Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gosia hd

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, evi82 napisał:

Dziękuję, że jestescie i sluzycie pomocą, wiem, że  bralam Alprox nieporownywalnie dłużej i mam teraz za swoje ale zaden z lekarzy przepisujacy ten cholerny lek nawet się nie zajaknol jak to odstawiac ,że trzeba powolutku co dwa lub trzy tygodnie redukować dawki o 0,125mg gdybym to wiedziała nigdy w życiu bym nie zeszła nagle z 1,5 mg do 0,5 i dalej na 0,25 mg jak kazała mi psychiatra. Dziękuję Jastaro ,że się odezwałaś . Każda  wypowiedz w tym momencie jest dla mnie bezcenna i nie zrozumcie mnie źle nikomu nie życzę takich tortur ale zawsze to lżej, że ktoś przeszedł cos podobnego z tą głową bo mozna oszalec, moja psychiatra niestety z tego co widzę ma gdzieś co się ze mna dzieję, nie próbuje nawet nic objasnic dlatego szukam jakiegoś logicznego wyjaśnienia. To okropne uczucie ucisku i sciskania jakby opisaną przez Ciebie obrecz niestety towarzyszy mi teraz prawie 24h na dobę, niestety zadne srodki przeciwbolowe nie działają.Caly czas zastanawiam się czy nie wrocic do tego 1,5 mg ,nasycic mozg i moze puści nastepnie zacząć od nowa powolne odstawianie ale nie mam pojęcia czy to zadziała. Pomyśleć, ze spowodowalo to półtorej tabletki.

Ja te bóle głowy miałam przy każdej redukcji dawki i ten ogień na mózgu.Nie jestem lekarzem, ale może spróbuj raz zażyc więcej alproxu i wtedy zobaczysz czy pomogło.Wtedy pozbądź trochę na tej dawce i powoli redukuj co 3 tygodnie.Ja bym tak zrobiła, bo skoro tak długo już tak Cię boli ? Nie wiem, trzeba wszystkiego próbować, bo żyć z takim bólem to jest straszne.Pozdrawiam Cię i powodzenia☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Lorra78 napisał:

Dziękuję, tak będę robić. 

Powiedz czy też miewasz gorsze dni, takie że płaczesz i masz duży niepokój w sobie? Ja już czułam się lepiej ale od 2 dni znowu jestem totalnie w jakiejś dziurze. Znowu napady placzu i ta beznadzieja, okropne to jest. 

Ja juz tego nie mam ale pewnie dzieki sertralinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, SayYes napisał:

Pierwsza  redukcja dawki = brak jakichkolwiek dolegliwości

A pregabalina ile czasu w organizmie siedzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Miss Worldwide napisał:

A pregabalina ile czasu w organizmie siedzi?

ok 12 h ma okres półtrwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, SayYes napisał:

ok 12 h ma okres półtrwania.

No to krotko. Ile brales i o ile obnizyles?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Miss Worldwide napisał:

No to krotko. Ile brales i o ile obnizyles?

Brałem 300 na dobę a teraż biorę 225.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, SayYes napisał:

Brałem 300 na dobę a teraż biorę 225.

Witaj, powiedz mi jak długo po odstawieniu miałeś zawroty głowy? Ja już kilkanaście dni bez, a mam takie dni jak dzisiejszy, bardzo silne zawroty , innych objawów już nie mam.Tylko te zawroty, nie codziennie ale co drugi, trzeci dzień.Pozdrawiam Cię i proszę o odpowiedź☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Jastara napisał:

Witaj, powiedz mi jak długo po odstawieniu miałeś zawroty głowy? Ja już kilkanaście dni bez, a mam takie dni jak dzisiejszy, bardzo silne zawroty , innych objawów już nie mam.Tylko te zawroty, nie codziennie ale co drugi, trzeci dzień.Pozdrawiam Cię i proszę o odpowiedź☺

Jeszcze nawet pol roku mogą cię męczyć....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, SayYes napisał:

Jeszcze nawet pol roku mogą cię męczyć....

