Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
123huddy123

Problem z chłopakiem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Bardzo martwię się o mojego chłopaka. Jesteśmy razem od września 2010 roku. Kocham go bardzo i nie wyobrażam sobie jak wytrzymałabym bez niego. Tęsknię ta nim strasznie, ponieważ nie widzieliśmy się już prawie 2 m-ce. Jest tak ze względu na odległość, która dzieli nasze miasta.

 

1. Jest on chorobliwie o mnie zazdrosny i mam wrażenie że robi wszystko bylebym tylko ja też była. Ostatnio udało mu się. Zaczął opowiadać jak świetnie rozmawia mu się z jego przyjaciółką itd., kilka dni przed tym powiedział, że nie ma przyjaciółek tylko dziewczyny i koleżanki. Wtedy mnie to zaniepokoiło.

 

2. Wiem, że nie mówi mi wszystkiego. Ostatnio był bardzo przygnębiony i nie chciał mi nic powiedzieć. Powiedzialam mu że jeśli go to boli to nie będe naciskać, a on że go to nie boli ale mi nie powie.

 

3. Jak już pisałam mieszkamy daleko od siebie i martwię się, że długo to nie przetrwa, bo nie spotykamy się zbyt często...

 

4. Ostatnio zaczęłam mieć dziwne myśli, sny w których całowałam się itp. z innymi chłopakami oraz gdzie Mateusz (mój chłopak) bił mnie po twarzy. Nie wiem co to wszystko znaczy :(

 

Naprawdę martwię się o to wszystko i nie wiem co mam robić :why: Proszę pomóżcie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2. Wiem, że nie mówi mi wszystkiego. Ostatnio był bardzo przygnębiony i nie chciał mi nic powiedzieć. Powiedzialam mu że jeśli go to boli to nie będe naciskać, a on że go to nie boli ale mi nie powie.

1 powód do zerwania z nim,skoro coś ukrywa to musi być to coś bardzo bardzo ważnego związanego z Waszą relacją.

2. Związki na odległość to coś w co nie warto się pakować,zwłaszcza,że jak napisałaś,ostatnio widzieliście się 2 miesiące temu....w czasie tych 2 miesięcy wiele rzeczy mogło się zmienić i nie nastawiał bym się tutaj na happy end.

3. Chorobliwa zazdrość- kolejny powód do zerwania

4. No sama widzisz,że zaczynasz myśleć o innych facetach.Facetach którzy pewnie są,że tak to określę - "na miejscu".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Facetach którzy pewnie są,że tak to określę - "na miejscu".

 

Właśnie niezbyt... Większość mieszka jeszcze dalej niż on ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znacie się 4 miesiące z czego 2 go nie widziałaś? No niezbyt solidne podstawy do związku...ile macie lat?

Co zrobić? Porozmawiać o tym ze swoim chłopakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od niecałych dwóch się nie widzieliśmy... Co prawda to prawda... A rozmawiam z nim cały czas praktycznie o tym wszystkim co wypisałam :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Właśnie niezbyt... Większość mieszka jeszcze dalej niż on ;/

Ale jednak myśłisz o innych więc...warto przemyśleć czy ten związek ma sens.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

123huddy123, znajdź sobie innego chłopaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

123huddy123, coz zwiazki na odleglosc nie sa latwe, skoro nie umiecie zachowac dojrzalej relacji na odleglosc i oboje jestescie niepewni swoich uczuc to albo rozstanie, albo koniec z zazdroscia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale jednak myśłisz o innych więc...warto przemyśleć czy ten związek ma sens.

 

Właśnie nie wiem czy ma sens... :(

W każdym razie nie umiem jakoś powiedzieć że ne moge już z nim być...

Kocham go, jesteśmy nie tylko parą, ale też przyjaciółmi...

Już raz zerwałam z chłopakiem i niby miało być wszystko ok, byliśmy dobrymi kolegami, ale nagle zaczął mnie wyzywać, poniżać itd.

Nie chce powtórki z rozrywki...

Zresztą nie wiem jak spojrzę Mateuszowi w oczy kiedy się z nim rozstanę.

Jeździmy na te same obozy harcerskie.

Mamy tych samych znajomych więc nie wiem co robić...

Za bardzo go kocham żeby teraz go stracić...

 

-- 14 kwi 2012, 22:51 --

 

Dawno mnie tu nie było :)

Minęło dużo czasu, a wszystkie problemu o których tu pisałam z moim ukochanym sa nieważne :)

 

Jesteśmy dalej razem i jest nam cudownie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×