Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Mad_Scientist,

To masz ciekawa rodzine ze zdolnosciami , moze Cie jednak wezme do spólki bo inaczej jeszcze za tydzień będę o kulach chodzić kto to wie czy i ty nie masz jakiś ukrytych darów natury bez skojarzeń prosze hihi.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22,

Uf to ja mam to ja mam znajomych od czytania w myślach a w rodzinie to ja jestem najbardziej porąban, rodzina katolicja w kościele bywajaca od świeta , żadnych świadków jechowych nie ma, tylko ja odstaje od normy :lol: .

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam, nasz forumowy Ahmed jest muzułmaninem, a równa z niego chłopina. Wyznanie nie ma nic do rzeczy. Licz się mentalność osobnicza człowieka. :P

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mad_Scientist,

Charakter sie liczy hih, i mentalność łoczywiście, do dupy z religiami, obłed i wojny tylko, ale jak ktos chce to niech wierzy.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, bidula, ale za to będziesz miała większą satysfakcję jak przez to wszystko przejdziesz :P 2 godziny to prawie nic, długo tak nie pociągniesz :hide: podczas maratonu trzeba rozkładać siły...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@samara22

A teraz to czasem nie lunatykujesz?

Mnie to by zabiło na pewno. Kiedyś wstawałem co dziennie przez pół roku o 4, ale byłem trochę bardziej na chodzie niż obecnie. Brr, teraz mi głupio na moje lenistwo, mógłbym spać 6 godzin dziennie. I tak chyba zrobię, bo inaczej się nie wyrobię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samara, rozważałaś wynajęcie pokoju? Moja koleżanka była w tej samej sytuacji: bardzo daleko dojeżdżała, sypiała w pociągu lub na zajęciach... w zasadzie żadne to studiowanie, bo ze zmęczenia nic się nie nauczyła na tych zajęciach.

Pokój można wynająć i by sobie go opłacić wziąć pracę na 1/2 etatu. Zależy jeszcze a którym roku jesteś. Ja jestem na ostatnim, od dwóch lat sobie dorabiam tu i ówdzie, jakoś daje radę na dziennych...

Dzielna jesteś i wspaniale sobie radzisz, ale wiedz, że są też jakieś inne wyjścia ;)

Życie nie jest problemem do rozwiązania...

jest realnością, którą warto doświadczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samara22, to były dla mnie ciężkie dwa dni..w niedzielę wieczorem padł pomysł jechania na działkę, od 3 tyg nie byłam , miałam wielkie wielkie lęki których nie umiałam przełamać..aż w końcu w niedzielę się udało..było tak ciężko...przez te 2 dni na działce miałam z milion ataków...bałam się powrotu..jeszcze dziś jakaś ochrona tam przyjechała, bo coś z alarmem , popsuli mi poczucie bezpieczeństwa i spowodowało to kolejny atak :hide: ale już jestem w domu....zmęczona jak diabli...ale mimo wszystko było fajnie, w końcu coś przełamałam, może teraz jakoś pójdzie..mam taką nadzieję, choć dziś jestem już zbyt męczona żeby myśleć :) nie dość że same ataki mnie wykończyły to cały dzień na słońcu i świeżym powietrzu też robi swoje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×