Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
astalavista

co to jest??? ,, zaburzenia,, przed snem

Rekomendowane odpowiedzi

to znów ja. pokrótce: od 3 lat:nerwica lękowa. męczyłam się jakiś rok z hipochondrią. od 4 miesięcy natrętne myśli , że zrobię komuś krzywdę, śpiewanie piosenek w myślach.

 

otóż od tego jak zaczęły się u mnie te myśli , byłam naprawdę w kiepskim stanie, nerwica nasiliła się strasznie, bo strasznie się tego wszystkiego wystraszyłam. teraz boje się choroby psychicznej.

 

Teraz często gdy kładę się spać, zamykam oczy i po jakimś czasie nachodzą mnie dziwne myśli , jeśli to w ogóle można nazwać myślami...

są to jakieś pojedyncze słowa z kosmosu np: dziękuję, dzień dobry, kurwa , kiełbasa itp itd, oraz zdania wyrwane z jakichś rozmów:

mówiłam, żebyś tędy nie chodziła, a pytałaś się o to? itp itd.

są to tylko przykłady. kombinacji jest mnóstwo. co najdziwniejsze w tym, nie zawsze ja wypowiadam te słowa, moja głowa tworzy głosy różnych osób, czasem bliskich , czasem nie mam pojęcia kogo. od razu mówię, że te ,, głosy,, nie pochodzą z zewnątrz, tylko moja głowa je ,,produkuje,, ( mam nadzieję , że to nie schizofrenia) czasem też mój mózg, tworzy jakieś sceny, sytuacje zupełnie z kosmosu. to nie zdarza się codziennie. zauważyłam , że gdy mam jakiś bardzo stresujący dzień to się nasila.

 

czy ktoś z Was tak miał? czy to coś groźnego??? proszę bardzo o rady.

 

[Dodane po edycji:]

 

jeszcze raz proszę o rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie uważasz, że próbujesz doszukać się jakiejś choroby? Pisałeś, że chorujesz na hipochondrię, uważam, że to jeden z objawów...

Poza tym ja przed snem też mam czasami natrętne myśli... tak naprawdę o wszystkim i niczym... tworzę sama historie a potem śnią mi się dziwne rzeczy ale to chyba efekt tego, że nie mogę przez dłuższy czas zasnąć i leżę jak ten kołek 2-4 godziny aż usnę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wykluczam takiej opcji, lecz tak jak mówiłam to nie są historie, tylko pojawiają się w mojej głowie pojedyncze zdania lub słowa ,,z dupy,,

np przed snem staram się myśleć o czymś miłym, o tym co będę robić jutro i nagle w mojej głowie pojawia się jakieś zdanie z kosmosu,, tak jakbym je słyszała, mogę rozróżnić czy to damski , czy męski głos, podkreślam , że to nie są głosy z zewnątrz, tylko tworzy je mój mózg. to wszystko zaczęło się po tym jak zaczęły mnie nachodzić natrętne myśli , że zrobię komuś krzywdę, od tego też czasu śpiewam w myślach cały czas piosenki.

 

[Dodane po edycji:]

 

nie wiem czy to jest już ,,półsen ,, ale musi minąć jakiś czas od momentu jak zamknę oczy.

i to nie zdarza się codziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiedziałam psychologowi tylko jedno zdanie o tym, bo na pierwszy plan i temat do rozmów z psychiatrą wysuwały się natrętne agresywne myśli, więc o tym zapomniałam.

psycholog powiedział: A nie uważasz, że próbujesz doszukać się jakiejś choroby?

czyli dokładnie to samo co Ty. ale tak jak mówię powiedziałam o tym tylko jedno zdanie.

 

 

boje się choroby psychicznej.

