Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
odrobinka16

cześć, proszę o pomoc problemy z mamą.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, mam 17 lat, i chciałam prosić was o pomoc, ponieważ nie mogę dogadać się z mamą, ciągłe kłótnie strasznie mnie dołują , Kocham swoją mamę jak każdy na pewno. Mam chłopaka, którego moja mama uwielbia, ale ja nie chce już z nim być jestem tylko dlatego, że Ona tak chce, ale zakochałam się w innym chłopaku, tylko moja mama go nie akceptuję. Mówi mi, że jak skończę ze swoim chłopakiem to nic mi nie kupi, że nie wyjdę z domu, dla mnie to zwykły szantaż wcale nie oczekuję od niej, aby mi cokolwiek kupowała. Mówi mi, że mam złe towarzystwo mówi tak, bo mówią jej te koleżaneczki. Chce być szczęśliwa, ale Ona mi nie pozwala codziennie się kłócimy, czasem wolałabym się zabić niż słuchać tego codziennie. Gdy patrzę na swojego chłopaka to, aż mi ciśnienie do góry podnosi nie wiem dlaczego go tak znienawidziłam. Proszę napiszcie mi co mam jej powiedzieć, żeby między nami było dobrze, mam dośc tych kłotni o tego chłopaka;

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

odrobinka16, jesteś w wieku w którym kłotnie z matką sa raczej typowe, takze niestey raczej się bedą one nasilać. Pewnie matka robi to dla Twojego dobra, niemniej nie musisz się na siłe z kimś spotykać. Zaproś tego drugiego chłopaka do domu(przedtem matke poinformuj o wizycie chłopaka), może jak go matka pozna to sie przekona. Jednak należy zerwać z obecnym chłopakiem, bo swoim postępowaniem robisz mu krzywdę udając uczucie. Z mamą spróbuj na spokojnie porozmawiać, może Ciebie zrozumie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak masz rację, tylko Ona mi mówi, że ten chłopak który mi się podoba jest pijakiem- to nieprawda, pił przez jakiś czas, bo miał problemy, a Moja mama widziała go dwa razy na mieście. Chciałabym go zaprosić, ale wiem, że Ona się nie zgodzi, ale dziękuje za odpowiedz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co mam ze sobą zrobić, kłócę się ciągle z mama już nie wytrzymuję tego. Ona nic nie rozumie tłumaczenie jej już jest dobrze, ale za chwilę znów się o to samo czepia. Z domu nie moge wyjśc, dlatego,że nie jestem z moim byłym chłopakiem, a Ona bardzo go lubi. Ciągłe są kłótnie o niego, mówi mi że ja jestem bez serca. Kocham ją i Ona mnie też, bo mówi mi to często tylko dlaczego Ona nie akceptuje moich znajomych tylko każe mi się spotykać z tym jednym chłopakiem. Jeszcze jak jej powiedziałam, ze podoba mi się inny to juz w ogóle kłotnia przez miesiąc mówi nie akceptuje nikogo po za tym jednym chłopakiem. Już nie panuje czy zabijają się rozwiąże wszystkie problemy ? Bo jak na razie nie widzę żadnego innego rozwiązania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz samochód w którym trzeba wymienić koło. Czy rozwiązaniem tego problemu jest zepchnąć auto z klifu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozwiązań jest więcej niż widzisz .Ty jesteś normalna ,tylko mamie coś mocno odbija. Mówi Ci często ,że Cie kocha , bo tylko w ten sposób może Tobą zamanipulować ,a jej zachowanie ma tyle wspólnego z Miłością ,co piękny obraz z obsranym klopem. To Ty sobie wybierasz znajomych ,i nie musza podobać sie Oni Twojej mamie. Znajdż sobie psychologa ,a w mig Ci wyjaśni sprytne zagrywki mamusi. Zabijać się z Tego powodu???????????????? Dziewczyno ,przestań!!!!!!!!!!!...co mama by powiedziała ;) wtedy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odrobinka16, za dużą presję na Ciebie Twoja mama wywiera. Rozmawiałaś z nią o tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak przecież ja z nią ciągle rozmawiam, mówię jej, że nie chce być z tym chłopakiem, bo go nie kocham, ale Ona chce, żebym ja z nim była dla niej, żeby jej było lepiej. Mówie jej, że chce być szczęśliwa, a Ona przecież Ty nie wiesz co to szczęście.. Mam tego dosyć ciągłe krytykowanie jaka to ja nie jestem. Chce naparwdę żyć z nią jak najlepie, ale z nią się nie da . :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam 17 lat .

 

-- 10 gru 2012, 23:35 --

 

odrobinka16, jestes pelnoletnia?

