Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Bellatrix, ale można sobie wyjść spokojnie na spacer, nie wdycha się tylu spalin, jest cicho... :smile: ja mieszkam poza miastem (tzn. obok Poznania), i fakt faktem że mam do niego raptem 10 km, a do mojego Swarzędza jakieś 2, to i tak mi się bardzo tu podoba ;) mieszkałam wcześniej w dzieciństwie w Poznaniu, i wybieram życie tutaj :D

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, niby tak..ale w sytuacji kiedy i tak nie korzystam z tego co oferuje miasto fajnie dla mnie jest poza nim bo mogę np chodzić z psem na długie fajne spacery :) tu mam park gdzie teraz w ciągu dnia jest masa dzieciaków z piłkami, rowerami itp. więc z moim psem to średni pomysł, tylko rano i wieczorem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, ojej, to nieciekawie :? u mnie na polu kręci się dużo psów, czasem cholernie się boję, szczególnie z tą moją bujną wyobraźnią... A jakby jakieś typy się kręciły to już w ogóle bym nie wychodziła :?

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, kurczę to kiepściutko... To kup sobie wielkiego psa i z nim chodź :pirate:

Jak miałam stany depresyjne i bałam się być w domu sama chodziłam do dobermana mojej cioci, przytulałam się do niego a ten do mnie, i tak sobie siedzieliśmy na fotelu :smile: ale on niedługo zdechnie :(

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, prześliczny! Wiem co czujesz, moja mama chciała oddać mojego persa (bo kłaczy), ma tylko 8 miesięcy :( kiedy wpadłam przez to w depresję to zrezygnowała. Ten kot po prostu sprawia mi tyle radości że jakby go oddała znów byłabym załamana :(

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady Em., taaaak, wczoraj płakałam to moja przydreptała i zaczęła mnie lizać i położyła na mnie pyszczek :105::105: moja kochana. ale nie każdy pies też tak ma..mój drugi labrador jak płakałam to prychał i szedł dalej spać..chyba że kiełbasę wzięłam :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, hah, moja kicia włazi na stół i wyżera biszkopty :lol:

dominika92, ha. Moja sunia jak siedzę smutna ze spuszczoną głową przychodzi i wskakuje mi na kolana, potem liże intensywnie ;) nie sposób się nie uśmiechnąć :smile:

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, haha :D najlepsze jeszcze jak się kotu w nocy zbierze na zabawę, to nie da spać, bo znajdzie sobie coś ruszającego, albo będzie ganiał po pokoju :D

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×