 

czy ktoś z Was miał tak????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może zamiast szukać chorób pogódź się z pewnymi rzeczami...

albo idź jeszcze raz do lekarza i nie oczekuj że ktoś ci tu pomoże... bo to jest tylko forum a ty najwyraźniej potrzebujesz specjalisty, który powie ci, że masz schozofrenie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie myśli przed snem są normalne w takim stanie. Twój organizm jest zmęczony, mózg przeciążony, jesteś wtedy w fazie zasypiania więc mózg zaczyna produkować takie rózne rzeczy, wiele osób tak miewa głównie z przemęczenia, ale większość nie zwraca na to specjalnie uwagi...

nie mart się, zaufaj psychologowi, nie czytaj bzdur w internecie i miej własne zdanie:)

nic ci nie jest!

spoglądaj na to wszystko z dystansem, znajdź coś co zajmie twoje myśli, najlepiej coś pozytywnego, przyjemnego:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
może zamiast szukać chorób pogódź się z pewnymi rzeczami...

albo idź jeszcze raz do lekarza i nie oczekuj że ktoś ci tu pomoże... bo to jest tylko forum a ty najwyraźniej potrzebujesz specjalisty, który powie ci, że masz schozofrenie...

 

 

co?????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hipochondryk poszukuje u siebie chorób a twoje przypuszczenia na temat schizofrenii to potwierdzają, więc może lepiej żebyś przeszła się do specjalisty który rozwieje twoje wątpliwości? łatwiej opowiedzieć komuś o swoim problemie, niż napisać... poza tym słowo pisane nie oddaje dokładnie twojego stanu psychicznego... więc trudno jest na forum zdiagnozować kogoś przypadek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ukrywam, ze nastraszylas mnie tym postem;/

 

ale wyczytalam o zjawisku zwanym OMAMY HIPNAGOGICZNE i troszke sie uspokoilam.

powtarzam jeszcze raz, te slowa tworzy moj mozg, ja je slysze, ale w srodku glowy, nie z zewnatrz.

 

[Dodane po edycji:]

 

CZY KTOŚ TAK MA???? PROSZĘ O JAKIEŚ SŁOWA OTUCHY ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

astalavista ja mam podobnie... czasami zastanawiam się czy to już sen czy nie... ale jak mój partner wtedy nie śpi to jeszcze go słyszę ,więc raczej to pół sen... ale czy warto zastanawiać się nad takimi sprawami?

bardzo ci to przeszkadza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mysle ze myslenie o takich rzeczach byloby normalne gdyby nie towarzyszacy im lęk i inne rozne dolegliwosci. Mysl to tylko mysl jak w gre wchodza emocje obwiniamy sie bo myslimy ze to juz cos powaznego. Ja mam dokladnie to samo. Trzeba pamietac ze to wszystko to zabrzurzenia a nie my. Sam fakt ze nie chcemy tych zlych mysli i nie zgadzamy sie z tym wszystkim co sie z nami dzieje znaczy ze jestesmy swiadomi tego ale nie umiemy sobie poradzic. To nie nasza wina. Nienormalne by bylo jakbysmy przyjmowali ten stan i mysli uznajac ze dobrze sie dzieje i to nic dziwnego ze myslimy o skrzywdzeniu albo o tym ze jestesmy źli. Wiemy jak jest i jak powinno byc ale psychika jest nie do ogarnięcia. Jedyny sposób aby to złagodzić jest nie walczyć z tymi myślami ale je przyjmować i nie odrzucać. Ponieważ każdy mysli o takich rzeczach ale ze wzgledu na nasza wrazliwosc psychiczna zamiast rozwazac niektore sprawy te mysli powracaja i zaczynaja nas ranić przez co cierpimy. Zaczelam akceptowac powoli wszystko w sobie i jest nieco lepiej. Pamietajcie nigdy nie zaslugujemy na cierpienie i jesteśmy bardziej wartościowi od innych. Więc nielogiczne jest abysmy zapominali o naszej wartości! Pozdrawiam Was :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CO DO MYŚLI, ŻE ZROBIĘ KOMUŚ COŚ ZŁEGO, POLANKA JA TO WSZYSTKO WIEM.

