Skocz do zawartości
Nerwica.com

riki-tiki narkotyki, czyli nietrzeźwe wersety


kahir

Rekomendowane odpowiedzi

"semantyka - słowem"

 

brak logiki

ewolucja

smak kompulsji

skretynienie

na działanie

brak napędu

zgryz skrzywiony

ciągłe śnienie

 

wizualność

i sedacja

spada

toczy-się-po-ciele

śmierć komórek

błazna racja

moja racja, moje mienie!

 

refleksyjna

po policzku

wykwit

wyrzut to sumienia

mały powrót

koło w koło

przyszło-poszło

zrozumienie --

 

i co?

(...)

nic - powiem

obiegając znowu Ziemię

wyrzut był

znikł

i fajnie

brudno-czyste

nie-sumienie

 

koniec końców

nie-rozstanie

nie-prawdziwość

i nie-racja

bzdura zwykła!

znieczulenie

uwolnienie. wróć!

negacja.

 

 

"apokalipsa: prywatnie"

 

"a kiedy przyjdzie także po mnie"

dni i rozkładu exemplum straszliwe

przestrzeń błękitu rozżarzy purpura

i krzykiem chóry powstaną płaczliwe

 

Syberii chłodem, paznokci zgrzytem

wczepią się we mnie sufit i ściany

odchodząc w cieniu, będąc niebytem

padnę na ziemię niczym pijany --

 

ostatnią mocą uchylę powieki

na czerwień spojrzę, białe zwieńczenie

szczęki zacisnę, przez zęby wysyczę:

nie wierzę w ciebie!

 

a on na to: HO HO HO!

 

 

"pół-erotyk"

 

tak w Łodzi

w Warszawie

na tylnym

i w trawie

na dworcu

i w kinie

na polu w bylinie

w tramwaju

i busie

i na kaktusie

z publiką w tle

gdy praca wre

z wiertarką w ręku

przy ultradźwięku

z drewnianą nogą

i zimną podłogą

i z syfem na nosie

na siana stosie

też z rakiem prostaty

na sofie taty

no i w stodole

i w rowie

i w dole

o zmierzchu

i świcie

JA pragnę CIĘ nad ŻYCIE!

 

 

"znowu"

 

napisać wierszyk?

wielka sprawa!

nasycić publikę?

chujowa zabawa!

 

pobawić się słowem

czy zabić oddechem?

poszydzić trochę

czy przybić tę dechę?

 

bo ja tak nie mogę

gdy czytam to gówno

jak myślę o gustach

mam w dupie nierówno

 

przewraca się w grobie

Tuwim Blake Leśmian

bo ktoś wymyślił

wierszyk o zejściach

i o miłości

i całym tym syfie

i ktoś powielił

te prace Syzyfie(?)

 

byle do rymu

jak w wyższym przykładzie

byle do taktu

w tej dziecinadzie

każdy już pisze

poezji tomiszcze

wylewa na papier

żalów swych deszcze

i robi wyrzuty

i szuka poklasku

i widzi już siebie

we fleszy blasku

lecz wszystko gaśnie

pstryk! niemal równo

czemu? dlaczego!?

stworzyłeś gówno.

 

 

"miłość"

 

Przyszła mucha

Patrzy – pająk

Masturbuje się

Zginając

Swe odnóża

W rytmie salsy

Z samotnością walczy

Te! Pająku!

Mucha skrzeczy

Z czego ty się kurde leczysz!?

Z samotności?

Nie, pojebie!

Ja po prostu kocham siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki zabolik :]

nie wiem po co taki temat na forum nerwica.com . co to z tym wspólnego :?::bezradny:

Może załóż taki temat na hyperreal :?:

rozbawiłaś mnie :mrgreen: jednocześnie jednak mi smutno, bo po raz kolejny przekonuję się jak ludzie wąsko myślą. ten temat nie ma nic wspólnego z narkotykami. zachowuję po prostu zgodność z etykietą. wiesz co to prowokacja? czytałaś w ogóle co napisałem, czy przeczytałaś tylko temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem po co taki temat na forum nerwica.com . co to z tym wspólnego :?::bezradny:

Może załóż taki temat na hyperreal :?:

 

Nie rozumiem. Nawet jakby to pisał na nieziemskim haju niczym stąd do Marsa i z powrotem - to dział nazywa się 'Twórczość". A to jest - jakby nie patrzeć - twórczość.

 

"apokalipsa: prywatnie"

 

Lubię takie podchodzące pod klasyki, "naszpikowane" kwieciście środkami stylistycznymi twory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy chciałeś nam udowodnić jakim można być twórczym na haju?? :bezradny:

 

Nie musi. Wystarczy przyjrzeć się skali uzależnień wśród sławnych muzyków\poetów\pisarzy - abstrahując w ogóle od tego czy to dobrze czy źle.

