeszcze trochę trzyma, ale pojęcia nie mam.
Zachciało mi się płakać wtedy, ale jakoś się powstrzymałam od tego
i mam teraz tak sucho w ustach, że to hit..Jak zawsze w sumie gdy się stresuję czymś 😕 
o ile to nawiązywało do stresu..
I ja się serio boję, że to może być wina tej Pyralginy..
Albo, że po prostu to już kolejne objawy postępują...
Boże. Dość już mam😩.

 

Masz dość, ale od kilku postów nawijasz wciąż to samo o wrzodach żołądka, nie robiąc  z tym nic. Kompletnie nic. 3ba zrobić gastroskopię i dopiero to da odpowiedź na Twoje pytanie. Skąd my to mamy wiedzieć czy masz wrzody? Masz to się wyleczy, nie masz super . Musisz to sprawdzić, bo się zamęczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.01.2020 o 09:26, laveno napisał:

Co do tego wirusa to czytałam dziś że są już 2 osoby zarażone we Francji ..  mam nadzieję, że jakoś bardziej się to nie rozprzestrzenia i że to coś jak grupa. Na grypę też dużo osób umiera co roku np z osłabiona odpornością,staram się nie panikować 

Jeśli cie to pocieszy to na ten chiński wirus umarły osoby z mega upośledzonym układem odporności lub z chorobami układu oddechowego, więc nie ma co się zamęczać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.01.2020 o 12:53, Fabienka napisał:

Cześć Wam. Dzis mam smutny dzien, bo jest rocznica smierci mojego Synka. Za kazdym razem rok po roku jest ciężej zamiast lepiej. W tym dniu wyjątkowo ciężko:( koc, herbata rumiankowa i ksiazka i czas myśli. Nerwica nigdy mi nie przejdzie dopóki mam serce rozdarte na pol. Przepraszam za tak osobiste wynurzenia. Pomyslalam, ze moze ktos ma podobne przezycie jesli tak napiszcie na priv. Nie udzielam sie zbytnio na innych wątkach dlatego tu piszę , znan juz Was trochę:) pozdrawiam i milej zdrowej Soboty kochani

Hej ja poroniłam 2 ciążę. Właśnie ze stresu i nerwicy. Nadal nie doszłam do siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Emanuelle_Noire napisał:

 

Masz dość, ale od kilku postów nawijasz wciąż to samo o wrzodach żołądka, nie robiąc  z tym nic. Kompletnie nic. 3ba zrobić gastroskopię i dopiero to da odpowiedź na Twoje pytanie. Skąd my to mamy wiedzieć czy masz wrzody? Masz to się wyleczy, nie masz super . Musisz to sprawdzić, bo się zamęczysz.

Chciałabym coś z tym zrobić, ale gdy mówie o tym mamie, to ona mi mówi ze nie mam żadnych wrzodów i sobie wkręcam

więc nawet by ze mną nie poszła

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, nerwa napisał:

@patrycja03 ja bym na Twoim miejscu, dla swietego spokoju zrobila sobie gastroskopie.

Mimo ze u Ciebie jest niemal pewne ze nie masz wrzodow (przeciez tkaie wrzody robia sie latami), a patrzac na co piszesz - to wszystko jest wina stresu - bo Twoje reakcje idealnie pasują do ataku lęku. Ale dopoki tego nie wykluczysz - bedziesz się caly czas nakrecala. Wiec juz chyba lepiej miec tą gastroskopie i potem się uspokoic - bo takt o się zamęczysz.

Co do leków to tez wątpie zeby az tak zaraz ci podraznialy zoladek - o ile n ie lykasz ich garsciami.

Ale jestes juz niestety w takim stanie nakrecenia, ze kazdy nawet nieduzy objaw (np. ja po aspirynie tez czasem mam jakies ugniatanie w zoladku), bedzie urastal do nie wiaodmo jakich rozmiarów i bedziesz pewnwa ze dzieje się coś strasznego.

