Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

samara22 dziękuję za przytulenie. To już coś. Ale wiesz jak jest w lęku napadowym. Nic człowiekowi nie pomoże. Ostatnio miałam takie spokojne dni. A teraz jelitówka plus głupie myśli...

 

-- 21 sie 2011, 02:34 --

 

A ty znowu nie śpisz???

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22 mnie zaatakowała obsesja pt.:"wymioty". Panicznie się tego boję. Panicznie :zonk:

A poza tym klasyka: że umrę (chociaż innym razem chcę umierać), że coś mi się stanie, że dostanę jakiegoś wylewu. Niestety fizyczne dolegliwości zaraz włączają epizody hipochondrii :( A że ostatnio ogólnie nie mogę wygrzebać się z dołka, to bardziej na mnie działa...

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22 bierzesz coś na sen??? Próbowałaś czegoś? Zolpiedmy i zopiklony to tak w ostateczności, ogólnie raczej nie polecam. Ale trittico, mianseryna, nueroleptyki na wiele osób działają dobrze nasennie.

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to ja zaczynam mieć depresję!!!!!!

 

-- 22 sie 2011, 16:56 --

 

Jak to jest jęczarnia to ja będę jęczeć. Ja chcę wrócić do swojej wagi! W cholerę z fluanxolem! Utuczył mnie jak prosię! Nigdy tyle nie ważyłam co teraz. Niedługo nie będę miała w czym chodzić! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L:), Co się dzieje?

kolejne, coraz cięzsze załamania nerwowe, w tej chwili nawet proste czynności sprawiają mi ogromny problem, ciągle chodzę przygarbiony, zmęczony, obolały, a głowa mnie tak boli, jakby mi ktoś założył na nią maskę i ścisnął ją ; (

 

Nie widzę swojej przyszłości, nie widzę sensu życia, od dziecka znęcano się nade mną psychicznie, wychowałem się w chorym otoczeniu i nie mogę ciągle z niego uciec ; / Po co dalej żyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

L:), Co się dzieje?

kolejne, coraz cięzsze załamania nerwowe, w tej chwili nawet proste czynności sprawiają mi ogromny problem, ciągle chodzę przygarbiony, zmęczony, obolały, a głowa mnie tak boli, jakby mi ktoś założył na nią maskę i ścisnął ją ; (

 

Nie widzę swojej przyszłości, nie widzę sensu życia, od dziecka znęcano się nade mną psychicznie, wychowałem się w chorym otoczeniu i nie mogę ciągle z niego uciec ; / Po co dalej żyć?

żyj L zyj, nie mysł o przyszłości moze za duzo w takim stanie skup sie na terazniejszości i na tym ze poki co wyzwaniem jest przzetrwanie nastepnego dni i niech kazdy dzień bedzie dla ciebie zwyciestewem a kazda mała radosc czyms co prawie przenosi góry, czasem warto zmienic perspektywę i odrazu jest lepiej

 

-- 22 sie 2011, 18:32 --

 

wiola173, jakbyś zgadła! To są chińskie yuany i wietnamskie dongi.

zmień perspektywe i powiedz zawsze coto jak w kabarecie tateraz nie pojedziemy , dlaczego bo mamy 3 koła, ale co ile mamy 3 mamy , no własnie 3 mamy ale jak to brzmi mamy trzy koła a nie ze jednego brakuje :mrgreen::lol::smile:

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żyj L zyj, nie mysł o przyszłości moze za duzo w takim stanie skup sie na terazniejszości i na tym ze poki co wyzwaniem jest przzetrwanie nastepnego dni i niech kazdy dzień bedzie dla ciebie zwyciestewem a kazda mała radosc czyms co prawie przenosi góry, czasem warto zmienic perspektywę i odrazu jest lepiej

Dziękuję za miłe słowa, robię wszystko co w mojej mocy by tylko iść do przodu, ale nie jest łatwo - jest wręcz coraz trudniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko w domu pijane.Brat siedzi pijany u mnie w pokoju ględzi od rzeczy i przysypia.Mam dość ,wysiadam.Mam ochotę uciec do lasu,nigdy do tego domu nie wracać.W wole zdechnąć w lesie z głodu,ale przynajmniej będę miała spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko w domu pijane.Brat siedzi pijany u mnie w pokoju ględzi od rzeczy i przysypia.Mam dość ,wysiadam.Mam ochotę uciec do lasu,nigdy do tego domu nie wracać.W wole zdechnąć w lesie z głodu,ale przynajmniej będę miała spokój.

przykro mi że tak masz chodź przytul się tu do nas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×