No to mnie pocieszyles😞.To jest okropne uczucie.Dziękuję Ci za odpowiedź , przynajmniej wiem, że to normalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobaczcie jakie bzdury wypisuja niektorzy w temacie alprozolam. 🤦‍♀️

 

"Wydaje mi się że dopóki człowiek boi się uzależnienia, zastawia się i trzyma się stałej dawki benzo to uzależnienie jest mało prawdopodobne, ostatnio coś psycholog tak stwierdził, że człowiek który wchodzi już w uzależnienie benzo nie boi się co będzie potem,  bierze jak leci, bo jak może się czegokolwiek bać jak cały czas jest na prochach przeciwlękowych"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Miss Worldwide napisał:

Zobaczcie jakie bzdury wypisuja niektorzy w temacie alprozolam. 🤦‍♀️

 

"Wydaje mi się że dopóki człowiek boi się uzależnienia, zastawia się i trzyma się stałej dawki benzo to uzależnienie jest mało prawdopodobne, ostatnio coś psycholog tak stwierdził, że człowiek który wchodzi już w uzależnienie benzo nie boi się co będzie potem,  bierze jak leci, bo jak może się czegokolwiek bać jak cały czas jest na prochach przeciwlękowych"

Wg tej osoby lub psychologa jak sie bierze ciagle stala dawke to sie nie uzaleznia no i jak sie boi ktos uzaleznienia to sie nie uzaleznia. Ale jak sie zmulisz prochami to wtedy sie nie boisz uzaleznienia i sie uzalezniasz 🤦‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarka w czwartek stwierdziła że jestem uzależniona od afobamu.

Nie wiem co zamierza ale póki co przepisała mi dwa opakowania 0,5mg

Potrzebuje tego leku na lęki :((((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Lusesita Dolores napisał:

Lekarka w czwartek stwierdziła że jestem uzależniona od afobamu.

Nie wiem co zamierza ale póki co przepisała mi dwa opakowania 0,5mg

Potrzebuje tego leku na lęki :((((

Nie potrzebujesz. Porzebujesz antydepresanta i terapii. Benzo tylko sie bierze do czasu jak antydepresant zacznie dzialac a antydepresant dopoki terapia przyniesie skutki. 

Edytowane przez Miss Worldwide

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.03.2020 o 22:02, Miss Worldwide napisał:

To bardzo prosze informuj o odstawianiu pregabaliny. Bo o wiele latwiej jest przejsc z benzo na pregabaline wiec jak latwo jest odstawic pregabaline to wtedy mamy problem rozwiazany  😊

 Takze informuj w miare mozliwosci.

Czwarty dzień na pierwszej redukcji Pregabaliny i nie ma zadnych odczuwalnych skutków. Dzisiaj redukuję o kolejną dawkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, SayYes napisał:

Czwarty dzień na pierwszej redukcji Pregabaliny i nie ma zadnych odczuwalnych skutków. Dzisiaj redukuję o kolejną dawkę.

To super. Ciekawe jak to bedzie dalej. Informuj.

Ja zredukowalam ostatnio z 0.5 na 0.4 lorazepamu. Zadnych skutkow. Tylko sie budze wczesnie ale zasypiam takze ok. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Wam, 

poczytuję systematycznie 🙂

Jastara, wyszłaś z benzo, brawo!

A ja potrzebuję Waszej opinii, rady... jak wiecie wyszłam z benzo, potem brałam co jakiś czas kiedy nie wyrabiałam histerii (tak to nazwijmy), ostatnio histerii nie mam aż tak, żebym musiała brać, ale z kolei znów mam  bardzo duży kłopot ze snem i w nocy jak dostanę wkurwa, że nie śpię, to sięgam po benzo, najczęściej relanium (5 mg) i teraz patrzę na notatki, a w styczniu to było 4 x, w lutym 5 x. Czuję się generalnie podle bardzo i fizycznie i psychicznie, czy to jednak nie jest zbyt dużo?  4,5 x w miesiącu? Czy ja sobie nie funduję jakiejś kolejki górskiej z tym braniem "co jakiś czas"? Oczywiście wspieram się miansą i mirtą, ale mogę rzadko,  bo jak za często to nie działają. Co sądzicie?  Co z tym snem. Czy ktoś by polecił pramolan na sen?

