Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
daablenart

Mój dzisiejszy dzień

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

dominika92, a dlaczego mialabys nie dac rady??wiècej wiary w siebie i odwagi w dzialaniu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ! Ja zdalam kolo z hiszpana :)

Dzis pisalam nastepne wiec zobnaczymy jak mi poszlo..

Dzis sliczna pogoda jest i z ukochanym an spacerek pojde po poludniu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Donkey, Powodzenia na spacerze, mi się wszystko układać zaczyna.

Czuję się lepiej, nie chcę mówić ale za jakiś czas napiszę.

Miałem angielski i to był light jestem szczęśliwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wovacuum, bo ja taki niedowiarek w siebie jestem :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dokończyłam mycie okien - przyszły firanki zamówione przez neta :mrgreen: poodkurzałam a teraz idę na spacer i na pocztę 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od rana jakiś niewyraźny jestem.....tysiące przemyśleń na minutę....dopiero co śniadanie zjadłem. Teraz sprzątanie, siłownia i do pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mam atak paniki, duszno mi , zaraz wszystko odwołam..

 

[Dodane po edycji:]

 

nie dam rady, cholera :(

 

[Dodane po edycji:]

 

odwołałam ;(;(;(;(;(;(;(;(;(;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

Kochani..przetłumaczcie mi że powinnam iść do pscyhiatry...

Cały czas mysle ze ja sobie z tym poradze sama ...ale

 

Mam uczucie chwiania sie, jakbym płyneła

dusznosci

lęki

pod wpływem stresu jestem cała mokra

bóle głowy

czasem mdłosci

miałam mrowienie twarzy ( mineło)

i pare innych objawów

 

Boje sie isc do pschiatry bo :

boje sie leków.

Skutków ubocznych po nich

uzaleznienia

 

:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Boje sie isc do pschiatry bo :

boje sie leków.

Skutków ubocznych po nich

uzaleznienia

 

:(

 

Idz do psychiatry po diagnozę. Leki Ci lekarz zaproponuje ale nie musisz ich przyjąć. I z diagnozą idz na psychoterapię - np na NFZ jeśli jesteś ubezpieczona. A skutki uboczne to nawet po bigosie możesz mieć- np rozwolnienie. Natomiast jeśli chodzi o uzależnienie to po to je się leki tak jak lekarz każe a nie na własną rękę aby się nie uzależnić.

 

Dominika- aż tak żle? Co się dzieje? :(

 

A ja chwilę posiedziałam z chłopakiem a teraz zostałam sama i dalej sprzątam, masakra. Teraz robię Królestwo mojego kota- łazienkę, a to jest hardcore bo mój kocur jest gorszym bałaganiarzem ode mnie :? .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magdalenabmw, czuję takie otępienie..wszystko wydaje mi się nierzeczywiste..a że kojarzy mi się to z mdleniem to panika ;( ehh beznadzieja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obudziły się, no cholerne mendy się obudziły! by je tak *%^@^%@*$* :evil:

(w sensie, że osy, pszczoły itp )

zaczyna się znienawidzony przeze mnie okres, będzie ciężko z domu wyjśc :roll: czas ruszyć z pramolanem

 

 

U mnie lekki atak przed wizyta w pzu ale nie miałam czasu go przeżywać bo na autobus pędziłam ;)

 

 

Coż może być z tą nauką języków i nerwicą bo ja studiowałam angielski, uczyłam się francuskiego, ukraińskiego...

Może to jakoś zależne?

:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

człowiek nerwica, zacznij chodzic na basen.zacznij od czegos..czlowieku..jest wiosna,jest pièknie :D albo leki zmien albo lekarza.

 

myslales o leczeniu szpitalnym??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dominika- otępienie itd to typowe dla nerwicy. Na pewno nie dasz rady jutro tego zaliczyć? Wypił melisę i spróbuj się zrelaksować. Ja też się tak żle ostatnio czułam - w sobotę. Otępienie, ból głowy i panika. Ech :?

 

 

Padaaam :o Największa część sprzątania na szczęście już za mną. Mam ochotę zatłuc tego kota czasami - specjalnie jej kupiłam kuwetę zakrytą żeby piasku nie wysypywała a i tak piasek fruwa po całej łazience :?

 

Dalsza część sprzątania potem, teraz czas obiad wstawić- dziś krewetki w panierce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dominika- otępienie itd to typowe dla nerwicy. Na pewno nie dasz rady jutro tego zaliczyć? Wypił melisę i spróbuj się zrelaksować. Ja też się tak żle ostatnio czułam - w sobotę. Otępienie, ból głowy i panika. Ech :?