 

CHODZI MI O MOJĄ DOLEGLIWOŚĆ PRZED SNEM, TO NIE SĄ TYLKO GŁOSY, I DZIWNE MYŚLI, LECZ TEŻ OBRAZY, WIDZĘ RÓŻNE SYTUACJE, ALE JAK MÓWIĘ, TO PŁYNIE WSZYSTKO ZE ŚRODKA, A NIE Z ZEWNĄTRZ. RAZ TEŻ,, SŁYSZAŁAM JAKBY WIERTARKĘ,,. GDY OTWIERAM OCZY I ,,WYBUDZAM SIĘ,, MIJA.ALE TAK JAK MÓWIĘ, TO NIE JEST SEN.TYLKO FAZA PRZED.

TO TAKIE SAMO UCZUCIE JAK ZE ,,SPADANIEM W DÓŁ,, PO PRZEBUDZENIU MIJA.

 

W CIĄGU DNIA MĘCZY MNIE PRZEPLATANKA MYŚLI, CZASEM TEŻ SIĘ ŁAPIĘ NA TYM , ŻE MYŚLĘ O RZECZACH Z KOSMOSU. RAZ O TYM, ZA CHWILĘ O TAMTYM, JEDNA MYŚL GONI DRUGĄ, CO GORSZA PRZEPLATA SIĘ TO ZE ŚPIEWANIEM PIOSENEK W MYŚLACH I POWTARZANIU TEGO CO KTOŚ DO MNIE POWIEDZIAŁ, LUB TEGO CO JA MÓWIĘ DO KOGOŚ. CZUJĘ SIĘ JAK CHORA PSYCHICZNIE.

 

POCIESZAM SIĘ FAKTEM, ŻE TO MOŻE DLATEGO , ŻE BARDZO WYSTRASZYŁAM SIĘ TEGO , ŻE MAM NN, ŻE COŚ KOMUŚ NAPRAWDĘ ZROBIĘ. BYŁO ZE MNĄ ŹLE.BARDZO ŹLE. MOŻE MÓJ MÓZG GŁUPIEJE OD TEGO, MOŻE TO MINIE. MOŻE TE RÓŻNE WYMYSŁY MOJEJ GŁOWY TO ODCIĄGNIĘCIE OD LĘKÓW...NIE WIEM JUŻ SAMA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

astalavista, Zarejestrowałaś się tutaj na początku 2009 roku, zaniedługo upłyną dwa lata. Co zrobiłaś dla siebie od tego momentu?

Byłaś u psychologa? psychoterapeuty?

Jeśli psychiatra tak Cie potraktował, można domniemywać,że nie dopatrzył się czegoś co Ty widzisz u siebie. Ja bym na Twoim miejscu na tym nie poprestała. Drążyłabym temat. Ale ja to ja, a Ty to TY.

Gdybyś wybrała się do psychologa, na sesje terapeutycznebyć moze jużdzisiaj nie zaglądałabyś tutaj, bo byłabyś zdrowa.

Moim zdaniem masz zaburzenia lękowe objawiające się nerwicą natręctw. Lęk przymuje różne formy.

I datego powinnaś znaleścwspólnie z terapeutą przyczynę tych natręctw. Ta przyczyna jest dla Ciebie nieświadoma. Dlatego musisz pójść i przepracwaćswoje mechanizmy, emocje, zachowania, zdać sobie z nich sprawę, uświadomić. Nieświadomość Twoja musi,ze się tak wyrażę ...ujrzeć swiatło dzienne. Musisz skonfrontować się z tym wszystkim. Sama tego nie zrobisz.

Idź, zapisz siedo psychiatry, poproś o skierowanie na terapię bo się wykończysz dziewczyno!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MONIKA CHODZĘ JUŻ PONAD MIESIĄC DO PSYCHOLOGA, ZACZĘŁAM PSYCHOTERAPIĘ.

