Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, needsomesleep napisał:

No to ja się pożale, póki żyje. 

 

Wrażenie że wkrótce umrę posiadam. 

A czemu? 

Obawa że coś mam w głowie ale logicznie prawdopodobnie nic.

Skad obawa? 

Kilka dni temu miałam atak migreny dość nieprzyjemny, od maja nie było takiego ;c. Oczywiście tabletka na ból, dzień z życia wycięty. I ból fizyczny plus psychiczny razem to taka mordęga. Tak mi przykro jak tylko pomyślę że ktoś na coś faktycznie choruje fizycznie bolesnego ciągle  i ma depresję to nie jest do wytrzymania... Jak migrena daje w kość to co z resztą. 

 

Miałam przy tym jak zawsze, mdłości silniejsze niż zazwyczaj prawie rzygnelam ale jakoś cbd jest przeciwwymiotne więc się udało nie rzygać. 

Rozwolnienie, ból brzucha, dreszcze, raz zimno raz normalnie a raz gorąco. 

Zmęczenie, w sumie ból przebija deczko.. Zawsze jest taki ujmując, id oczodol do czubka głowy, i tak samo w dół jakby mi ktoś tam coś włożył. Rozwija się pół nagle, bo najpierw zastuka brzytwa po mózgu kilka razy a potem już czuję napor, jakieś ciśnienie w głowie i zaczyna mdlic i boleć... I inne rzeczy. Przy okazji ciśnie na mocz co 20 minut. 

 

Mam dość takich stanów, to jest jakieś dziwne. I typowo oczywiście razi mnie światło każde, i dźwięki. Spokój cisza, ciemność, pomaga. 

 

Było mi przez ten stan bardzo smutno, znów dostrzegam że nie do końca doceniam życie. I płakałam z wdzięczności z bólu fizycznego i psychicznego, z bezradności, z radości. 

 

Byłam kulka emocji oboloałych.

 

Na ratunek trochę (bo on nie wie xd) przyszedł znajomy, spotkaliśmy się, to w sumie pierwsze spotkanie po zapoznaniu się. Dodałam sobie sporo stresu, ale już nie żałuję. Naprawdę dało mi to sporo radości, adrenaliny, spokoju, i zrozumienia. Aż dziwne. 

 

Wczoraj był miły dzień, mimo to płakałam potem w domu bo niektóre momenty były takie nierealne acz fajne, jakiś film? Nie wiem co mi się dzieje. 

Pomyślałam nawet ze chyba chce spotkać się drugi raz. Tylko się bardzo boję, i siebie i jego i życia. 

 

No ale nic na siłę. Nic. 

 

Plusem mega było to że wcale się nie kleil do mnie xd ale to ulga, boże Thanks. Bałam się że skończę spotkanie szybciej niż planuje xd bo faktycznie pisało się nam b. Dobrze. 

 

Zapewne coś spierdole, mój dół zbyt duży, moja depresja, jakieś wieczne problemy.. 

 

Jestem w takim samym złym stopniu jak i w dobrym, materiałem na dziewczynę. Jestem źle dobra, dobrze zła, dobra, zła, neutralna. 

 

Ciężkie te życie, te wszystkie wybory, i uczucia, czasem jest rollecoaster. Raz fajnie, raz dno. Fajne trwają krótko ale mogę przywolywac... 

 

A teraz czuję smutek, znów mam ochotę płakać bo czuję że się obawiam o atak migreny z czym się wiąże załamanie ekspresowe ;( i wszystko... Jakbym umierała, czy kij go wie, no ja wiem nie umrę xd. Ale gdy ma się załamanie to rozsądek prawie zanika.. 

 

Pojde na siłownię, może tam ktoś mi zapoda motywacji o0 poza tym szkoda zmarnować karnet skoro kupiłam. 

 

A sprawdzałaś czy nie masz jakichś nietolerancji/alergii pokarmowych? Nie mówię, że to jedyny powód złego samopoczucia, ale jeśli cierisz na silne migreny/bóle głowy/kłopoty jelitowe to być może "dokładasz" sobie dodatkowe cierpienie jakimś pokarmem na ktory źle reagujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.11.2019 o 17:41, Muirden napisał:

A sprawdzałaś czy nie masz jakichś nietolerancji/alergii pokarmowych? Nie mówię, że to jedyny powód złego samopoczucia, ale jeśli cierisz na silne migreny/bóle głowy/kłopoty jelitowe to być może "dokładasz" sobie dodatkowe cierpienie jakimś pokarmem na ktory źle reagujesz?

Mleko na pewno, ale okazało się że zapalenie zatok... Niedoleczone bo nawet nie wykrył mi nikt. Nawet u laryngolog byłam nawet nie zbadala, nic a nic. Dopiero jak krwią plulam to już coś. Teraz antybiotyk biorę, jest już lżej i może się wylecze. 

