Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

*Monika*, pw

nthg, ja też czuje sie malutka, nic nie znacząca, nie pasuję do tegoświata, boje się wyjść, nie odbieram telefonów, nie ubieram się, czuję pustkę, miałam swoje życie-pracę, szkołę związek a teraz jakby mnie juz nic nie czekało w życiu, jakby się skończyło, w moim zyciu pojawiły sie trudności więcej " na głowie" i nie dałam rady :hide:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Męczy mnie wielkie uczucie osamotnienia. Szukam swojego jakiegoś miejsca w świecie, w internecie, gdziekolwiek, gdzieś, gdzie będę mogła powiedzieć, że tu jest mi dobrze, że tu zawsze jest ktoś kto mi pomoże, ale jeszcze nie znalazłam tego miejsca. Od ponad roku tylko zajmuję się pomocą innym, swoje problemy odrzucam na dalszy plan, wmawiam sobie, że nie mam żadnych problemów. Zakładam jedną ze swoich licznych masek i jestem gotowa do pomocy innym. Zawsze i o każdej porze. A później kiedy ja potrzebuję czyjegoś wsparcia, okazuje się, że nie ma nikogo, kto chciałby ze mną porozmawiać. Powoli się wypalam. Myślałam, że ten etap mam już za sobą, że teraz będzie tylko lepiej, ale jednak nie. Po prostu znowu uwierzyłam w jedną ze swoich masek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czerwona-malina, co się stało?

 

Soara, a możesz powiedzieć konkretniej dlaczego wracasz? Co jest z Twoim zdrowiem nie tak? Jeśli nie chcesz nie odpowiadaj.

 

 

Okropnie depresyjno-lękowo-hopochodrycznie. Żałuję, że mam wizytę do lekarza zamówioną dopiero za 3 miesiące. Dziś nie jestem w pełni sobą. Znów pochowałam Pętelsie bo jak wychodziłam z pokoju to nie wyszła z budy i przeraziłam się, że coś jej się stało.Aż tak nerwica. Tak mam nom stop ostatnio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiatko nie mam motywacji by zyc, moje zycie jest nudne i puste i smutne

 

-- 01 lip 2013, 19:16 --

 

Kasiatko nie mam motywacji by zyc, moje zycie jest nudne i puste i smutne

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje się jak nikomu nie potrzebny zbędny ciężar...

Wszystko nie ma sensu i nie widzę przyszłości dla siebie , samotność co raz bardziej mi dokucza ...może dlatego że zawsze miałem kogoś przy sobie a teraz sam jak palec i nie zanosi się na coś lepszego. Najbardziej chciałbym żeby ciągle było pochmurno i padał deszcz nie wiem czemu tak się dzieje ,ma ktoś z was takie dziwne jazdy ?

Chciałbym zmienić towarzystwo bo jak ja mam wychodzić do ludzi ,którzy myślą tylko jak by tu coś zajarać albo zjeść prąd ? dodam tylko że odkąd mam nerwice i depresje przestałem palić marihuane ,którą paliłem 4 lata dzień w dzień a mam 22 lata ... jak teraz poznać nowych ludzi i jakąś normalną kobietę ? ma ktoś jakąś super radę ? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiatko szukam i nie moge znalezc, zrezygnowalam z dobrej pracy i teraz mam za swoje, a potrzebuje jakas prace w domu zwariuje do reszty

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czerwona-malina, domyślam się, że sam raz tak masz, że do życia pracy potrzebujesz inaczej się nudzisz. Szukaj, aż znajdziesz jak to mówią. Trzeba się uzbroić w cierpliwość.

A myślałaś, Asiu, o jakiejś szkole? Cokolwiek byle mieć zajęcie. Popytaj się o kursy z Unii dla niepełnosprawnych w Twoim mieście. Wszędzie je teraz organizują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojęczę i ja :(

Mam 31 lat, ex mąż wykańcza psychicznie, straszny, gnębi.

Nie mam nic, mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu, mam zadłuzone konto (dzięki ex meżusiu).