DO PSYCHIATRY TEŻ CHODZĘ, TYLKO TERAZ PROBLEM JEST TAKI, ŻE PSYCHIATRA WYMYŚLIŁA MI JAKĄŚ TERAPIĘ ,,RELIGIJNĄ,, MA PRZYNIEŚĆ MI MODLITWĘ, MAMY WRÓCIĆ DO PRZESZŁOŚCI ,MAM POROZMAWIAĆ Z KAPŁANEM,TROCHĘ SIĘ TEGO BOJĘ.

CZUJĘ , ŻE IDĘ DWOMA RÓŻNYMI TORAMI, BO PSYCHIATRA PRACUJE ZE MNĄ INACZEJ I PSYCHOLOG TEŻ, PO TYCH WIZYTACH MI LEPIEJ, DUŻO ZACZYNAM ROZUMIEĆ, ALE TO O CZYM ZAŁOŻYŁAM TU TEMAT, PRZEOCZYŁAM, BO WAŻNIEJSZE BYŁY DLA MNIE TE NATRĘTNE AGRESYWNE MYŚLI.

W PONIEDZIAŁEK MAM KOLEJNĄ WIZYTĘ U PSYCHIATRY , WE WTOREK U PSYCHOLOGA. NIE ZAPOMNĘ. CHCIAŁAM TYLKO WSPARCIA , ŻE NIC MI NIE JEST, ŻE TO NIE SCHIZOFRENIA , ŻE BĘDZIE OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

astalavista, terapia religijna? nie słyszałam o takowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też ale podobno pomaga.

najgorsze jest to , że ja się w tym pogłębiam, wsłuchuje się we wszystkie moje myśli, wszystko sobie wkręcam, naczytałam się o schizofrenii , że ludzie chorzy są jakimiś rzeczami, zaczęłam to sobie wyobrazac i mi się to wkręca...ja chyba zwariuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

astalavista ja mam podobnie ale bardzo żadko przed snem, dotyczy to jakiś obrazów wziętych ni z gruszki ni z pietruszki, to jakieś myśli wolno przepływając, od razu dostaję lęków że coś się dzieję z moimi myślami po za moją kontrolą, bo u siebie wyrobiłam totalną kontrolę swoich myśli, i jak coś wymyka się spod kontroli dostaję lęku że coś nie tak się ze mną dzieje.

 

[Dodane po edycji:]

 

aa i wiadomo że przez to jestem ciągle napięta i oczywiście brak nastroju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tego że widzi się coś innego niż jest w rzeczywistości to moja psychiatra powiedziała mi że mózg płata takie figle każdemu ale tylko nerwicowcy zwracają na to uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Teraz często gdy kładę się spać, zamykam oczy i po jakimś czasie nachodzą mnie dziwne myśli , jeśli to w ogóle można nazwać myślami...

są to jakieś pojedyncze słowa z kosmosu np: dziękuję, dzień dobry, /cenzura/ , kiełbasa itp itd, oraz zdania wyrwane z jakichś rozmów:

mówiłam, żebyś tędy nie chodziła, a pytałaś się o to? itp itd.

 

 

[Dodane po edycji:]

 

jeszcze raz proszę o rady

 

ja tak mam. Szukam pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Teraz często gdy kładę się spać, zamykam oczy i po jakimś czasie nachodzą mnie dziwne myśli , jeśli to w ogóle można nazwać myślami...

są to jakieś pojedyncze słowa z kosmosu np: dziękuję, dzień dobry, /cenzura/ , kiełbasa itp itd, oraz zdania wyrwane z jakichś rozmów:

mówiłam, żebyś tędy nie chodziła, a pytałaś się o to? itp itd.

 

 

[Dodane po edycji:]

 

jeszcze raz proszę o rady

 

ja tak mam. Szukam pomocy.

 

 

Wez 2 godziny przed pojsciem spac wylacz komputer, nie patrz w telefon,

porob cos - moze poczytaj ksiazk,

wycisz sie.

Banal a pomoze na 100% :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×