 

 

Padaaam :o Największa część sprzątania na szczęście już za mną. Mam ochotę zatłuc tego kota czasami - specjalnie jej kupiłam kuwetę zakrytą żeby piasku nie wysypywała a i tak piasek fruwa po całej łazience :?

 

Dalsza część sprzątania potem, teraz czas obiad wstawić- dziś krewetki w panierce.

 

 

Może powinnaś jej kupić inny piasek....np DLA KOTÓW BARDZO WYBREDNYCH :D :D :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam zmianę piasku na żwirki drewniane, bentonitowe lub, a może przede wszystkim na silikonowe :mrgreen:

 

Mój dzień, aktywny, spokojny, szkoła, zakupy(antyrama na puzzle), dom, obiad, męczenie puzzli, zaraz wychodzę na spacerek :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

2Face- tzn jaki? Podaj konkretnie markę czy coś ;) Temu kotu nic nie pasuje. Ale piasek akurat lubi- grzebie w nim pół dnia i rozsypuje nawet z tej zakrytej kuwety. Cholerny można dostać. Natomiast z żarciem mam większy problem- je tylko KiteKat'a albo Whiskasa, a np Royala (zdrowsze dla niej) nie tknie bo nie smaczne. A dać jej np Goermet'a to potem dwa tygodnie nic do pyska nie wezmie bo już drogiego posmakowała i wtedy Whiskasy i kurczaki gotowane są fuj. I chodzi i jęczy dwa tygodnie aż pada z wycieńczenia i wtedy je na siłę tego KiteKata z grymasem na pysku :? Co za kot, gorzej niż z dzieckiem się z nią mam...

 

[Dodane po edycji:]

 

p.s. Piasek ma silikonowy. A kuweta cała zakryta :?

 

Linka- zazdroszczę cierpliwości do tych puzzli! Ja byłam mocna 'w te klocki' za małolata ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

magdalenabmw, nie no na zaliczenie idę, dzisiaj korki jednak też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój znajomy kupował kiedyś właśnie jakiś tam piask do kuwety dla kotów WYBREDNYCH....nie pamiętam już jakiej firmy.... :) wydaje mi się że nadał by się w sam raz dla twojej zmanierowanej KOTKI :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dominika- dasz radę, trzymam kciuki za Ciebie. A jak nie dasz rady to będzie okazja aby to poprawić, świat się nie skończy :smile:

 

2Face- to być może chodziło o ten silikonowy ;) Ja już przez wszystko przechodziłam- silikonowe, drzewne itd I z piaskiem nie ma problemu, tylko problem jest z nadmiernym bałaganieniem w swoim Królestwie.

Ale cóż... sama ją tak wychowałam na Lorda. I teraz ona tu próbuje rządzić.

 

I stara prawda ale prawda:

Leży kot na fotelu i nagle jego pan go zgania i sam się rozsiada na owym fotelu.

Co myśli pan?

-Nie dość że go karmię to jeszcze mi mój fotel zajmuje!

Co myśli kot?

-Nie dość że pozwalam mu mieszkać w moim domu to jeszcze mi mój fotel zajmuje! :evil:

 

:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

vovacuum

ooo basenik dobra sprawa :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mam dzisiaj nudy na barze......zaraz usnę....a tu jeszcze tyle godzin do końca...

Przynajmniej pozbyłem się mojego natrętnego żucia rurek....potrafiłem zmielić koło 30 za noc :D

Aż po pewnej imprezie zobaczyłem swoje zdjęcia...i na każdej byłem z rurką w USTACH. Okropnie to wyglądało...i powiedziałem BASTA :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

2FACE, szkliwo sobie zedrzesz z zèbow od tych rurek 8) walnij sobie setkè wodki czy co tam..i nie padniesz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No masakra była z tymi rurkami....z nerwów tak je mieliłem. Inna sprawa że od roku nie palę papierosów. W ogóle dziwię się że odkąd zaczeła się moja przygoda z psychologami, psychiatrami, i psychoterapeutami nie wróciłem z powrotem do nałogu :shock:

 

A co do alkoholu to narazie spożywam go w bardzo minimalnych dawkach w stosunku do sytuacji z przed nerwicy...czuję się jeszcze za mało pewnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

2FACE, to podziwiam z tymi fajkami..ja lubiè palic papierochy i raczej nie zrezygnujè?z powodow osobistych ograniczylam do minimum.ale zastanawiam siè na e-papierosem dosyc powaznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×