Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gepard

Witam i pozdrawiam-życząc powrotu do zdrowia.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam !

Nie jestem osobą chorą ale od dwóch lat zmagam się z chorobą mojej żony, która nazywa się depresją psychotyczną a prościej mówiąc ma urojenie.

W tej trudnej walce z tą chorobą może na mnie liczyć do końca moich dni.

Do tej pory zrobiłem i dalej będę robić wszystko aby powróciła do pełni

sił. Chciałbym nawiązać kontakt z osobami które mają podobną chorobę

jak moja żona.

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich i życzę tylko jednego-

powrotu do zdrowia !

Bo człowiek może mieć wszystko,ale nie ma nic - jeśli nie ma zdrowia.

Do usłyszenia na forum !

 

:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hello Gepard :P

Nie smuc się...wszystko się ułoży.

Pogratulowac żonie że ma przy sobie taką osobę jak TY.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj i obojgu życze wytrwałości z całego serca. Wierze że razem dacie radę.

Lżej jest czlowiekowi na duszy, jeśli drugi jest tuż,tuż...................Pa.Ściskam Was oboje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Gepard,

Twoja zona ma wielkie szczescie, ze jest przy boku tak fantastycznego mezczyzny. Moj maz tez mnie wspiera i dodaje mi sil... To jest bardzo wazne... :P .

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gepardzie odpisalam Ci na Twoje powitanie ale boje sie ze tego nie przeczytasz a jest to wazne,dlatego pisze to tutaj drugi raz.

Moj chlopak z ktorym jestem 4 lata rowniez wspolodczuwa moja chorobe,wszystkie moje leki,ataki paniki,chore zwatpienia itd.

Widze jak bardzo sie stara i ze robi wszystko by mi pomoc i wiesz co? Daje mi to ogromna sile do tego by walczyc. Niejednokrotnie juz chcialam ze soba skonczyc,ale ta swiadomosc ze ,Boze ,co ja bym mu tym zrobila mnie od tego odciaga,on tak bardzo chce bym wyzdrowiala ,bym byla taka jak dawniej-bez zmartwien,bez LĘKU ,gdy na to patrze to stwierdzam ze MUSZE walczyc. nie tylko dla siebie ale tez dla NIEGO.

to bardzo wazne miec taka osobe przy sobie ktora dopinguje, pomaga, trzyma za reke gdy spadasz w dol. Widze ze ja bardzo kochasz co swiadczy o tym ze musi byc osoba niezwykla i jestem pewna ze ona ROWNIEZ,tak jak ja walcze dla Tomka tak ona dla Ciebie.

Dacie rade:) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×