Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Natręctwa myśli...

Rekomendowane odpowiedzi

Moim zdaniem to forum nie jest wystarczająco profesjonalne ani nie będzie szczególnie pomocne. Pomocni będą specjaliści zajmujący się tymi zaburzeniami (współwystępującymi) u dzieci i inni rodzice mający dzieci z tym problemem, grupy wsparcia.

Na tym forum piszą raczej osoby dorosłe z nerwicą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry, a może raczej dobry wieczór! Tak bardzo chciałam coś napisać, a jak przyszło co do czego to nie wiem jak zacząć 😊 od 3 tygodni i 5 dni biorę asentre 50mg, pół tabletki rano i drugie pół po 8h. Wiem, że zanim tabletki zaczną działać, musi minąć trochę czasu(kiedyś brałam Oriven 75, niby pomagało, ale bywały gorsze dni, później przestałam brać, bo moje zdrowie psychiczne naprawdę się poprawiło, odstawiałam pod okiem lekarza we wrześniu 2018), ale od trzech dni jest naprawdę źle. Mam strasznie natrętne myśli, że stracę władzę nad swoim umysłem i zrobię krzywdę moim bliskim albo sobie. Boję się, że tym razem to naprawdę choroba psychiczna i to moje ostatnie chwile, kiedy ja to ja. Wszystko mnie drażni, jestem bardzo poddenerwowana, mam wrażenie, że byle pierdoła może doprowadzić mnie do szału. Raz chce, żeby ktoś przy mnie był, bo mam wrażenie, że zaraz "coś mi się stanie", a za chwilę mam ochotę, żeby wszyscy zniknęli. Czy ktoś tak miewał? Jak sobie z tym radzić? Jak przestać o tym myśleć, nie zatracać się w tym lęku i myślach o chorobie psychicznej? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.08.2005 o 18:26, Gość napisał:

pomocy juz nie moge w myslach mam obrazy krwi samobujstwa to samo przychodzi czy ktos to mial pomocy nie chce nikogo zranic przeciez!!! :oops:

Żyjesz jeszcze bo chciałem Ci coś napisać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.01.2020 o 13:55, jajestem napisał:

Żyjesz jeszcze bo chciałem Ci coś napisać

Musisz iść do psychiatry. Jak dla mnie to zaburzenia obsesyjno - kompulsyjne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie sa zadne zabuzenia. mialem to samo. uwazajcie mnie za szalenca jak chcecie ale to demony atakuja czlowieka. mialem takie mysli i wyobrazenia ze nie napisze ich tresci. zlamalem sie padlem na kolana i blagalem placzac Jezusa o pomoc i przeszlo. teraz zmagam sie jeszcze z cieniem tych mysli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×