Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

10 godzin temu, MicMic napisał(a):

haha dobre

Jej do śmiechu nie było :D

 

10 godzin temu, MicMic napisał(a):

No, a druga sprawa, że łatwo się mówi z Twojej perspektywy, bo masz parnerkę.

Może. Ale różnie to bywało. Tzn. zwykle ktoś tam się przewijał przez życie, ale jakość relacji bywała bardzo różna. Obecny związek to dopiero drugi, w którym czuję się faktycznie kochany. Inne to były albo jakieś dziwne układy, albo potrzeby i obsesje, ale miłości w tym nie było.

 

10 godzin temu, MicMic napisał(a):

Gorzej, jak Twoje życie się wali z dnia na dzień, zostajesz sam w wieku 40 lat i czujesz upływający czas. Widzisz, że różnica wieku pomiędzy Tobą a dziewczynami, które Ci się podobają, jest coraz większa.

Sam czy nie, przemijanie czeka każdego z nas, a kobiety jeszcze bardziej i szybciej. Choć ja teraz odkrywam swoje ukryte piękno – schudłem 10 kg, pysk jakoś tak lepiej i młodziej wygląda, aż przyjemnie w lustro spojrzeć. Ale to minie, nie da się być wiecznie młodym, ja i tak naginam czas (albo po prostu sobie wmawiam).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Dziabać*

,,Nie gadam juz", indyk potwierdzi...

Bo dostałam raz od tego urojeń i pisałam mu nad ranem jakieś pokręcone rzeczy

Widać nie pamięta. A z misiem nie Żartowałam, potrafi być taki jak mu się chce 

(Żeby nie było że zaczepiam ja)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Chrom92 napisał(a):

@shadow_no Staram się nie być upierdliwy bo mój upór przynosi odwrotny skutek. Ogólnie chyba niezbyt mnie lubią bo za każdym razem na przeszkodzie stoi żona/ narzeczona, a to już lekko podejrzane. Inny kłopot to rozmieszczenie geograficzne, kilku naprawdę spoko wyjechało kawał drogi ode mnie, a internet cóż to nie to samo

Jeśli mowa o znajomych to z tym pełna zgoda. Że gdy np. zakładają swoje rodziny a my nie, to dystans się tworzy. Prawdziwe przyjaźnie przetrwają, ale jest inaczej.

 

Myślę że nawet my sami na przestrzeni lat tak bardzo się zmieniamy, że z tymi samymi ludźmi moglibyśmy się w obecnych okolicznościach nie do końca dogadywać i dużą rolę odgrywa sentyment i cała przeżyta historia.

 

No ale ludzi na świecie jest trochę ;) warto poznawać nowe osoby ale i pielęgnować już "zdobyte" kontakty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Jeśli mowa o znajomych to z tym pełna zgoda. Że gdy np. zakładają swoje rodziny a my nie, to dystans się tworzy. Prawdziwe przyjaźnie przetrwają, ale jest inaczej.

Pytanie co to jest prawdziwa przyjaźń. Miałem takie relacje, które się rozluźniły na tyle, że… Hmm, nie wiem czy nadal mogę liczyć na te osoby. Pewnie mogę. Ale oprócz liczenia na siebie w kryzysie jest jeszcze ten wymiar normalnego, zwykłego kontaktu – i mimo wielu prób nie udało mi się go utrzymać.

 

35 minut temu, shadow_no napisał(a):

Myślę że nawet my sami na przestrzeni lat tak bardzo się zmieniamy, że z tymi samymi ludźmi moglibyśmy się w obecnych okolicznościach nie do końca dogadywać i dużą rolę odgrywa sentyment i cała przeżyta historia.

To też zdecydowanie, i miałem i tak i tak. Niektórzy się zmienili tak bardzo, że już w życiu byśmy się nie dogadali. Ja też się zmieniłem. Miałem takie próby odnowienia kontaktu – i z perspektywy trzeba było zostawić wspomnienia tam, gdzie ich miejsce, a nie niszczyć ten obraz. A z drugiej strony niektórzy chyba zmienili się w tę samą stronę, co ja, bo z tobą czy z Linką, choć na pewno jesteśmy już innymi ludźmi, niż byliśmy wtedy, nadal świetnie się dogaduję 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam fajna niespodziankę AKURAT w walentynki heh. Facet mej zacnej przyjaciółki. Że niby potrzebuje bym ją odwiedziła (A sądzę że nie potrzebuje patrząc po jej zachowaniu cały zeszły rok). I tak kminie o co kaman i chyba wiem. Chce jakoś ją uglaskac bo się im nie układa, pewnie nie pozwala jej tego i tamtego i mają spiecia. Bo on jest Control freak

Jakby ona potrzebowała to by nie wyszło od Control freaka faceta tylko od niej lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ja miałam fajna niespodziankę AKURAT w walentynki heh. Facet mej zacnej przyjaciółki. Że niby potrzebuje bym ją odwiedziła (A sądzę że nie potrzebuje patrząc po jej zachowaniu cały zeszły rok). I tak kminie o co kaman i chyba wiem. Chce jakoś ją uglaskac bo się im nie układa, pewnie nie pozwala jej tego i tamtego i mają spiecia. Bo on jest Control freak

Jakby ona potrzebowała to by nie wyszło od Control freaka faceta tylko od niej lol

To jakaś średnia ta przyjaciółka. To nadal przyjaciółka? Ja nie rzucam tym słowem na wiatr. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×