 

Wrzucił tylko wiersze. Wielkie halo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyżby znowu na forum zaczynał się okres "burzy i naporu", bo gdzie nie spojrzę to kłótnie o byle gówna. :bezradny:

@kahir

Nie narkotyzuj się, :nono: masz blisko do bazy głównej imperium zła, zgłoś się, oni ci pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poszukaj problemów w sobie a nie w ludziach, którzy próbują Ci pomóc, bo po to jest to forum żeby sobie pomagać ale Ty nie potrafisz przyjąć konstruktywnej krytyki i w kazdym temacie masz pretensje do ludzi, którzy zwracają Ci uwagę na Twój problem.

podałam Ci forum na którym możesz znaleźć odpowiednią pomoc ale TY wolisz naśmiewać się się z ludzi i używać jak to sam stwierdziłes "prowokacji".

powiem Ci, że zabiłaś mnie swą przenikliwością. nawet nie wiem czy mam się śmiać czy walić głową w ścianę, w takim jestem szoku. rozgryzłaś mnie niczym ten słonecznik! faktycznie muszę się przyznać, że przyszedłem, a nawet przyszłem tutaj aby popatrzeć na problemy innych, na ich bezradność, cierpienie, złość i agresję. aby posłuchać o tym jak bardzo zostali skrzywdzeni i jak przykre mieli życie. bo po godzinach nie ma to jak popatrzeć na cierpiącego człowieka i cieszyć się, że być może ja mam lepiej od niego. wtedy mogę mu nawet współczuć i łatać tym sumienie. i cholera! jak się cieszę i dziękuję za te wszystkie przyjacielskie ręce wyciągnięte w moją stronę. te gesty zrozumienia, rady, pomocy. to traktowanie na równych prawach. wszystkich jedną miarą. wreszcie za atmosferę poszanowania cudzych wartości, zasad i przekonań. i ponownie bingo! strasznie nie lubię konstruktywnej krytyki. zwłaszcza konstruktywnej. jestem nią zasypywany non-stop kolor i mam dość! wreszcie załapałaś z prowokacją :mrgreen:

CYNIZM..... to się nazywa

bezbłędnie! :mrgreen:

Baw się tym, jak długo jeszcze będziesz mógł

ooostro :mrgreen: - to pierwsze co pomyślałem, więc piszę.

 

-- 15 maja 2011, 01:09 --

 

ps. powinno się pisać "półerotyk".

skucha niestety. można pisać pół erotyk i pół-erotyk, obie formy dopuszczalne. Twój półerotyk nawet mi słownik w przeglądarce podkreśla. poza tym to zabieg interpunkcyjny, może być pauzą lub przeniesieniem akcentu.

 

-- 15 maja 2011, 01:14 --

 

@NoOneLivesForever

próbowałem u Wielebnego Ojca. były egzorcyzmy, inkantacje, chodzenie po węglach i karaoke. nic nie pomogło :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam dla Was zagadkę, turpistyczną trochę, ale to z powodu oparcia się na prawdziwych wydarzeniach :mrgreen:

 

"zagadka (nie) dla dzieci"

 

znalazłem go dziś

we włosiu łonowym

był tam wczepiony

lecz nie miał głowy

tę niczym struś

w cielsku mym chował

czy wiecie już może o kim tu mowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodzi o kleszcza, acz nie takiego do końca niewinnego ;] wgryzł się we mnie podstępnie i siedział.. noo, sama wiesz gdzie :mrgreen:

 

Taaa, to są skubańce. Rzucają się na człowieka znienacka i znajdują dziwne miejsca.

Co prawda mnie kiedyś jeden wczepił się w łydkę a drugi w biodro... ale historie są różne.... :mrgreen:

Mój wujek jako dziecko przekonał się na własnej skórze, że nie należy załatwiać... grubszych potrzeb na łonie natury :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"miłość"

 

Przyszła mucha

Patrzy – pająk

Masturbuje się

Zginając

Swe odnóża

W rytmie salsy

Z samotnością walczy

Te! Pająku!

Mucha skrzeczy

Z czego ty się kurde leczysz!?

Z samotności?

Nie, pojebie!

Ja po prostu kocham siebie.

 

Podoba mi się, chcę więcej! :D

 

Ale o kleszczach to może lepiej nie, bo mi się źle kojarzy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam dla Was zagadkę, turpistyczną trochę, ale to z powodu oparcia się na prawdziwych wydarzeniach

 

"zagadka (nie) dla dzieci"

 

znalazłem go dziś

we włosiu łonowym

był tam wczepiony

lecz nie miał głowy

tę niczym struś

w cielsku mym chował

czy wiecie już może o kim tu mowa?

Też mi kleszcz przyszedł na myśl :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam dla Was zagadkę, turpistyczną trochę, ale to z powodu oparcia się na prawdziwych wydarzeniach :mrgreen:

 

"zagadka (nie) dla dzieci"

 

znalazłem go dziś

we włosiu łonowym

był tam wczepiony

lecz nie miał głowy

tę niczym struś

w cielsku mym chował

czy wiecie już może o kim tu mowa?

 

Hejejej, niczym z jednego z odcinków doktorka Hałsa, a że go oglądałam, to i rozwiązanie, w tym wypadku (nie)zagadki, poszło mi nadzwyczaj gładko ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×