Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

a mnie smuci brak kasy i strach przed podjęciem ryzyka :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mnie smuci brak kasy i strach przed podjęciem ryzyka :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, Może nie takie przybicie...

ale do wszystkiego podchodzę bez entuzjazmu..

praktycznie wszystko jest takie...

płytkie,bezsensowne, a i tak nie będzie lepiej.

(wizja bezdomności nadal za mną łazi)

kornelia_lilia, Ten strach to straszna blokada...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, Może nie takie przybicie...

ale do wszystkiego podchodzę bez entuzjazmu..

praktycznie wszystko jest takie...

płytkie,bezsensowne, a i tak nie będzie lepiej.

(wizja bezdomności nadal za mną łazi)

kornelia_lilia, Ten strach to straszna blokada...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nazywam się niewarto, pisząc o nienawiści do Ciebie masz na myśli swoją rodzinę? :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nazywam się niewarto, pisząc o nienawiści do Ciebie masz na myśli swoją rodzinę? :roll:

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, na mnie lezy stado słoni .... nie moge sie spod nich wygramolic.... :roll:

a zycie...mija szybko, nie ma sie co smucic.....

 

 

nazywam się niewarto, podobno gorsza jest obojętność....i z całą pewnością nie wszyscy :*

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, na mnie lezy stado słoni .... nie moge sie spod nich wygramolic.... :roll:

a zycie...mija szybko, nie ma sie co smucic.....

 

 

nazywam się niewarto, podobno gorsza jest obojętność....i z całą pewnością nie wszyscy :*

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla rodziny też jestem nikim, dla wszystkich jestem nikim. Mama widzi we mnie zło i demony, nie potrafię się z tym pogodzić :(

Kiya, Guzik jeszcze utrzymuje ze mną kontakt, ale boję się, że ona też się przekona niedługo o mojej bezwartościowości. Najgorsze jest to, że ja mam całkowitą świadomość tego jakim jestem pustostanem, ale nie mam pojęcia, jak to zmienić. Jedynym wyjściem jest przestać istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla rodziny też jestem nikim, dla wszystkich jestem nikim. Mama widzi we mnie zło i demony, nie potrafię się z tym pogodzić :(

Kiya, Guzik jeszcze utrzymuje ze mną kontakt, ale boję się, że ona też się przekona niedługo o mojej bezwartościowości. Najgorsze jest to, że ja mam całkowitą świadomość tego jakim jestem pustostanem, ale nie mam pojęcia, jak to zmienić. Jedynym wyjściem jest przestać istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawarstwiające się objawy chorób przewlekłych i nerwicy bardzo mnie ostatnio zmęczyły... dzisiaj na spotkaniu z p.psycholog przerobiłyśmy kilka problemów, które powinny przynieść mi ulgę/??/.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawarstwiające się objawy chorób przewlekłych i nerwicy bardzo mnie ostatnio zmęczyły... dzisiaj na spotkaniu z p.psycholog przerobiłyśmy kilka problemów, które powinny przynieść mi ulgę/??/.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, jesteś cudowna :uklon:

 

-- 11 lip 2012, 23:23 --

 

Uroczy bardzo ten Przytulasek :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, jesteś cudowna :uklon:

 

-- 11 lip 2012, 23:23 --

 

Uroczy bardzo ten Przytulasek :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×