Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Bonus

Życie współczesne, a w czasach komunistycznych...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Bonus

Czy w obecnych czasach żyję się ludziom lepiej, czy wręcz przeciwnie? A może w latach 80-tych życie było może biedne, ale równe, sprawiedliwe? Jak byście porównali tamte czasy, a czasy współczesne? Ja myślę, że czasy komunistyczne w latach, chociażby 70 i 80-tych były dużo lepsze. Był socjalizm (choć może w praktyce nie odczuwało się tego), każdy miał pracę, tak samo każdy otrzymywał pensję, ludzie żyli w podobnych warunkach, każdy znał biedę. Nie było wtedy techiki, żadnego internetu, telefonów komórkowych, a mimo to ludzie też żyli i radzili sobie. Wolałbym się cofnąć w czasie i żyć w tamtych czasach, nie mając tych nowinek techniki, żyć w gorszych warunkach, ale czuć się równym w społeczeństwie, mieć normalną pracę i poszanowanie u innych ludzi. Wtedy ludzie mieli inne myślenie o życiu, w tej chwili ludzie stają się gorsi, zawistni, egoistyczni i na to ma wpływ też dobrobyt, oraz "nierówność społeczna".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że czasy komunistyczne w latach, chociażby 70 i 80-tych były dużo lepsze.

Zyles w czasach komunizmu :shock: myslalam, ze jestes mlodszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bonus, powiedz od razu że chodzi ci o przymus do pracy bo głównie tym różnił się socjalizm od kapitalizmu. Na pocieszenie powiem ci że Carlosbueno pewnie się z tobą zgadza, jest was już dwóch :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bonus zadziwia mnie jedno,ze wypowiadasz sie w watkach co do kt nie masz pojecia jesli chodzi o przezycia osobiste cos tam ciagle piszesz na podstawie czegos uwierz tak kazdy potrafi ręce opadaja mi czytajac twoje posty .

Przeczuwam kolejny watek ktory bedzie polegal na przepychankach slownych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm...

 

 

Może on napisał ten post na podstwie "wypowiedzi" ludzi starszych?? :shock:

 

Wiele razy pytałam mamy o to bo ona już żyła w tamtych czasach..

 

 

Z igły robicie widły..

 

A te złośliwości zostawcie dla siebie.. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla ludzi mojego pokroju leniwych, bez ambicji i wielkich wymagań za komuny było na pewno lepiej bo dla ambitnych, energicznych, pracowitych, czy o żyłce handlowej to chyba jednak dziś jest lepiej, no ale wtedy mogli robić tez kariery w partii albo zostać cinkciarzami. Wbrew pozorom za czasów komuny przeciętne pensje starczały na mniej niż obecnie, ale nie było takich dysproporcji w zarobkach a przez to zazdrości i pogoni za pieniędzmi skoro nawet jak się je miało to sklepy świeciły pustkami.

 

Moja mama mi mówiła że aby kupić jakąś bluzkę czy inne ubranie musiała oszczędzać miesiącami, zegarek to był towar luksusowy podobnie jak prawdziwa czekolada, ale za to mieszkania dostawało się za darmo, opłaty za nie były symboliczne i jej jako pracownicy pgr należało się mnóstwo rzeczy jak mleko, płody rolne obiady w stołówce za darmo lub symboliczne opłaty, no i jeszcze były dotowane wyjazdy, wczasy pracownicze.

 

Myślę że jednym żyło się lepiej niż dziś innym gorzej a wiele osób idealizuje tamte czasy bo byli wtedy młodzi. Komuna musiała upaś bo była nieudolna gospodarczo także to takie czyste dywagacje

 

-- 21 lis 2012, 11:06 --

 

ile kosztowalo jedzenie w 1982 w przeliczeniu na "dzisiejsze pieniadze"

 

Cukier 1kg 13,73pln

Mleko 2% 1l 2,98pln

Śmietana 18% 0,25l 7,16pln

Masło 0,25kg 17,9pln

Ser żółty (Gouda) 1kg 56,7 pln

Ser Biały 1kg 25 pln

Margaryna 0,25 kg 8,95 pln

Olej rzepakowy 1l 17pln

Shab z koscia 1kg 107 pln

Szynka z koscia 1kg 83,5 kg pln

Boczek surowy 1 kg 32 pln

Zeberka wieprzowe 1kg 29,85 pln

 

