Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
yoan22

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

140 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      100
    • Nie
      32
    • Zaszkodziła
      29


Rekomendowane odpowiedzi

Mam wizytę dopiero 27.02... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może ktoś miał podobny do mnie przypadek. Stąd pytanie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś był tylko na dawce 15 mg mirtazapiny? Przez cały okres czasu leczenia? Dziś (6 dzień brania leku 15 mg) czuję się trochę lepiej. Jest jakaś motywacja do działania. Wcześniej tylko leki i sedacja. Nie wiem jak ze spaniem będzie dzisiaj, bo wczoraj wziałem mirtę i 1/4 hydroksyzyny (po całej tabletce hydro to spałem 10 godz. i zamuła na cały dzień - 1/2 to na dobre spanie). Ta 1/4 tabletki hydroksyzyny nawet coś dała, spałem 6 godz., wybudzałem się ale zasypiałem. Chyba, że to zaczyna działać mirta i lepiej mi się śpi... Biorę też na zaśnięcie jakieś ziołowe leki - neospazmina.

Czy hydroksyzynę w tak małej dawce można długo stosować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam, że mirtę w ilości 15 mg przepisała mi lekarka, ja zaś nie czuję żeby mnie usypiała - a jak wszyscy piszą że 15 mg to usypia a 30 mg nakręca.... Nie wiem czy brać te 30 mg....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja prdl powiem to setny i mam nadzieję ostatni raz. W WIĘKSZOŚCI przypadków jest tak że wyższa dawka działa nasennie mocniej ale również stymulacja w ciągu dnia jest większa. Dla ludzi którzy mówią że usypia mała dawka a duża pobudza chyba nie dociera że jakby przywalili np 60-90 mg to nie doszliby po godzinie do łóżka tak by ich scielo. Oczywiście nie zachęcam do tak wysokich dawek. Wszystko wg wskazań lekarza. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę mały margines ludzi na których mirta serio działa w ten sposób że powyżej 15 mg mogliby brać rano i mieć super powera. Błędne przekonanie moim zdaniem wzięło się z tego że wg literatury minimalna dawka PRZECIWDEPRESYJNA to 30 mg a 15 mg przypisują lekarze na sen jako OFF LABEL. Doooooość. Niech ktoś przypnie tego posta na stałe bo jak czytam później takie pierdolety że słyszałem że to mi się niedobrze robi. Jak słyszałeś to spytaj osoby od której słyszałeś jak bardzo aktywna była jak wzięła mirte rano! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha no tak oczywiście. Czyli potężny blok H1 oraz 5ht2a i 5ht2c nie ma tu żadnego znaczenia? Mirtazapina nie jest inhibitorem NET jak np wenlafaksyna. Profil działania jest zupełnie inny. Ja nie neguje działania noradrenalinowego mirty. Po prostu jest to zupełnie inna bajka. Mianseryna jest inhibitorem NET a Też ludzie śpią po niej jak dzidziusie. Noradrenalinowe działanie nassa to wystrzal w ciągu dnia podczas gdy lek brało się wieczorem a ci którzy nie mogą zasnąć po mircie to margines. PS nie chodzi tu o startowanie z mega wysokich dawek ale to dotyczy wszystkich leków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że działanie nasenne bloku  H1 mija z czasem mogę się zgodzić. Co do reszty. Najprostsze pytanie na świecie. Dlaczego ŻADEN lekarz nie przepisuje mirty na rano obojętnie jaką dawkę by nie zapisał. Jeżeli to robi to albo jest debilem albo zależy mu na grubej sedacji w ciągu dnia co w niektórych przypadkach może być pożądane. To trochę jak z gadka o sertralinie. Na papierze ma silniejszą blokadę DAT niż metylofenidat. W praktyce dopaminy w ogóle nie czuć bo nie może się przebic przez blokadę SERT. A co do działania przeciwdepresyjnego leków noradrenalinowych to ich skuteczność w leczeniu depresji jest o niebo wyższa niż ssri. Dość to złożone ale między innymi większa ilość noradrenaliny w mózgu uwalnia np dopamine w korze przedczolowej i tak dalej. Choć fakt leki noradrenalinowe mogą być jednocześnie lękogenne. Wracając do mirtazapiny. Niech się zainteresowani spytaja lekarza jak brać. Jak zaleci rano dla lepszego powera to powodzenia! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdanie przy depresji są dużo skuteczniejsze. Jeżeli kogoś głównym problemem jest lęk to lepiej powinny się sprawdzić ssri. Najskuteczniejsze są comba jak crf imo. I czytam ze zrozumieniem. Serio moim zdaniem wyższe dawki działają bardziej nasennie po prostu nie rośnie to proporcjonalnie. Np. Pomiędzy 15 mg a 45 mg mirty komponenta nasenna zwiększa się np 10% a nie trzykrotnie ale wystrzal w ciągu dnia jest już dużo większy niż te 10%. Badań nie znam. Tak działa na mnie oraz na wielu użytkowników forów zagranicznych również. Może dla niektórych to żaden odnośnik ale Statystycznie taki obraz się kreuje. Dobra myślę że temat wyczerpalismy. Każdy w tej dyskusji ma trochę racji 🙂 dziękuję bo lubię rozmawiać tutaj z ludźmi którzy chociaż trochę Czaja temat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może tak się zdarzyć. Acz ciekawe jest to że nassa zazwyczaj powoduje wyłączenie działania stymulantow z amfetamina włącznie. Nie wiem jaki mechanizm za to odpowiada. Dodatkowo czytałem o praktykach leczenia zespołu serotoninowego właśnie przez nassa aczkolwiek nie była to fachowa literatura. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Blokuje ale jednocześnie zwiększa ilość serotoniny w różnych obszarach mózgu. Antagonizm 5ht2a i 5ht2c sprawia że ostrzeliwane są inne receptory 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie racja z tym alfa 2 i receptorami serotoninowymi. Pomyliłem się. Tylko że amfa też jest releaserem dopaminy i to mocnym i to jest ciekawe że mimo wszystko nassa wyłączają stymulanty. Nie musi to być amfa. Wenla w dużych dawkach bupropion Metylofenidat. Choć żaden z wymienionych nie jest releaserem dopaminy a zwiększa jej poziom poprzez blokadę DAT. No może wenla robi to mega mega słabo o ile w ogóle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przewaga miansy w działaniu nasennym może wynikać w teorii z jej blokady alfa 1 czego mirta nie robi. W takim stopniu oczywiście. Stąd na spanie w teorii lepsza miansa. Przeciwdepresyjnie mirta.