J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, ja_słababa napisał:

Hej Wam, 

poczytuję systematycznie 🙂

Jastara, wyszłaś z benzo, brawo!

A ja potrzebuję Waszej opinii, rady... jak wiecie wyszłam z benzo, potem brałam co jakiś czas kiedy nie wyrabiałam histerii (tak to nazwijmy), ostatnio histerii nie mam aż tak, żebym musiała brać, ale z kolei znów mam  bardzo duży kłopot ze snem i w nocy jak dostanę wkurwa, że nie śpię, to sięgam po benzo, najczęściej relanium (5 mg) i teraz patrzę na notatki, a w styczniu to było 4 x, w lutym 5 x. Czuję się generalnie podle bardzo i fizycznie i psychicznie, czy to jednak nie jest zbyt dużo?  4,5 x w miesiącu? Czy ja sobie nie funduję jakiejś kolejki górskiej z tym braniem "co jakiś czas"? Oczywiście wspieram się miansą i mirtą, ale mogę rzadko,  bo jak za często to nie działają. Co sądzicie?  Co z tym snem. Czy ktoś by polecił pramolan na sen?

J.

Obawiam się że mixowanie tych leków nie wpływa korzystnie na sen i z czasem będzie coraz gorzej... lepiej unikać mixowania i trzymać się dłużej tylko jednego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.03.2020 o 23:50, Miss Worldwide napisał:

Nie potrzebujesz. Porzebujesz antydepresanta i terapii. Benzo tylko sie bierze do czasu jak antydepresant zacznie dzialac a antydepresant dopoki terapia przyniesie skutki. 

Na terapie chodze

antydepresanty odpadają bo słyszę głosy jak je biore

Edytowane przez Lusesita Dolores

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ja_słababa napisał:

Hej Wam, 

poczytuję systematycznie 🙂

Jastara, wyszłaś z benzo, brawo!

A ja potrzebuję Waszej opinii, rady... jak wiecie wyszłam z benzo, potem brałam co jakiś czas kiedy nie wyrabiałam histerii (tak to nazwijmy), ostatnio histerii nie mam aż tak, żebym musiała brać, ale z kolei znów mam  bardzo duży kłopot ze snem i w nocy jak dostanę wkurwa, że nie śpię, to sięgam po benzo, najczęściej relanium (5 mg) i teraz patrzę na notatki, a w styczniu to było 4 x, w lutym 5 x. Czuję się generalnie podle bardzo i fizycznie i psychicznie, czy to jednak nie jest zbyt dużo?  4,5 x w miesiącu? Czy ja sobie nie funduję jakiejś kolejki górskiej z tym braniem "co jakiś czas"? Oczywiście wspieram się miansą i mirtą, ale mogę rzadko,  bo jak za często to nie działają. Co sądzicie?  Co z tym snem. Czy ktoś by polecił pramolan na sen?

J.

Witaj, tak wyszłam z benzo i powiem Ci, że teraz paradoksalnie lepiej radzę sobie ze stresem niż w trakcie brania☺.Niestety mam jeszcze dni, kiedy zle się czuję, bardzo dokuczja mi zawroty głowy.Z kolei serce przestało szarpać i kopać i w nocy śpię o dziwo!Myślę, że te 4, 5 razy w miesiącu to jeszcze nie dramat, ale musisz trzymać rękę na pulsie .Pozdrawiam Cię i życzę zdrowia i pogody ducha☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lusesita Dolores napisał:

Na terapie chodze

antydepresanty odpadają bo słyszę głosy jak je biore

A jakie bralas?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, ja_słababa napisał:

Hej Wam, 

poczytuję systematycznie 🙂

Jastara, wyszłaś z benzo, brawo!

