Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
drań

Miłość...najlepszy lek...

Rekomendowane odpowiedzi

Kocham moja kochana i jest mi odrazu lepiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do tematu »

mnie przede wszystkim uzdrawia miłość, wierzyłem, że mnie spotka, że będę kiedyś szczęśliwy, a do szczęścia potrzeba wg. mnie właśnie miłości.

Odnalazłem ją, czuje, że zaczynam być normalny. Ba. Ja jestem normalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem jak to jest z tą miłością! Ja od czterech lat jestem w stałym związku! Właśnie ostatnio ustaliliśmy date ślubu! I pojawił się nowy lęk, a mianowicie boję się, że strace swojego chłopaka! Ale nie że mnie zostawi tylko że umrze ( odpukać) albo coś mu się stanie! Boję się być szczęśliwa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kate mysl pozytywnie!!!! Zamiast tego mow sobie ze oboje jestescie bezpieczni, ze spokojnie mozesz patrzec w przyszłosc.....afirmacje:) Zamieniaj sobie te negatywne mysli, na pozytywne......po jakim czasie te złe mysli dadza Ci spokoj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hue hue ja jestem w zwiazku z przyszlym ratownikiem medycznym....on mnie uratuje :)))) :wink::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hue hue ja jestem w zwiazku z przyszlym ratownikiem medycznym....on mnie uratuje :)))) :wink::lol:

eeeee to zawaliście.......pewnie umie robic porządne usta-usta...hehe:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dark Angel widze ze mnie zdradzasz :/ foszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dark Angel widze ze mnie zdradzasz :/ foszka

DarkAngel jak mozesz??!!!! Nalezy ci sie porządne policzkowanie!!!! < trzask> < trzask>....hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, nie udawajcie..... Przecież widzę, że wam sie to podoba.... :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli chodzi o mnie, to byłam z facetem przez 8 lat . Owszem rozmowa na temat ślubu była, ale obserwójąc moje 4 siosty , brata, rodziców i innych stwierdziłam ,że slub to tylko sznur na szyję. Powiedziałam Robetowi ,że jestem z nim bo chcę z nim być, a nie , że muszę .

Ina tym staneło. Nie żałuje . Rozstaliśmy się pół roku temu ,bez żadnych dramatów. Każdy z nas miał gdzie pójść mieszkać, nie dzieliliśmy majątku, nie nachodzimy się wzajemnie

 

A jak patrze na siosty, jak się męczą z tymi alkoholikami, lub cholerykami, bez sznas na odejście,bez pracy, z bagazem dzieci, bez pieniędzy i mieszkania. I muszą to znasić wrrr...

nigdy nie wyjdę za mąż.

 

Wolę wolnośc, biezpieczną przyjaźń, może jak mnie przypili to kochanka.

 

żeby nie uciekac od tematu to moją lekarstwem jest miłość do dziecka .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz bibi, jak znajde sobie babkę, to również będziemy żyli bez ślubu. Po ślubie wszystko sie zmienia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej.jestem tu nowa i mam ten sam problem.Mam nerwice i boje się ludzi.Własnie boję sie wyjśc do płci przeciwnej..Powiedzcie proszę,jak to przełamać! : :cry :? :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boję sie chyba odrzucenia,oceny.To się wiąze z moim dzieciństwem.Od miesiaca wiem,ze byłam niechcianym dzieckiem.Rodzice są po rozwodzi.dobrze się z tym ukrywali.Ale niestety nie udało im się,a ja teraz musze dać sobie rade sama.Oczywiście chodze do psychologa,ale jest mi na razie barzo cieżko.Buziaczki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, nieraz dzieci przejmują odpowiedzialnośc za rozwód swoich rodziców. Dopiero teraz gdy jesteś już dorosła zaczeło to do Ciebie docierać. Jednak musisz zrozumieć, iż to nie była Twoja wina. Powinnas być wdzięczna rodzicom iż stwożyli takiego wrażliwego człowieka jak Ty. Czas zapomniec o przeszłości. Nie można pozwolić by, ciągle wysiała nad naszą przyszłością jak fatum. Nie mówię, że od razu znajdziesz miłośc swojego życia, mozliwe że wiele razy sie "zawiedziesz" na partnerze.

Ale w koncu znajdzie się taki, który doceni drzemiącą w Tobie wrażliwość, tylko pamiętaj, nieraz trzeba samemu zrobić pierwszy krok........ :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz,DarkAngel,mnie jak byłam mała moja mama nie przytulała.Dowidziałam się o tym nie dawno.przeprowadziłam sie do swojego mieszkania i zostałam nagle sama i wszystko do mnie wróciło,całe moje dzieciństwo.wcześniej mój chłopak wyjechał do pracy do Angli.Teraz już wiem,że nie wróci.Miałam barzdzo dużo związków,żaden nie przetrwał,Boje sie ze teraz to ja nie bede umiała prytulić swojego partnera,poniważ nikt mni tego nie nauczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, napisałem do Ciebie, bo miałem podobna sytuację. Też nie byłem rozpieszczany przez mame uczuciowo. Raczej dostawałem coraz to nowe prezenty. Ale słowo "kocham"....zapomnij, przytulanie...odpada. Nieraz wydawało mi się, że mój brat był jednak na pierwszym miejscu. n

Robie wszystko żeby nie popełnic tego samego błędu jak moja mama, z różnymi skutkami. Również byłem w wielu zwiazkach, ale nigdy nie kochałem tak naprawdę.Wiem że stałem się taki jak mama......bezuczuciowy,ale chcę to zmienić i to najważniejsze..... :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też bardzo chce to zmienic,ale njednak nie bardzo mi to wychodzi.Chciałabym poznać ,miec jakiegos partnera ,tylko,ze tak bardzo boje się tego pierwszego kroku.jutro idę do psychologa,bedę sie starac.Może kiedyś mi sie uda.Bardzo Ci dziękuję,ze odpisałes.Jesteś mądrym człowiekiem!Twoje posty bardzo pomagaja. Dzieki.Kasia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DA--> a mówisz ze jestes zimny....to co napisałeś to bardzo ciepłe ,pełne otuchy słowa. udzielaj się częściej na forum to szybciej odtajasz. słowa które porzekazałeś są bardzo trafne.

Jesteś mądrym człowiekiem!Twoje posty bardzo pomagaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co?Wszyscy tutaj musimy sie razem trzymac i wspierac.Moze wtedy wsztscy to przezwycieżymy i wygramy.Trzymajcie sie.Kasiek z Łodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo wam dziekuje za te słowa. Ale w życiu niestety jest inaczej. Nieraz łatwiej otworzyc sie pisząc....... Bibi czuję, że troche odtajam :D . Ale jeszcze to nie to. Prawdziwy egzamin czeka mnie w rzeczywistości.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzymam kciuki za Twój życiowy egzamin :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty

 

To też nie diabeł rogaty

 

Ani miłość kiedy jedno płacze

 

A drugie po nim skacze

 

Bo miłość to żaden film w żadnym kinie

 

Ani róże ani całusy małe duże

 

Ale miłość kiedy jedno spada w dół

 

Drugie ciągnie je ku górze

 

fajny text Kuby Kawalca :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×