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.11.2019 o 20:44, needsomesleep napisał:

Mleko na pewno, ale okazało się że zapalenie zatok... Niedoleczone bo nawet nie wykrył mi nikt. Nawet u laryngolog byłam nawet nie zbadala, nic a nic. Dopiero jak krwią plulam to już coś. Teraz antybiotyk biorę, jest już lżej i może się wylecze. 

U siebie obserwuję pogorszenie tzw "mgły umysłowej", lęku i braku energii przy spożywaniu mleka i większych ilości pszenicy. Próbowałaś kiedyś odstawić te dwa produkty na przynajmniej kilka tygodni? Migreny jakby też zniknęły przy bardziej restrykcyjnej diecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Lilith napisał:

Chodzi o zachowanie w stosunku do mamy?

 

31 minut temu, Heledore napisał:

Co się stało?

 

No, mama jest wciąż w szpitalu, ale w międzyczasie miałam różne pomysły, jak jej pomóc, jak już wróci. Wszystkie ojciec odrzuca. Wczoraj udało mi się pogadać z Caritasem i ustalić, że na miesiąc nam wypożyczą łózko rehabilitacyjne ze specjalnym materacem przeciwodleżynowym za kwotę 150 zł. Brat był oddelegowany do rozmowy, bo ja aktualnie jestem znienawidzona, ale też mu się nie udało. Ojciec nie chce i już.

Gadaj ze ścianą.

Jak będę miała siły (może jutro) to zadzwonię do MOPRu, żeby się dowiedzieć, co możemy zrobić.

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Lilith napisał:

Nie rozumiem zachowania Twojego ojca

Nikt go nie rozumie! Absolutnie nikt! Nie mamy pojęcia, czemu się tak zachowuje... 

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś rodzice mnie traktowali jak tanią siłę roboczą czyli mnie zmuszali do ciężkich prac, z tym że ja to robiłam za darmo, to za co inni dostają wynagrodzenie, innych ludzi stać na zagraniczne wczasy albo krajowe wczasy i tacy ludzie to nie wiedzą nic o życiu. Ja mogę zapomnieć o czymś takim jak podróże zagraniczne czy krajowe.

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość dobry dzień

Jakaś monotonia się wdarła, stres przedświąteczny, rozdrażnienie, na wszystko się wkurzam, święta przecież miną  o co więc tyle zamieszania, sama sobie problemy robie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego mi to zrobiłeś? Boże dlaczego? Dlaczego znów każesz mi cierpieć? Dlaczego na to pozwalasz? Dlaczego znów mi to robisz? Dlaczego tak mało znaczę dla innych? Dlaczego nikt mnie nie rozumie? Niech ktoś mi odpowie...

Jak ukoić ból? Niech ktoś mi pomoże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.12.2019 o 08:16, Lunaa napisał:

Boże dlaczego? Dlaczego znów każesz mi cierpieć? Dlaczego na to pozwalasz?

Lunaa, ja też czasami cierpię, ale sam sobie jestem winny, bo w przeszłości popełniłem kilka poważnych błędów i zło do mnie wróciło. A skąd cierpienie się wzięło? Prawdopodobne odpowiedź: weszło na świat przez zawiść szatana, grzech i cierpienie przechodzi z pokolenia na pokolenie.

Pocieszam się tym, że Jezus też cierpiał i to prawdopodobnie bardziej niż my wszyscy. I cierpi nadal obrażany przez nasze grzechy. Dał nam przykład jak znosić cierpienie w pokorze i w milczeniu.

Nie wiem czy to Cię pocieszy, w każdym razie cierpienie jest tajemnicą i zapewne dla niektórych z nas skończy się po śmierci.

Szeregowiec Wally Parr: "Po latach podsumowałbym to krótko: Cholerne marnotrawstwo. Tak samo można opisać każdą wojnę w historii świata. Małą, wielką, średnią. Cholerne marnotrawstwo." [cytat za: "Lądowanie w Normandii. Nieznane taśmy.", odc. 3 (2024)]

Generał Stanisław Sosabowski: "Jeśli jeden człowiek mówi: «Słuchajcie, pobawimy się dzisiaj w wojnę», to wtedy wszyscy giną." [cytat za: film "O jeden most za daleko" (1977)]

F20.0, Klozapol [LINK #1] → 100mg [1-1-1], Asentra [LINK #2] → 50mg [1-0-0], Reagila [LINK #3] → 3mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz nie mogę spać, bo mam zaburzone pory snu, wczoraj zakończyłem najdłuższy mój związek w życiu i jeszcze czuję frustrację do rodziców za ich zachowania i model wychowania 🙂

Cccccccombo ! 

Po południu widzę się jeszcze na chwilę z dziewczyną, później mam psychoterapię. 

Ależ mam chęć się zresetować ostatnio... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×