Prace w której nic nie robie kreatywnego tylko siedze i gapie sie w ścianę, zarabiam tak marne grosze że nie wiem co mam z tak smieszną wypłata zrobić.

Boję sie o przyszłość córki.

Mam lęki, mysli samobójcze. Dzisiaj rano było jeszcze ok a teraz znowu nie chce mi się żyć.

Facet który obiecywał być moją podporą nie ma czssu napisac mi sms'a że będzie dobrze bo w tym samym czasie flirtuje na fb.

Nic dzisiaj nie jadłam, nie wiem czy o przez te leki, na niczym nie moge się skupić.

Chciałabym się przytulić do mojej córki i tak trwać i trwać :(

If i get it all down on paper it's no longer inside of me...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-- 03 lip 2013, 09:21 --

 

Pojęczę i ja :(

Mam 31 lat, ex mąż wykańcza psychicznie, straszny, gnębi.

Nie mam nic, mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu, mam zadłuzone konto (dzięki ex meżusiu).

Prace w której nic nie robie kreatywnego tylko siedze i gapie sie w ścianę, zarabiam tak marne grosze że nie wiem co mam z tak smieszną wypłata zrobić.

Boję sie o przyszłość córki.

Mam lęki, mysli samobójcze. Dzisiaj rano było jeszcze ok a teraz znowu nie chce mi się żyć.

Facet który obiecywał być moją podporą nie ma czssu napisac mi sms'a że będzie dobrze bo w tym samym czasie flirtuje na fb.

Nic dzisiaj nie jadłam, nie wiem czy o przez te leki, na niczym nie moge się skupić.

Chciałabym się przytulić do mojej córki i tak trwać i trwać :(

 

Lili7 znajdź dobrego psychiatrę, ja trafiłem na dobrego dopiero w sumie za drugim razem. Mimo pewnych restrykcji jakie na mnie nakłada, jest super i z powołania. Czasem trzeba poszukać. A co do ex-męża, nie możesz tego zastraszania zgłosić na policję ?

Zolafren Swift 10 mg 1-0-1

Haloperidol 1 mg 0-0-2

Lorafen 1 mg 2-1-0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też muszę się wyżalić, wyrzucić to siebie, może pomoże, choć kurna wątpię.

 

Czuję się nieprzystowana do życia, do podejmowania decyzji. Przerasta mnie to wszystko. Co to za okrpony lęk, cholerna niepewność. Dlaczego inni się tak nie przejmują życiem, krytyką, idą za ciosem. Nie mam już do tego siły. Nic mi w życiu nie wychodzi :why:

 

Już dawno tak źle się nie czułam... od stresu bierze mnie na wymioty... fajnie :roll:

 

 

Lili7, nie można za abrdzo liczyć na facetów, wyssają z nas wszystkie siły... nie poddawaj się. Wiem, łatwo powiedzieć. A co z rodziną, ośrodkami pomocy społecznej?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, też mam podobne mysli, nic mi nie wychodzi, przerasta mnie to życie, nie daje rady, ciagle porównuje sie z innymi, patrze na aktywnych, zadowolonych z życia ludzi, którzy ogarniaja a ja gdzie...a ja nie nadązam, zagubiona w swoich myślach

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

amelia83, czytałam... ale chyba się nie poddamy tak łatwo, prawda?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedwczoraj stałam nad urwiskiem i tak łatwo byłoby skoczyc i mieć to wszystko z głowy.

Jedyna mysl jaka mnie powstrzymała to mysl o córce i słowa koleżanki której mama popełniła samobójstwo, słowa jak bardzo jej brakowało i brakuje mamy.

Gdyby nie moja córka juz by mnie nie było. Bo i po co ja mam tu być?

Nie jestem potrzebna na tym świecie.

 

Amelia83, kornelia-lilia mam te same mysli. Patrzę na ludzi i zastanawiam sie jak im się udaje normalni żyć?

dlaczego ja tak nie umiem?

If i get it all down on paper it's no longer inside of me...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znowu czuję się okropnie słaba, bezsilna i nawet nie wiem co robić, paraliżuje mnie już ten smutek :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×