Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Abbey, no to oglądamy ;)

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaczyna się

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy tak ma...

Dni są męczarnią... powolną, są długie,upierdliwe i męczące.

Nie dość że irytujące otoczenie, to i sam mózg mi zapewnia niezłą jazdę, tłamsząc to w sobie :<.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krótki artykuł...może ktoś znajdzie dla siebie wskazówkę :?::?:

 

http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/zrozumiec-siebie/jak-zachowac-rownowage-emocjonalna-cwiczenia

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mataforgana, Ja daje sobie jeszcze parę lat, na "ogarnięcie" się, jeśli nadal będę taki jaki jestem,skończę gdzieś w lesie z kulą we łbie. Ale to jeszcze nie czas, najpierw muszę znaleźć w sobie chęci, próbować się zmienić.

Czemu ten "1" krok jest tak trudny,czemu nie mogę zwalczyć swojej z*ebanej natury,nawet nienawidząc się za to, i zniżając do poziomu robactwa którym jestem?

 

Wybaczcie wisielczy humor...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mataforgana, Wiem, któregoś dnia to przerwę, ale to może być tragiczne w skutkach, dla mnie,dla innych. To pewnie będzie impuls,przyjdzie nieoczekiwanie...

 

Skoro zaczynam pieprzyć o śmierci itp, dziś mam wyjątkowo nieudany dzień :<.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×