Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jakie macie postanowienia na Nowy Rok ?


edwinka21

Rekomendowane odpowiedzi

Tak, ogranicza się i za pare dni pali się tyle samo co zawsze. :roll:

Rzucanie szlugów to trochę stres i parę dni jest nieprzyjemnie ale w efekcie człowiek czuje się o niebo lepiej.

Spróbujcie polecam :D

(paliłem przez 7 lat a rzucilem jak miałem 19 :? )

 

Radku to zycze aby Ci sie wszytko udalo...:)

Dzięki!

per aspera ad astra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak sie ograniczysz to bedzie wielki sukces trzymam kciuki:)

 

Dzięki :) A Ty palisz ?

 

Ja palę juz dobre kilka lat . Jedynie na czas ciązy i karmienia rzuciłam , tak sama z siebie . Póżniej niestety wróciłam . Nie palę jakoś strasznie dużo (paczka na dwa dni) ale wydaję mi się ,że to za dużo . Potrafię też nie zjarać fajki przez kilka godz. , nawet przez cały dzień i nie czuję silnego głodu . Tylko jest jeden problem , ja lubię palić . I jak to śpiewa K. Nosowska " Kocham ten czas , tylko papieros , kawa i ja ".

 

Radek gratuluję tyle lat nie palenia :) Mam przyjaciólkę która wróciła do fajek po 7 latach przerwy . Ma bardzo stresującą pracę i jak to określiła " musi coś od życia miec ".

"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe viviana trochę źle mnie zrozumiałaś: ja paliłem 7 lat, a nie pale troche ponad rok ale widzę jak mi się poprawiła jakość życia.

Lepsza kondycja, cera, nie wyrzucam kasy w błoto, więcej energii. Każdy kto pali lubi to, bo jakby nie było to przyjemne to tylko masochiści by się uzależniali. Tylko trzeba sobie zrobić listę plusów i minusów palenia.

pozdrawiam i życzę wytrwałości w postanowieniach.

per aspera ad astra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To też się dorzucę i jak czytałem inne wypowiedzi to oryginalny nie będę:

- poprawa kondycji - siłownia, kosz, bieganie itp.

- mniej lenistwa, więcej twórczej pracy (to chyba najtrudniejsze :P )... dotyczy głównie studiów

- poprawa kontaktów ze znajomymi... koleżankami 8)

- ... i starczy bo się nie wyrobię :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-przybranie na wadze, dojście do szpagatu tureckiego,ciągłe poszerzanie umiejętności w sztukach walki

-gdy poprzednie się uda to wystartowanie w zawodach

-poznanie jakieś fajnej dziewczyny :)

No i w sumie wszystko :)

"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH

GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK

KTO POKAŻE MI JAK ?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. zabiorę się do pisania eseji i robienia projektów (od poniedziałku)

2. co najmniej od połowy stycznia (jak zrobię wszystko pozostałe) zabiorę się do pisania pracy licencjackiej

3. pójdę skontrolować moje zdrówko (dentysta, okulista itp.) i wybiorę się wreszcie do pulmonologa

4. znajdę fajną pracę

jak mi sie coś przypomni to dopiszę

dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę źle mnie zrozumiałaś:

 

Trochę matematyki a vivianka już się gubi :)

 

Dodam jeszcze dwa :

 

-żreć mniej słodyczy

-zadbać o kondycje bo po dzisiejszej jezdzie na rowerze padłam na pysk .

"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-pić mniej alkoholu

-wywalczyć podwyżkę w pracy

-pojechać na długi weekend majowy do Wenecji

-zapisać się wreszcie na aerobik

-mniej się przejmować

Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wiadomo niedługo kończymy stary rok i witamy nowy:P, więc chciałam się zapytać czy macie jakieś postanowienia noworoczne?? Jak tak, to jakie?? Czego bardzo pragniecie w nowym roku??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja niczego juz wiecej nie pragne bo wszystko czego chcialam to sie spelnilo 8)

no moze jedynie zeby jak najdluzej jesli nie zawsze dzialo sie tak jak sie dzieje teraz...

 

a moje jedyne postanowienie noworoczne na dzien dzisiejszy to prowadzenie dzienniczka dobrych rzeczy :mrgreen:

you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them

Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmmmm :mrgreen:

1. Zrobić prawo jazdy

2. Zacząć kurs pedagogiczny

3. Napisać pracę magisterską

4. Wyjechać w nowe miejsce w wakacje

5. Może rzucić palenie

6. Nie dać się ewentualnemu nawrotowi nerwicy i/lub depresji.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.Zrobić prawo jazdy A i B.

2.Odłożyć resztę pieniędzy i przenieść wreszcie firmę do miasta.

3.Ograniczyć przeklinanie.

4.Być milszą dla ludzi i znalesc przyjaciół.

5.Wyleczyc nerwicę po raz KOLEJNY (acha :mrgreen: )

6.Zaręczyć sie......

i być może zajść w ciążę, jeśli spełnię punkt numer 5 :smile: akurat :mrgreen:

7.I wreszcie odłożyć kasę i zamienić stare 735 na nowe 750 :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×