Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

samara22,

Hej Kasiu , co tam , jak poczucie z rana, ja kończe kawę i idę, troche sie boję ,chociaz ogólnie nie boję sie dentysty ,ale czuje strach lek przed tym ,ze musze isć do lekarza,ze musze tam wejśc opowiadać o tym co chcę zrobić z zebami i tpd. ,taki lęk mam przed wszystkimki wizytami u lekarza.Sam fakt wizyty budzi we mnie lęk.

Niedobrze mi sie juz robi i czuje takie rozdrganie..

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima, u mnie podobnie.

dominika92, a byłaś może u psychologa? Miałaś iść i co?

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Noopii, Widziałem dziś zdjęcia mojej niby przyjaciółki z jakimś dresiarzem... tak jej ufałem, mówiłem o wszystkim, a ona na boku...eh:( a kilka osób mi mówiło, że to zła znajomość... nie wierzyłem !

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi,ale ludzie są różni ufamy im a pewnym nikogo chyba nie można być.To boli wiem rozmawiałeś z nią?wyjaśniłeś tą sytuacje..wiesz zdjęcia zdjęciami ale rozmowa szczera by się wam przydała..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam zamiaru z nią rozmawiać, zdjęcia mówią same za siebie a poza tym nie mam ochoty mocniej psuć sobie nerwów ...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Noopii, dokładnie masz rację... teraz tak dobrze rozmawia mi się z była dziewczyną, to dziwne ale to jakaś namiastka szczęścia.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy zdrowe, staram się nie analizować wszystkiego ale jednocześnie jestem ostrożny. Dziękuję Noopii, za Twoją opinię !

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×