 

Tylko że z jednej strony sie cholernie boje

boje sie wyniku

i ogólnie

badania

no i naprawde moja mama mówi ze jak sie ma wrzodu to nie boli żołądek tylko w mostku - wie, bo sama miała wrzody parenascie lat temu. I mówiła ze jej tata gdy tez miał wrzody to tez go w mostku bolało. No i że jej nie było niedobrze. A mi jest, w zasadzie tylko taki ból odczuwam, nie licząc tego gdy jestem głodna czy coś. No chyba, że sobie naciskam na ten żołądek, to wtedy mnie boli tak inaczej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Lejdi napisał:

@patrycja03 zgadzam się z nerwą, zrob wszystko, żeby iść na gastroskopię, to jest 5 minut niecałe i zakończysz temat (o ile nie przejdzie na inne organy) bo tak to się będziesz zadręczać cały czas 

Właśnie tez sie boje, ze gdybym ją jednak zrobiła, no i okazałoby sie że nic tam nie ma, to że albo by mi to nie minęło, albo byłoby to bez sensu, bo prędzej czy później mogłyby mi sie i tak może one zrobić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Ewapanikara napisał:

@patrycja03 jeśli mam być szczera to po pierwsze nie rozumiem czemu od razu nie pojechałaś na jakiegoś pogotowie dentystyczne?dawno byłoby po sprawie. I czemu masz brać pyralginę po wyrwaniu?mi usuwali tylko 8mki co prawda ale mojemu synowi dwa zęby wyrywała i nic go po nie bolało. Po drugie taka trzesawka to absolutnie norma przy nerwicy, ja zanim nie wróciłam do seroxatu miałam tak prawie codziennie,rzucało mną jak nie wiem, czasem prawie całą noc.

Nie pojechałam na pogotowie dentystyczne, bo moja mama nie miała na tyle pieniędzy, bo to jednak wszystko tam kosztuje. Co do brania Pyralginy po wyrwaniu - zawsze mnie boli pare dni po wyrwaniu

i gdybym wzięła Ibuprom to mógłby mi nie pomóc bo za slaby.

No i eh..Boje sie, że dziś w nocy znów będe miała ten starał paniki czy co to było...A do tego chyba jeszcze chwile i skończy mi sie Asertin, bo moja siostra też bierze, no i będzie przerwa w braniu..A wizytę u psychiatry jak już mówiłam mam dopiero na czwartek 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, patrycja03 napisał:

Tylko że z jednej strony sie cholernie boje

boje sie wyniku

i ogólnie

badania

no i naprawde moja mama mówi ze jak sie ma wrzodu to nie boli żołądek tylko w mostku - wie, bo sama miała wrzody parenascie lat temu. I mówiła ze jej tata gdy tez miał wrzody to tez go w mostku bolało. No i że jej nie było niedobrze. A mi jest, w zasadzie tylko taki ból odczuwam, nie licząc tego gdy jestem głodna czy coś. No chyba, że sobie naciskam na ten żołądek, to wtedy mnie boli tak inaczej...

No i Ty tez pewnie tych wrzodów zadnych nie masz.
Ale jak się dzien w dzien boisz to najlepsza opcja to gastroskopia. 
Ja wiem, ze mozesz sie bac wyniku i badania, ale przynajmniej utniesz w koncu ten strach, a tak będziesz sie denerwowac dzien w dzien. Ja tak zrobilam z rezonansem, ktorego się panicznie bałam - po prostu byłam juz tak wykonczona nerwami, ze zmusilam się i go zrobilam. Bylo nerwów od cholery ale chociaz pozniej spokoj ;) 

 

39 minut temu, patrycja03 napisał:

Nie pojechałam na pogotowie dentystyczne, bo moja mama nie miała na tyle pieniędzy, bo to jednak wszystko tam kosztuje.

Nie no, pogotowie dentystyczne jest chyba w szpitalu na oddziale stomatologicznym - normalnie na NFZ z tego co mi się wydaje. Chociaz nigdy nie korzystalam z usług, ale to jakby taki SOR dentystyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×