Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Transfuse, nie znam dokładnie Twojej sytuacji, ale może powinieneś A. dać jeszcze jedną szansę, skoro Ci na niej zależy?

 

Laima, hej ;)

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, Ona bardzo subtelnie mi to sugeruje, że cichutko czeka... ale ja zwyczajnie czuję strach ;(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, może taka 'separacja' A. trochę zmieniła, może zrozumiała, co a raczej kogo może stracić? Strach przed czym?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, tak masz rację, zmieniła się, inaczej ze mną rozmawia, inaczej się zachowuje... A ja boję się trwałej relacji w związku, to jest jak fobia ;( nie wiem dlaczego tak jest...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, jesteś młody, ciesz się daną chwilą spędzoną z ukochaną. Po co na tym etapie zadręczać się myślami, co będzie i jak będzie dalej. Ja wiem, że masz bardzo dojrzałe podejście do tych spraw, ale zamiast planować, analizować i się zastanawiać, może lepiej skupić się na tym co tu i teraz. Chyba nigdy nie jest się w stanie tą drugą osobę poznać na wylot :mrgreen: Zraniła Cię, dlatego pewnie masz obawy. Może powiedzenie, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki nie zawsze jest słuszne?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, W chłodnej teorii myślę analogicznie aby właśnie cieszyć się chwilą i nie planować idealności. To jest jak przebłysk, niestety równie szybko ulatniający się ;( Dwa razy to za mało powiedziane, może 2^2... już bardziej pasuje, sam nie wiem... najgorszy jest fakt, iż jak nie postąpię to i tak będzie mi źle ;(

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ona ma bardzo ograniczony kontakt z Internetem, zdziwiłem się, ze sobie fb założyła... szok.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, jak to ograniczony? Nie przepada za netem?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak to ograniczony? Nie przepada za netem?
dokładnie tak. Chociaż teraz jakby to trochę zmienia... ale zawsze uważała, że Internet to doskonały sposób na flirt i zdradę.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawsze uważała, że Internet to doskonały sposób na flirt i zdradę.

o kurcze :shock: Ale fakt, internet może być narzędziem szatana. Jak to rozumieć, korzystanie z netu, przeglądanie różnych portali, może A. skusić do poznania kogoś z sieci z zamiarem głębszej relacji?

A Tobie nie ograniczała dostępu do netu?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, zmieniłaś awatara... będę musiał się przyzwyczaić ;) Dlaczego tak uważasz ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, no może Cię buszowanie w sieci sprowadzić na złą drogę. Może dać Ci inne spojrzenie na życie, Ciebie i Twoje relacje z nią, czego skutkiem może być pogorszenie relacji, z rozstaniem włącznie. Ponadto możesz poznać kogoś innego w sieci.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kornelia_lilia, może po części masz rację... może ona była po prostu zazdrosna, bała się, że to furtka do nowej znajomości... kiedyś nie mogłem z nią o tym rozmawiać, nie chciała... teraz śmiało mówi na każdy temat. Dziękuję, że wyraziłaś swoje zdanie ! Pójdę się położyć, pomyślę... Dobranoc Wszystkim .

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, pomyślałam, że pójdziesz za chwilę :zzz: Pa :papa:

Ja będę oglądać Kubę W. w tv.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

choć czy dobry to się okażę :roll:

 

mam ochotę się upić dla odwagi,pół piwa stoi tyle by mi starczyło :?

 

-- 09 lis 2011, 06:26 --

 

Pa pa..umykam

Idę jak na ścięcie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×