Mam 17 lat .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze... mama powinna rozumiec , ze dopiero szukasz tego jedynego a na wybranie masz mnostwo czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kurcze... mama powinna rozumiec , ze dopiero szukasz tego jedynego a na wybranie masz mnostwo czasu

Wlasnie powinna rozumieć, Już nie potrafię z nią rozmawiac . Dziś przyszła do mnie i mówi, żebym jej powiedziała jak jja chce. Więc jej powiedziałam i myslałam, że zrozumiała, ale przyszła za 30 minut i znów ten temat, że mam wróicić do tamtego chłaopaka i w ogóle. Przecież ja wiem, że Ona się martwi, ale ja jej mówię, że przyprowadze go do domu, a Ona nie to jak ja mam z nią zyć w zgodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

odrobinka16, a czemu rozstałaś się z tamtym chłopakiem, którego Twoja matka tak uwielbia? powód jest ważny...

Może matka uważa, że to błahostka i myśli, że jest szansa, że do siebie wrócicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
odrobinka16, a czemu rozstałaś się z tamtym chłopakiem, którego Twoja matka tak uwielbia? powód jest ważny...

Może matka uważa, że to błahostka i myśli, że jest szansa, że do siebie wrócicie.

Rozstałam się z nim, ponieważ nie czuję nic do niego, to dlaczego mam z nim być? Nie potrafię oszukiwać samej siebie próbowałam być z nim na przymus, ale tak się nie da. Gdy mnie dotykał za rękę czy coś to zaraz mnie to denerwowało. Szanuję tego chłopaka jest naprawdę porządku. Ale traktuję go jak kolegę, nie moje chłopaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odrobinka16, Nie dawaj się "sterować" to ty masz być szczęśliwa,nie żyć pod dyktando matki, owszem,możesz ją szanować,liczyć się z jej zdaniem,ale mimo wszystko własne dobro i szczęście stawiaj wyżej...

Śmierć w takim wypadku nie jest żadnym wyjściem...

Może z czasem jej przejdzie,bo nie wygląda na to że się dogadacie...

Nie bierz jej zdania aż tak bardzo do siebie i 3m się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

odrobinka16, pewnie dlatego też, że nie było żadnej winy tego chłopaka, że się rozstaliście, to Twoja matka tak się zachowuje, a nie inaczej. jak się odkochałaś, zakochałaś w innym, to tylko Twoja sprawa. Twoje życie, Twoje wybory. wiem, że trudno jest się nie przejmować zdaniem matki, w końcu to MATKA, ale... przecież to Twoje życie. będąc ze swoim byłym zniszczysz swoje życie, Twoja matka będzie szczęśliwa, a Ty nie. natomiast jak będziesz zyc z tym, kim chcesz zyc - nie zniszczysz sobie życia, matce zresztą też nie, bo to nie jej życie. Twój ojciec żyje? Twoja matka ma przy sobie męża? Bo czuję, że nie - zazwyczaj tak się zachowują kobiety, którym brakuje bliskości, młodości i takie tam...

zaproś swojego nowego chłopaka, daj szansę, by go polubiła.

czytałam, że ma złe o nim zdanie, ale jeszcze się nie spotkali tak w "rodzinnej atmosferze"? więc ją stwórz...

 

-- 11 gru 2012, 00:19 --

 

ja bym chyba tak zrobiła (mając normalną rodzinę)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam tatę, ale on pracuję i nie ma go tygodniami. Spróbuje z nią dziś porozawiać, mam nadzieję, że ją przekonam dziękuję za odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