Zaznaczam ze sa to ceny oficjalne jak udalo sie cos dostac w pustym sklepie a nie czarnorynkowe ktore byly wyzsze.

za http://www.wykop.pl/ramka/738025/zakupy-w-prl-w-przeliczeniu-na-wspolczesna-pensje/

 

czyli widzimy e za komuny przynajmniej w latach 80- tych nie było tak różowo no ale to tylko jedzenie a w latach 70-tych było pewnie trochę lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bonus, Dobra rada nie interesuj się komunizmem w współczesnych czasach bo Ciebie jeszcze dopadnie epidemia głębokiej depresji lub nawiążesz przyjacielski kontakt z agentami ABW, a korzystając z okazji pozdrawiam czasy stanu wojennego w których się wychowałem na pomarańczach i czekoladach z NRD , a moją codzienną zabawą była całodzienna jazda rysorakiem po dywanie niczym dziecko autystyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bonus

Nie zwracam uwagi na takie dyskusje. Ja się interesuję tamtymi czasami i wtedy ludzie się lepiej szanowali, bo była "równość" w społeczeństwie. Może w praktyce tak tego nie było widać, ale były inne relacje z ludzmi niż teraz. Każdy wtedy znał biedę, ponieważ ludzie żyli w podobnych warunkach, mało kto miał jakiś dobrobyt i ludzie potrafili się jednoczyć, walczyć o jedno. W dzisiejszych czasach każdy każdemu czegoś zazdrośći, bo jedni mają lepiej, inni gorzej i to jest niesprawiedliwe. Poza tym mamy już demokrację, pełną wolność i każdy robi co chce. W czasach Komuny pewnych złych rzeczy nie wolno było robić, bo było to karane przez Władzę Ludową i ludzie znali granicę. Tamto prawo mi się podobało, choć może było rygorystyczne. Ale dzięki temu nie było takiej przemocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W czasach Komuny pewnych złych rzeczy nie wolno było robić, bo było to karane przez Władzę Ludową i ludzie znali granicę. Tamto prawo mi się podobało, choć może było rygorystyczne. Ale dzięki temu nie było takiej przemocy.
racja ale i tez była druga strona karani byli ludzie którzy sprzeciwiali się władzy, nie podobał im się ten system i dali temu wyraz czy to w mowie, piśmie czy czynie.

 

Mój dziadek kilka lat spędził w wiezieniu tylko za to że był obszarnikiem ziemskim i kapitalista, był tam torturowany a rodzina z bardzo bogatej została zmuszona wręcz do grzebania po śmietnikach( tak było w latach 50 tych) straciła majątek i ziemie. No i pamiętajmy że jakby nie było u nas 45 lat komuny to bylibyśmy na poziomie gospodarczym mniej więcej Włoch, no ale było jak było mocarstwa światowe to nam zgotowały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czasy komunistyczne nie mogły być złe. Przez większą część komunistycznego okresu mojego życia miałem w ustach smoczek i zapewnione wszelkie, niezbędne wygody. Komu to przeszkadzało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje najlepsze wspomnienia z komuną to blok chałwowy i oranżada to były wtedy rarytasy, a jak stało się po lody czy frytki 2 godziny to dopiero wtedy smakowały a dziś dzieciaki mają tego do woli i nie specjalnie ich to rajcuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carlosbueno, to nie jest kwestia tego, ze sie ma. Wtedy jedzenie bylo prawdziwe nie napchane chemia, wypelniaczami, spulchniaczami itd. Teraz nie ma juz takiego prawdziwego chleba i wedlin. Kiedys szynka mogla lezec w lodowce az zeschla a teraz na drugi dzien robi sie sliska bo solanka z niej wycieka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W czasach komunistycznych żyłem, ale niewiele z tego pamiętałem, wtedy dla mnie liczyło się tylko papu i dokuczanie innym :D

A tak na serio to nie sądzę, aby wtedy ludzie się jakoś lepiej nawzajem szanowali, wystarczy pooglądać seriale z tamtych czasów jak choćby alternatywy - zupełnie jakbym patrzał na obecne czasy.

