Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

cześć ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, bywało lepiej, a u Ciebie?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Zjazd,nawrót gnojenia się przy każdej możliwej okazji..ale jak się jest durniem,to niema rady :roll:

A u ciebie się coś stało,czy raczej tak samoczynnie?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, Babcia mi zmarła, jednak mimo wszystko czuję się lekko przybita, żadnej wielkiej rozpaczy...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, To moje kondolencje...

Nas ( w sensie wnuków),zapewne śmierć dziadków aż tak nie boli..

Mi zaś 2 tygodnie temu zmarł dziadek,więc mogę się domyślić jak mniej więcej się czujesz

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, my z Babcią mieliśmy dość chłodne relacje, od kilku lat traciła chęć do życia i wszystko było dla niej obojętne :?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Jak myślę,zapewne przeczuwając widmo śmierci,człowiek traci jak mówisz chęć życia i przychodzi obojętność...

To przerażające..że to przyjdzie i po nas,kiedyś,ale jednak.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, wiesz, znałam ludzi, którzy w życiu przeszli dużo więcej, a potrafili się życiem cieszyć :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Heh,tak już jest..jeden staje się malkontentem od byle bzdury, drugi potrafi się cieszyć żywotem mimo przeciwności losu.

Jak myślę nie była ci zbyt bliską osobą (emocjonalnie),lub w jakiś sposób cię skrzywdziła?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do dziadkow i babc to akurat dla mnie babcia jest najważniejszą osoba na świecie. Sporą część mojego życia ona mnie wychowała i obecnie ubolewam, że tak rzadko u niej bywam. Ostatnio 2 noce śniła mi się jej śmierć. Nie wyobrażam sobie tego chociaż zdaje sobie sprawę, że to nieuniknione :hide:

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, nosz kurczę, nic mi nie zrobiła, ale nigdy nie czułam od niej takiej babcinej miłości, jaką powinna czuć bliska osoba :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, obojętność?

Więc i pewnie obojętne ci było gdy odeszła.. czasem i obojętność może skrzywdzić..

slow motion, niema się co na zapas zadręczać. ;)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja dziadków nigdy nie poznałem zmarli przed moimi narodzinami, a co do babć to też już nie żyją kilkanaście lat, jedna była Niemką i po polsku nie mówiła drugą widziałem może parę razy w życiu słowem zerowy kontakt z nimi był, na pogrzebach byłem ale nic nie czułem do nich bo co niby mogłem czuć. Wem że dla niektórych byli są oni prawie tak samo ważni jak rodzice ale ja nie mam żadnych wspomnień z babciami i dziadkami chyba za późno się urodziłem bo oni na przełomie xix i xx wieku się urodzili

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, sama nie wiem co czuję, było mi okropnie kiedy zamykała się w sobie i nie chciała ze mną rozmawiać, kiedy nie cieszyła się z wspólnych świąt i nie obchodziło ją co się dzieje w moim życiu, wiesz - to boli, zwłaszcza gdy jest to bliska osoba. Czułam się przybita, kiedy dowiedziałam się o jej śmierci, ale domyślałam się, że "na dniach" to się stanie. Poza tym odtrącała naszą pomoc kiedy trafiła kilka miesięcy temu trafiła do szpitala i jej stan zdrowia uniemożliwił jej samodzielne funkcjonowanie i była zdana na innych....

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tylko w ogóle nie znałem dziadka ze strony matki, bo umarł, gdy matka miała 11 lat. Z babcią ze strony matki miałem bardzo dobre relacje, z babcią ze strony ojca to nie wiem tak dokładnie, bo zmarła gdy miałem 6 lat, a z wcześniejszego dzieciństwa to prawie nic nie pamiętam, ale emocjonalnie raczej nie byłem z nią związany, bo pamiętam moment, jak rodzice przyszli do domu i powiedzieli, że babcia nie żyje, w ogóle mnie to nie ruszyło. Do dziadka ze strony ojca miałem podejście raczej nieufne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Było minęło,staraj się tego nie roztrząsać,jeśli dasz radę oczywiście...

Tak domyślam się,że człowieka to boli..

Ale sama podjęła taką a nie inną drogę,takie a nie inne wybory..

A że nie wiesz co czujesz...ile razy człowiek nie może tego określić :roll:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, ja nawet nie wiem czy z kimkolwiek mam w tej rodzinie bliskie relacje, nie licząc rodziców i brata :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, Bo to rodzice i rodzeństwo jest najbliżej, i ważne że z nimi masz dobre relacje : ).

A że reszta...

Ja to nawet z 3/4 własnej rodziny nie znam, i nie wiem jak się nazywają :lol: niema się czym przejmować :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, o ile nie planujesz ślubu i wiesz, że połowę z nich nie zaprosisz. W myśl zasady "uj że jesteś moją rodziną - nie znam Cię!" zła kobieta ze mnie :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990,

zła kobieta ze mnie :hide:

Widywałem i znałem gorsze :mrgreen:

Skoro ich nie znasz,to nawet i pewnie nie będą wiedzieć że chcesz wyjść za mąż :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, każdy tak mówi, a wbić na wesele tą chcą :mrgreen:

u mnie wesela nie będzie!!! a przyjęcie skończy się kolacją (o ile będziemy łaskawi z panem młodym), bo się nam noc poślubna należy :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×