Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

dominika92, rozumiem, że w domu rodziców czujesz się bezpiecznie, ale uwierz mi, że ta młoda osoba, którą znam, po pobycie w ośrodku/teraz ma ponad 30 lat i 2 dzieci/ wróciła bardzo odmieniona, z innym podejściem do siebie i życia. Rodzice jej też przeszli terapię.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szczypiorek86, Wbrew pozorom jeszcze mam w sobie trochę luzu,nawet nie pomyślałem by się spinać. :P

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jakiś tydzień temu nawiązałem kontakt z pewną dziewczyną na innym forum, no i trochę pisaliśmy a potem na weekend poszła do rodziców i jak wróciła to napisała że pisze po raz ostatni, że ma coraz mniej sił do życia i ogólnie w taki sposób sugerujący samobójstwo. Wcześniej pisała w zupełnie normalny sposób. No i nie wiem czy sobie zrobiła jakąś krzywdę czy może chwilowo znikła, czy to jakaś dziwna wymówka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mieszkam z siostrą, szwagrem i ich 3 dzieci. Ale czuję się strasznie samotna. W domu zero zrozumienia. Nikt nie wie co czuję co przeżywam. Dla nich to ja wymyślam. Przyjaciele - są, ale jak każdy mają swoje życie. Jedynym moim kontaktem ze światem jest internet i telefon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szczypiorek86, Czasem się go traci,wolę raczej być poważny,jednak nie zawsze się da takim być...

No i jak to mówią..."powaga zabija powoli" :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szczypiorek86, Ja tam pola nie mam :mrgreen: i praca na roli nigdy mnie nie pociągała :mrgreen:

No cóż...dziś jest ok,może jutro,za dwa dni,tydzień czy rok i samotność znów da o sobie znać...

A może już człek przywyknął na stałe?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagaduję ludzi w necie, spotykam się z ludźmi w realu, staram się podtrzymywać stare znajomości.

I co mi to daje?

Gówno.

Męczy mnie kontakt z ludźmi, nudzą puste rozmowy, a najbardziej nudzę sama siebie w kontaktach z innymi.

 

I co ja mam zrobić? Nie chcę być sama...

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hobby,zainteresowania? Dla mnie to przynajmniej nieprawda,bywam na forach tematycznych związanych z moimi hobby i nic....

To są inni ludzie,w większości normalni z którymi nie potrafię rozmawiać.

Także na forach gdzie są osoby w moim wieku,nie jestem w stanie się dopasować.

 

Nie zawsze tak jest,ale pasje nie zawsze "zapewni" towarzystwo.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×