Poza tym mamy już demokrację, pełną wolność i każdy robi co chce.
Bonus naprawdę sądzisz że każdy może robić co chce w demokracji i że ona oznacza taką pełną wolność? :mrgreen:

nie wiem czy wiesz ale już raz mieliśmy tę niby wolność w xix wieku

a dziś dzieciaki mają tego do woli i nie specjalnie ich to rajcuje.
bo to działa jak z zasłoniętymi cyckami na mężczyzn, dopóki się ich nie widzi to się tego chce, a jak się naogląda to jakoś ochota przechodzi i chciałoby się nowych :mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
carlosbueno, to nie jest kwestia tego, ze sie ma. Wtedy jedzenie bylo prawdziwe nie napchane chemia, wypelniaczami, spulchniaczami itd. Teraz nie ma juz takiego prawdziwego chleba i wedlin. Kiedys szynka mogla lezec w lodowce az zeschla a teraz na drugi dzien robi sie sliska bo solanka z niej wycieka

wędlin i szynki nie pamiętam choć pewnie były lepsze ale ciężko było je dostać no i droższe były i za przeciętna pensje można było jej kupić dużo mniej niż dziś no ale to była prawdziwa szynka a nie w połowie woda.

Mi za komuny nawet smakowały wyroby czekoladopodobne ale gdy parę lat temu miałem okazje je znowu spróbować to nie wiem jak to mogło mi wtedy smakować, kawa za komuny tez była jakaś udawana bo jak ktoś miał prawdziwą to był luksus choć ja np wole inkę niż zwyczajną, także różnie z tą jakością bywała zwłaszcza jeśli chodzi o towary robione z importowanych surowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi za komuny nawet smakowały wyroby czekoladopodobne ale gdy parę lat temu miałem okazje je znowu spróbować to nie wiem jak to mogło mi wtedy smakować, kawa za komuny tez była jakaś udawana

To juz nie byla komuna a stan wojenny :) teraz nawet czekolada smakuje inaczej. Pamietam smak wedlowskiego ptasiego mleczka :105: teraz niby to samo a jednak nie takie samo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pamietam smak wedlowskiego ptasiego mleczka :105: teraz niby to samo a jednak nie takie samo

to nie był Wedel a 22 lipca ;)

zresztą zdaję mi się że mamy tendencje do przeceniania smaków z dzieciństwa, wątpię żeby pepsi cola z czasów komuny była lepsza od dzisiejszej ale wtedy była to namiastka zachodu no i było się dzieckiem a dzieci uwielbiają słodycze i słodkie napoje, kiedyś mi wata cukrowa smakowała a teraz to jest dla mnie zwykły cukier.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam bardzo dobre wspomnienia z okresu minionego zapewne dlatego ze byłem wtedy dzieckiem-co do symboli komunizmu to wymieniłbym z perspektywy mnie żyjącego wtedy przede wszystkim-życie społeczne,masa dzieci na podwórku,kazdy z kazdym z okolicy się znał,guma Donald,pepsi w butelce czy resoraki,zapach kawy wydobywający się z Pewexu,rower Wigry 3,mozna by wymieniac długo-wszystko co nowe cieszyło 100razy bardziej niz dzisiaj,nawet zwykła czekolada czy pomarańcz-jego zapach czuło się długo po zjedzeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja jestem rocznik 72 i dużo pamiętam.

Pamiętam że KAŻDEGO roku moi rodzice ( ktorzy oczywiście oboje mieli pracę , do ktorej pracodawca za symboliczną kwotę codziennie, praktycznie spod domu zawoził ich autobusami do pracy i spowrotem ) mogli mnie i brata wysyłać w wakacje na 3 tygodnie na kolonie nad morze.Po czym po powrocie, tym razem już z rodzicami jechaliśmy po raz kolejny nad morze , tym razem na wczasy, na 2 tygodnie.

Dzisiaj to luksus zarezerwowany dla zlotych dzieci i korporacyjnych cwaniaków.

Każdego dnia pod drzwiami czekały 2 butelki mleka ( i niech nikt nie pisze , że to była woda-wielokrotnie mama robiła z tego mleka twaróg-spróbujcie tego dokonać z kartonowego syfu z supermarketu )

Pamiętam , że w szkole dostawałem podręczniki za darmo ( jakoś program nauczania mógł być każdego roku taki sam i podręczniki służyły kilka lat ), a teraz podręczniki dla mojego syna kosztowaly prawie 400 pln ( gdybym mial 2 dzieci była by to już kwota astronomiczna -800 pln.) i w czerwcu będą do wyrzucenia, bo w najstępnym roku będą już nieaktualne.