Edytowane przez seneri

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem. A na czym teraz jedziesz jeśli można wiedzieć? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Bigmen napisał:

Trudno coś znaleźć co zarazem sprawi że poczuję że tu i teraz jestem, przytomny i czujący każdym zmysłem a zarazem o działaniu rozluźniającym. Czyli bym był kimś kto (obrazując) w środku największej tragedii zrobi robotę którą trzeba, pójdzie na balety a na koniec ziewnie i smacznie zaśnie. Rano wstanie przeciągnie się pomyśli co na pal wciągnąć 😀 i luz. 

 Piękne ,,,prawie jak poezja ,,, dla lepszej części  wariata (-:

"Na pal "to chodzi Ci o Co , czy kogo ? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja to zrozumiałem jako wciąganie na swój pal niewiasty ale może się pomyliłem XD 

Edytowane przez seneri

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, seneri napisał:

Ja to zrozumiałem jako wciąganie na swój pal niewiasty ale może się pomyliłem XD 

 - też tak od razu pomyślałem (-; 

 ale szanowny Autor może miał na myśli co innego .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bigmen jeszcze dwa pytania. Czy Twoim zdaniem mianseryna w dawce np 10 mg usypia podobnie niż np 60? Chodzi mi o teorię i praktykę jeśli stosowałes takie dawki. A drugie to czy nie dziwi Cię że po trazodonie Ci się gorzej śpi niż po miansie mimo że trazodon praktycznie wcale nie działa noradrenalinowo? Serio ciekawy jestem. PS agomelatyna może być za słaba ale będę trzymał kciuki 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli 60 mg usypialo około dwa razy lepiej niż 10 mg. Dobrze zrozumiałem? A co do trazodonu to nie do końca moim zdaniem. Po pierwsze nie jest inhibitorem NET. A po drugie jego wpływ na receptory 5ht2a i 5ht2c jest po prostu śmieszny. Jego jakiekolwiek działanie nasenne to chyba marny blok H1 i dość mocny blok alfa 1 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mianseryna NET Ki 71. Mało to nie jest. Więcej chyba nawet od wenlafaksyny w dużych dawkach. Co do 5ht2a to może jeszcze ale i tak trazodon Ki 10 razy większe czyli wpływ mniejszy od mianseryny. Zresztą mniejsza z tym. Dla mnie trazodon to gówno i sprawdza się tylko u osób które problemów psychicznych praktycznie nie mają oprócz niewielkich problemów ze snem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jakie dawki wenlafaksyny brałeś maksymalnie? Moim zdaniem w leczeniu depresji trzeba pobudzić cały układ. Inhibitorowo i receptorowo. Szukanie selektywnie działających leków na akurat nasze schorzenie nie ma sensu. PS stąd Statystycznie większa skuteczność starych tlpd oraz starych nieselektywnych nieodwracalnych imao. Oczywiście skutki uboczne również były spore. 

Edytowane przez seneri

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mirta to nie moja bajka zupełnie .

 Kiedyś na Forum słyszałem ,taką opinię ,że gdyby w tym leku wymazać senność i parcie na żarcie byłby to numer jeden w leczeniu depresji .Nie wiem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w zasadzie jakby wyeliminować tycie które jest je.itne to lek na pewno w top 3. Senność jest wskazana dla ludzi zmagających się z bezsennością 🙂 Bigmen z całym szacunkiem ale jeśli brałeś max 200 mg to nie mów że wenla to żaden nri. Uwierz mi powyżej tej dawki to potężny SNRI. Nie zachęcam. Stwierdzam tylko fakt. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałem wyżej że wenla na papierze wychodzi gorzej od miansy w temacie noradrenaliny choć to trochę dziwne. Ale w praktyce dawki 300 mg i wyższe naprawdę bardzo czuć noradrenalinowo. Serotonina nie działa w takiej opozycji do nory jak do dopy. Np w CRF jest takie stężenie serotoniny i noradrenaliny że power jest konkretny a jednocześnie człowiek jest dość spokojny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×