A ja potrzebuję Waszej opinii, rady... jak wiecie wyszłam z benzo, potem brałam co jakiś czas kiedy nie wyrabiałam histerii (tak to nazwijmy), ostatnio histerii nie mam aż tak, żebym musiała brać, ale z kolei znów mam  bardzo duży kłopot ze snem i w nocy jak dostanę wkurwa, że nie śpię, to sięgam po benzo, najczęściej relanium (5 mg) i teraz patrzę na notatki, a w styczniu to było 4 x, w lutym 5 x. Czuję się generalnie podle bardzo i fizycznie i psychicznie, czy to jednak nie jest zbyt dużo?  4,5 x w miesiącu? Czy ja sobie nie funduję jakiejś kolejki górskiej z tym braniem "co jakiś czas"? Oczywiście wspieram się miansą i mirtą, ale mogę rzadko,  bo jak za często to nie działają. Co sądzicie?  Co z tym snem. Czy ktoś by polecił pramolan na sen?

J.

Nie wiem. Wiem tylko jedno, ze jest ryzyko ze coraz czesciej nie bedziesz mogla zasnac i coraz czesciej bedziesz musiala brac.

U mnie odstawka benzo powolna tylko takie skutki ma: nie moge zasnac albo sie budze po 2h i nie moge juz zasnac. Dlatego teraz juz mikrodawki odstawiam. 

A ta reszta lekow to na co jest? Nie mozesz tez odstawic?

Kolega napisal wyzej, ze niezbyt dobry mix. Ja nie znam tych lekow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lusesita Dolores napisał:

Na terapie chodze

antydepresanty odpadają bo słyszę głosy jak je biore

A na co ty chorujesz? 

Jakie glosy slyszysz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki bardzo za opinie!

Say, tak, domyślam się, że to nie jest dobre, tylko w nocy człowiek, żeby spać, zeżre wszystko. Refleksja przychodzi w dzień! Naprawdę mam mega problem ze spaniem. Tylko widzisz, ja nie mam po co trzymać się na przykład tylko miansy na sen, bo po prostu następnego dnia w ogóle nie działa nasennie, a jak wezmę od czasu do czasu wtedy super działa.

Miss, nie biorę niczego "na stałe", doraźnie właśnie na spanie. albo mianserynę albo mirtazapinę albo to cholerne benzo. Dla mnie nieprzespana noc (a takie właśnie mam, że leżę i nie śpię calutką) to cierpienie fizyczne i psychiczne następnego dnia.

Może komuś coś przyjdzie do głowy, coś poradzi, odradzi, zaradzi? 😉

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Miss Worldwide napisał:

Nie wiem. Wiem tylko jedno, ze jest ryzyko ze coraz czesciej nie bedziesz mogla zasnac i coraz czesciej bedziesz musiala brac.

U mnie odstawka benzo powolna tylko takie skutki ma: nie moge zasnac albo sie budze po 2h i nie moge juz zasnac. Dlatego teraz juz mikrodawki odstawiam. 

A ta reszta lekow to na co jest? Nie mozesz tez odstawic?

Kolega napisal wyzej, ze niezbyt dobry mix. Ja nie znam tych lekow.

Przy odstawianiu skoro masz problemy ze snem spróbuj mianseryny 10 mg. Bardzo pomaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, ja_słababa napisał:

Dzięki bardzo za opinie!

Say, tak, domyślam się, że to nie jest dobre, tylko w nocy człowiek, żeby spać, zeżre wszystko. Refleksja przychodzi w dzień! Naprawdę mam mega problem ze spaniem. Tylko widzisz, ja nie mam po co trzymać się na przykład tylko miansy na sen, bo po prostu następnego dnia w ogóle nie działa nasennie, a jak wezmę od czasu do czasu wtedy super działa.

Miss, nie biorę niczego "na stałe", doraźnie właśnie na spanie. albo mianserynę albo mirtazapinę albo to cholerne benzo. Dla mnie nieprzespana noc (a takie właśnie mam, że leżę i nie śpię calutką) to cierpienie fizyczne i psychiczne następnego dnia.

Może komuś coś przyjdzie do głowy, coś poradzi, odradzi, zaradzi? 😉

 

Dziwię się że relanium Cie usypia...  Nadal uważam że powinnaś pozostać przy jednym leku . Przykładowo zauważyłem że większość ludzi pisze ze mianseryna w dawce 15 mg usypia najlepiej a wyższe wręcz nic nie dają.  To samo z mirtazapiną… tylko nizsze dawki dobrze usypiają a wraz ze wzrostem zaczyna się pobudzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×