Nie pamiętam, aby moi rodzice mieli jakieś problemy z zapłaceniem czynszu, rachunków za prąd, gaz , czy wodę.

Pamiętam, że po podstawówce była do wyboru cała masa szkół . Niektore nawet płaciły swoim uczniom niezłą kasę za praktyki i a po ukończeniu tychże od razu dawali prace

Mieszkania zakładowe dla pracowników to była norma.

KAŻDY mógł awansować społecznie, bez względu na zasoby finansowe na starcie. Każdy mógł się kształcić , co dawało możliwośc uzyskania dobrej pracy w dużej firmie.

Nikt nie musiał brać "chwilówki" czyli zwyczajnej , akceptowalnej przez państwo lichwy,na święta czy aby wysłać dziecko do szkoły.

Wypłata była zawsze i na czas . Choroba nie powodowała utraty połowy zarobku ( moja żona i brat pracujący we współczesnym obozie pracy tracą połowę zarobku z powodu choćby jednego dnia chorobowego-niezależnie czy z powodu choroby własnej czy też dziecka )

WSZYSTKIE nowe osiedla mieszkaniowe, ktore do dziś stanowią w miastach podstawowe zasoby mieszkaniowe, wszystkie wielkie budynki użyteczności publicznej, hale sportowe ,główne drogi krajowe ,większość szkół , stadiony były zbudowane za "komuny"

Czy ktoś czekał do np endokrynologa 8 lat?? Wtedy budowało się i oddawało do użytku , a nie zamykalo na potęgę szpitale.

Co demkracja teraz daje przeciętnemu kowalskiemu?

Czy internet i 100 debilnych kanałów telewizyjnych, oraz pełne syfu półki w marketach to obraz dobrobytu?

Jakiś czasu temu była u moich teściów rodzina z "raichu , ktora za komuny wyjechała.

-widać już u was ten postęp w Zabrzu. Kiedyś stała "tu" brzydka huta, a teraz macie taki piękny hipermarket...

Tak, tylko w tej hucie pracowalo 12 tysięcy ludzi, mieli potęzne fundusze socjalne , cale dzielnice mieszkań zakładowych, kasę na czas i gwarancję pracy aż do emerytury.Pożyczki zakładowe bez żadnego oprocentowania. Teraz w tym centrum handlowym pracuje może z 500 osób , na 3/4 lub pół etatu , za najniższą krajową, z półrocznymi umowami o pracę i wyją ze szczęścia, bo za wypłatę mogą zapłacić chociaż czynsz....

Co demkracja teraz daje przeciętnemu kowalskiemu?

Mieszkania deweloperskie zbudowane z gówna , najtaniej i najszybciej jak się da, ktore kosztuję prawie tyle samo co willa?

U mnie w dużym mieście ostatnio oddano może w sumie na przestrzeni kilku lat może z 50-70 takich mieszkań.Stoją puste. 350 tys za 50-60 metrów?

Że mogę w multiplexach oglądać film dla debili wierzących,że Abracham Lincoln był łowcą wampirów, a wojna secesyjna to była wojna ludzi z wampirami ??

Że mogę "lajkować" jakąs debilkę z cycami i dupskiem na fotce na pierwszym planie?

z PEWNOŚCIĄ NIE ZASTANAWIAŁBYM SIĘ ANI CHWILI PRZY WYBORZE gdzie chcę żyć - w tamtej komunie lat 70 i 80 czy teraz.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też bym wolał żyć w latach 70 czy 80-tych choć aż tak hurraoptymistycznie nie patrzę na te czasy ale dla ludzi mojego pokroju mało ambitnych i niezaradnych życiowo było wtedy dużo łatwiej, no i wszyscy żyli na podobnym poziomie i nie było takiej rywalizacji i zazdrości. Praca, życie było spokojniejsze każdy wiedział że z głodu nie umrze ani nie wyląduje na bruku, czy z zadłużeniem mimo ze luksusów wtedy poza partyjną elitą też nie było.

Niektórzy mówią że kiedyś Polska żyła na kredyt zwłaszcza za Gierka to prawda ale obecnie zadłużamy się w jeszcze szybszym tempie niż wtedy, tylko czekać aż to wszystko padnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×