Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mam przyjaciół, im bardziej w to wnikam tym gorzej sie czuję, bo zaczynam się o to obwiniać. Staram się otwierać na kontakt z innymi ludźmi, proponować wyjście gdzieś, jednak mam wrażenie, że to wszystko na marne. Co gorsza, wymaga to ode mnie dużego wysiłku, za co płacę wzrastającym zmęczeniem.

I wish I knew you

Your fit of insanity makes me sad

I wish you knew your music was to stay forever

And I hope... I have no clue if you know how much it matters

And I hope...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma gorsze problemy odemnie i nie warto zwracać na to co piszę i mówię uwagi. Ale po prostu potrzebuje troszkę z siebie wyrzucić te wszystkie pytania i żale jakie ma w głowie i na sercu. Zastanawiam się czy ja nadaję się do jakiegokolwiek życia poza domem. Ciekawe czy moje życie ma jakikolwiek sens. Może by tak pomyśleć o samobójstwie, i tak nikt nie zainteresuje się mną czy w ogóle istnieje i co się dzieje. Nic nie potrafię zrobić i tak przecież jestem głupią blondynką nic nie wartą. Nie mam pomysłu na własne życie i pomysłu jak szybko się zabić :(

Marzenia dzielimy na te które się spełnią i na te które pozostaną wyłącznie marzeniami. Ale przychodzi taki moment w życiu, że już nie ma żadnych marzeń, bo one się nie spełnią nigdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niete Mam jedno marzenie, które nigdy się nie spełni, bo nie ma takiego prawa. Po prostu chciałabym być dla kogoś ważna. Nie oczekuję niczego więcej.

Marzenia dzielimy na te które się spełnią i na te które pozostaną wyłącznie marzeniami. Ale przychodzi taki moment w życiu, że już nie ma żadnych marzeń, bo one się nie spełnią nigdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Steviear, no wiem. To że generalnie ma mnie w głębokim poważaniu mi nie przeszkadza :smile: Ale teraz ma powód, żeby się na mnie wkurzać, bo muszę go męczyć kroplówkami i zastrzykami. Smutno mi, jak zaczyna się mnie bać. Jako że moje zdziczenie postępuje i przez większość czasu kot jest jedyną żywą istotą, z którą mam kontakt, to bardzo się tym przejmuję. Ostatnie zabiegi może już mi wybaczył, bo właśnie leży koło mnie i mruczy :smile: A dzisiaj powinnam mu zaaplikować kolejną dawkę :( Nie jestem do tego przekonana, bo mi się wydaje, że gorzej się po tym czuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech znowu czuję że zawsze będę sam.Jestem biedny,aspołeczny a do tego za parę lat wyłysieje i wtedy już nawet nie będę próbwał jakiejś dziewczyny szukać bo za bardzo będzie mi wstyd za to jaki jestem beznadziejny.

 

 

wiec czemu nie szukasz teraz?? to,ze jestes aspoleczny nie oznacza ,ze nie da sie tego przeskoczyc! aspolecznosc jest ciezka w pokonaniu w zab ze spektrum autyzmu.. ale tak ogolnie da sie z tym walczyc

ja walcze kilka lat;p

Czas robi swoje, a Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbuje coś robić,ale jeśli ty też jesteś w takiej sytuacji to wiesz sam że cięzko coś sensownego zdziałać.Do tego wizja wyłysienia za niedługi czas,do reszty mnie przeraża i dobija.Wiem że nie powinienem o tym myśleć,powinienem pracować i wziąć się za naukę.Ale taka wizja chujowego życia która mnie czeka odbiera mi siły.

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ahh napisze Ci sw litanie:)

21letnia depresantka,molestowana,z rodziny alkoholowej,anorexja bulimiczna,próby samobójcze,samookaleczenia,neurotyczność,booooorderline

i co tam jeszcze mi zdiagnozują

 

dlaczego odstraszamy ludzi??:(

Czas robi swoje, a Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz taki lek działa max.8 lat i to nie zawsze.U niektórych działa 2,3.U niektórych tylko spowalnia a nie zatrzymuje.

 

Gdyby to było tak że jestem normalnym gościem,który zaczął łysieć to zaakceptowałbym to łatwo.Nie mogę tego znieść,boję się tego jak cholera bo jestem życiowym przegrywem,bez znajomych,dziewczyny,przyjaciół,wciąż na studiach,z depresją który do tego łysieje.Zadna sensowna dziewczyna nie będzie chcieć kogoś takiego a nie chce się żenić z przymusu jak moi rodzice bo widzę jaka tragedia z takiego małzeństwa wychodzi.

