Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
darek88

Nienawiść do siebie i swojego życia

Rekomendowane odpowiedzi

Od dłuższego czasu mam problem i chcę skończyć swoje życie. Mam go dosyć. Nienawidzę go. Nie wiem, kto mi je dał, ale bez względu na to, kto to jest jego również nienawidzę. Gardzę swoim pieprzonym życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, życie jest mega trudne, ale..

po nocy zawsze przychodzi dzień!

nie ma sytuacji bez wyjścia!

wszystko się zawsze jakoś w końcu układa, pomimo że teraz w to nie wierzysz!

może nie zawsze po naszej myśli ale to chyba lepiej nawet..

Żyje się dla siebie a nie dla kogoś!!

masz takie samo prawo żyć jak wszyscy inni ludzie!

jesteś wartościowym człowiekiem, bo każdy człowiek jest wartościowy!

tylko po prostu trzeba dużo nad sobą pracować...

brać leki i chodzić na terapię...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darek88, a czemu nienawidzisz swojego życia. Masz jakąś nieuleczalną chorobę, która utrudnia Ci normalne funkcjonowanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darek88, nie martw się też się nienawidzę ale podobno wszystko można zmienić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czyżby weszły jakieś nowe zwyczaje na forum, to już nie odpisujemy na posty starsze niż 1 dzień? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
:shock: to który my mamy teraz rok :?: Czy coś mnie minęło ? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja tam widzę 4 grudnia 2010 roku... Mam coś z oczami?

 

[Dodane po edycji:]

 

:shock: to który my mamy teraz rok :?: Czy coś mnie minęło ? ;)

 

To samo przyszło mi na myśl :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Panna_Modliszka, A nie z ...uszami? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Chciałem Cię delikatnie nakierować, ale nie wyszło. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierzesz leki? chodzisz do psychologa???

 

[Dodane po edycji:]

 

jak tak dalej pójdzie i nic sam z tym nie zrobisz to wyślemy po Ciebie karetkę pogotowia!! mówię całkiem poważnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darek88 To dobrze że w końcu się zdecydowałeś się zawalczyć o siebie.

 

Informuj o postępach . ;)

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko co mi to pomoże, jeśli już wszystko straciłem.

 

[Dodane po edycji:]

 

Tylko co mi to pomoże, jeśli już wszystko straciłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

darek88, Zadam Ci zasadnicze pytanie, dlaczego nienawidzisz siebie i swojego życia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo mam już dosyć ciągłych porażek, ale z drugiej strony tylko one są pewne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darek88,

 

A o jakich porazkach mowisz ?

 

Nie wiem czy w takim stanie jest sens isc do psychologa, raczej powinienes isc od razu do psychiatry, gdyz wielce prawdopodobne, ze psycholog wysle Cie do lekarza....

 

 

Naprawde masz takiego permanentnego dola, czy troche wyolbrzymiasz ta nienawisc ?

 

Bo jesli naprawde nienawidzisz siebie, to musisz isc jak najszybciej do psychiatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darek88,

 

Musisz koniecznie isc do lekarza, a co wizyta da ?

 

Nie bede sciemnial, ze od razu staniesz sie szczesliwy i pewny siebie, chociaz a noz widelec ?

 

Masz AZ 20 % szans na to, ze masz niedobory serotoniny i wtedy zareagujesz na leczenie niejako zmiana osobowosci....Staniesz sie szczesliwy i przebojowy...

 

Ale to jest optymistyczna wersja.

 

Bardziej realna jest tak, ze po utrafieniu odpowiednimi lekami nieco sie uspokoisz, wycisz, troche-mniej lub bardziej podniesie sie nastroj, nabierzesz energii itp itd

 

W kazdym razie NIE masz innego wyjscia, chyba lepiej dac sobie wpierw z 3-4 lata na leczenie, co nie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×