Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
sinsoul

POMOCY

Rekomendowane odpowiedzi

nie wiem jak mam się zdjagnozować. A że mi podkreśla na czerwono pewnie nawet źle napisałam. Chciałam się wypowiedzieć a propos mizofonii. Pewnie Admin przekieruje. Ja nie mam problemu z mlaskaniem czy siorbaniem. Chrapanie mnie też nie denerwuje o ile jest synchroniczne, w innym przypadku doprowadza mnie do szału. Boje się robali (szczególnie latających). Niesamowitym zdenerwowaniem czy wręcz lękiem napawa mnie stukanie poidłem oraz drapanie w akwarium moich myszoskoczków, aż mam czasem chęć zrobić coś złego. Ostatnio zauważyłam częstsze mycie rąk. A to firanka źle wisi, a to buty nie tak stoją. Nie wspomnę o depresji i chęci się... no wiecie. Przez to zaczęłam więcej pić, żeby chociaż zasnąć normalnie. Nie rozumiem tego.. mam dobre życie. mam kochającego narzeczonego pomimo tego że ważę 130kg, mamy coraz lepiej prosperującą firmę. Ba! nawet miałam zabieg założenia opaski i zaczęłam chudnąć. Ale ciągle jest coś nie tak. 2 dni przeleżałam z łóżku z bardzo częstymi odwiedzinami w toalecie - na samą myśl, że mam wyjść na ulicę i pojechać autobusem. Nie wiem gdzie już szukać pomocy. Nie chcę iść do psychiatry bo się po prostu boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A czego sie boisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobre pytanie. Psychiatrzy, psychologowie i terapeuci nie gryzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sinsoul, autodiagnozy nie polecam, więc sama się nie diagnozuj. Prawdopodobnie wyszłoby, że chorujesz na wszelkie możliwe choroby. Mizofonia, częste myci rąk, przewrażliwienie na temat detali (ustawienie butów, wisząca firanka itp.), złe samopoczucie, depresyjny nastrój i częstsze zaglądanie do kieliszka mogą świadczyć o rozwoju nerwicy natręctw, ale są to tylko moje podejrzenia, które należałby zweryfikować u specjalisty podczas bezpośredniej konsultacji. Radziłabym umówić się na wizytę do psychiatry/psychologa. Naprawdę nie ma się czego bać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×