 

Ej nie gadajcie o waszych zakolach,bo wiecie dobrze że już większe nie będą,a u mnie będą :pirate:

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż ja na razie widze dla siebie jedną radę-będę prówał żyć innymi rzeczami,sportem,pracą,hobby i jakoś będę próbował akceptować samotność.Już tak w żartach przyzwyczajam rodzinę do tego że będę starym kawalerem i takie tam,żeby nie liczyli na wnuki z mojej strony,ogólnie no próbuje dojśc do akceptacji.Nawet mi czasem wychodzi tylko potem znowu coś pęka i wszystko wraca.

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dean wiem, że tekstem nie odzwierciedlisz swojej sytuacji, ale na podstawie tego co przeczytałem to u mnie jest taka sama, a moje zakola i tak się powiększają, ale wiem co czujesz. Wiem jakie to okropne uczucie, twojej samotności towarzyszy również lęk i bezradność. U mnie na dodatek jest to, że ciągły ból w sercu nie pozwoli mi nawet kogoś pokochać chodź tak bym chciał, mimo to oddałbym wszystko żeby ktoś spędził ze mną czas, zainteresował się moimi problemami i pomógł zmienić na lepsze, zaczynając od tych podstawowych rzeczy. Nie muszę pisać wiem, że masz tak samo, po co ja to w ogóle piszę, chyba po to bo chcę żeby ktoś to wiedział, chociaż i tak nieodpowiednie osoby wiedzą, a jeśli chodzi o sprawy fizyczne to u mnie zakola nie są jedynym problemem. Ja się śmieje, że jak będą za duże to sobie zostawię tylko pasek na głowie, będzie mi do twarzy.

 

 

kazdy boi sie odtrącenia

mn niedawno odtracil chlopak,ktory szalał za mn jak''narwany''

juz mn nie chce bo dowiedzial sie,ze chodze do psychiatry,na terapie,a pod materialem bluzki skrywam blizny

 

dlaczego napisales,ze nieodpowiednie osoby wiedzą?? kto moze zdefiniowac czy ktos jest odpowiedni czy nie??

Czas robi swoje, a Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż ja na razie widze dla siebie jedną radę-będę prówał żyć innymi rzeczami,sportem,pracą,hobby i jakoś będę próbował akceptować samotność.Już tak w żartach przyzwyczajam rodzinę do tego że będę starym kawalerem i takie tam,żeby nie liczyli na wnuki z mojej strony,ogólnie no próbuje dojśc do akceptacji.Nawet mi czasem wychodzi tylko potem znowu coś pęka i wszystko wraca.

a wg mn Ty za bardzo skupiasz sie na sb!!! kto patrzac na Cb najpierw zobaczy Tw zakola?? jakis zakolowy zboczeniec:)

i prosze nie przyzwyczajaj sie do samotnosci!

nie chodzi o to by desperacko kogos szukac,ale by ''bywać''w miejscach w ktorych sa Tw pasje-tam znajdziesz podobnych sobie

nawet jesli tj kolo wsparcia cos tam

trzymam kciuki Dean!!

 

-- 11 lis 2014, 02:05 --

 

Nie wiem jak mam odpowiedzieć na twoje pytanie. Po prostu, powiedziałem o tym nieodpowiednim osobom, chyba dlatego bo nie miałem komu. Ja już niczego wielkiego nie chcę, po prostu żeby ktoś był blisko, pogadał czasem przytulił, żebyśmy razem robili wszystko by było lepiej, nie wiem czy moje serce pozwoli mi kogoś pokochać. Wieloletni ból psychiczny, dzień w dzień boli i dusi mnie w środku, zaczął ostatnio zamieniać się w fizyczny, czuję jak mnie serce kuje ściska aż siadam i czekam aż minie nie było tak wcześniej. Nie martw się wiem, że jako kobietkę obecność blizny nieco cię dotyka, a tym bardziej porzucenie z jej powodu, ale uwierz mi, że one nie mają znaczenia, a zwłaszcza pod bluzeczką.

 

 

 

Ja też mimo ogromnego lęku przed odtraceniem walczę o bycie w relacji... potem jestem dotrącana i tak w kółko

''biegnę prosto w ogień i nie zatrzymam się''

równiez rozumiem przemiane bolu psychicznego w fizyczny...jakis czas leczylam sie na nadcisnienie i tachykardie przez nerwice..teraz jestem na studiach,nie stac mn na lekarza i serce mi hard swiruje

co do zakonczenia tw postu-to,ze mam blizny dla faceta ma ogromne znaczenie

kazdy chce przeciez gładką,a przede wszystkim normalną laskę

Czas robi swoje, a Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×