odrobinka16, niestety takie zachowanie nie swiadczy o nim najlepiej, mimo wszystko. Moze niech przyjdzie on ze swoimi rodzicami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, mam 17 lat i chciałabym się was poradzić, ponieważ od dłuższego czasu kłócę się z mamą o mojego BYŁEGO chłopaka, Ona chce ciągle, abym do niego wróciła, bo to dobry chłopak z dobrej rodziny mój tata też go lubi.. On jest naprawdę w porządku tylko denerwuje mnie jego zachowanie ma gospodarkę więc często mówi mi o ciągnikach, krowach itp. A On dobrze wie, że mnie to w ogóle nie interesuję, choć jestem ze wsi. Ubiera się nie najlepiej, rozmawiałam z nim i mu powiedziałam, że chciałabym jechać z nim na zakupy, żeby kupił sobie coś ładnego, a On, że aby z Tobą jechać to trzeba mieć pełen portfel pieniędzy, wcale nie tylko czasem jest naprawdę wstyd jeśli On mówi przy moich znajomych, że On woli sobie kupić 3 pary butów z "jarmarku" niż ma kupować np jedną z NIKE. Byłam jego pierwszą dziewczyną, Kocham mnie bardzo ja o tym wiem. Mówił, że jak z nim skończę to On sobie coś zrobi. Ja go nie kocham to dlaczego mam być nieszczęśliwa i udawać, że go kocham tylko dlatego, że Ona tak chce ? i mówię to mojej mamie, ale moja mama tego nie akceptuję każe mi z nim być, bo jeśli nie to nie będę mogła wychodzić z domu z nikim, tylko z nim, że mi nic nie kupi. Codziennie mi o nim mówi i mówiła jak z nim byłam ciągle się pytała co u niego dlaczego nie piszemy Mojej mamy koleżanki też mówią, że to fajny dobry chłopak i przystojny, ok może i tak jest, ale denerwuję mnie On samo to jak na niego patrzę to mi ciśnienie podnosi przez to, że Oni wszyscy tak go wielbią ja go z nienawidziłam może to dziwne, ale taka jest prawda. Chciałam, żeby był moim przyjacielem, ale przecież to nie realne. Denerwuję mnie to, że ciągle się wtrąca. Wiem, że chce dla mnie jak najlepiej, ale dlaczego takim kosztem. Mam jej naprawdę dość codziennie przychodzi do mnie i się mnie pyta czy coś zrozumiałam i czy w końcu będzie tak jak Ona chce, nie rozumiem dlaczego musi być tak jak Ona chce ? czy to jest normalne? Bo już czasem myślę, że Ona ma rację.Albo gdy chce wyjśc na dwór do innych znajomych kolegów itp to oczywiście nie moge, ale gdyby to był mój były chłopak to mogłabym z nim spędzić i całą noc, a Oni nic by nie powiedzieli. A jak już wyjdę do tyych moich znajomych to wydzwania do mnie co 20 minut i każe mi do domu przyjść i zebym dała jej kogoś do teleofnu, bo Ona mi nie wierzy oczywiście, Podoba mi się taki jeden chłopak, ale jak jej o nim mówię to go krytykuje, że On to jest taki i nie taki. Chce mi wybierać znajomych, miałam przyjaciółkę naprawdę dobrze się dogadywałyśmy, ale Ona czasem naprawdę przesadzała, ale to beze mnie ja ogólnie jestem spokojna, spotykałyśmy się zawsze u mnie w domu, ale mojej mamie przeszkadzało to, że ludzie o niej mówią i co z tego jeśli dobrze mi się z nią rozmawia ? Czy moja mama ma rację, czy to przeze mnie się kłócimy ? Czasem mam juz mysli samobójcze, bo jednak powinnam mieć wsparcie ze strony mamy, ale jednak tak nie jest.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

porozmawiaj z mamą spokojnie, tylko nie w kłótni, bo nic z tego nie będzie. Powiedz, ze nie moze Ci wybierac chłopaka, przyjaciol itp. Jesli nie kochasz tego no to nie da sie na siłę, nawet jesli matka chce dobrze dla Ciebie, to nie znaczy ze moze Ci narzucac, wybierac towarzystwo. Co innego gdybys rzeczywiscie sie obracała w złym towarzystwie, ale tak przeciez nie jest Mysle, ze spokojna rozmowa powinna załatwić sprawe. Uswiadom jej spokojnie, ze pomimo tego, ze chce ona dla ciebie jak najlepiej to nie moze Ci wybierac chłopaka i zmuszac do spotykania sie z nim jesli nie chcesz tego, męczysz sie z nim, to i tak nic z tego nie będzie, tylko tyle ze jest to nieuczciwe względem niego, bo zawraca sobie Tobą niepotrzenie głowe. To jest nieuczciwe wobec tego chlopaka, bo i tak go w końcu rzucisz wczesniej czy później. Jak mama go tak lubi, to moze ten argument do niej przemówi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie rozumiem dlaczego musi być tak jak Ona chce ? czy to jest normalne?

odrobinka16, nie to nie jest normalne. Twoja mama jest zaborcza i nadopiekuńcza z tego co piszesz. Myslę że chce dla Ciebie dobrze i robi to w jej mniemaniu w dobrej wierze ale sie myli i Cie krzywdzi. Masz prawo decydować o wielu sprawach a napewno z kim się chcesz spotykać. Mama może Ci jedynie doradzić. Nawet maleńkie dziecko wie czego chce i sygnalizuje to swojej mamie (chce jeść, kogo lubi, z kim się chce bawić, czy woli w piaskownicy czy grać w piłkę). Spokojna i otwarta rozmowa z mamą może coś zmienić w waszych relacjach. Powiedz co czujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Myślę, że problemy z mamą w twoim wieku to nic nowego, porozmawiaj z nią o tym w spokoju powinna zrozumieć. Namów ojca, żeby przemówił jej do rozsądku, siostrę kogokolwiek. A jeśli to nie pomoże to myślę, że pomoże psycholog. Wrocław w centrum jest dobry, jeśli mieszkasz w okolicach.

Trzymaj się ciepło.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×