Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
chrisk

kobiety dla których idee sa najwazniejsze

Rekomendowane odpowiedzi

Mam następujący problem. Dziewczyny uważają mnie za niefajnego, bo nie jestem przystojny, nie mam fajnych zainteresowań. Jako ze mam trochę ponad 30 lat nie za bardzo udaje mi się wkręcić w środowisko ludzi którzy maja 20 kilka lat. Natomiast u starszych dziewczyn mam małe szanse bo w tym wieku większość facetów radzi sobie o wiele lepiej ode mnie z takimi relacjami, mają jakieś dobra materialne (choćby samochód którym mogą gdzieś pojechać), lepiej nadają się na chłopaka czy na męża.

Wydawało mi się że pewnej dziewczynie spodoba się to co mi samemu podoba się we mnie - czyli to że jestem idealistą, wierzę w swoje marzenia. Ale nie mogę znaleźć kogoś takiego. Jeśli nawet dla dziewczyny najważniejsze są idee to pewnie mówimy o katoliczce, dla której najważniejszy jest Bóg a potem zawsze na drugim miejscu rodzina/dzieci/(ew. wspólnota klasztorna), ale wtedy porozumienie też odpada bo taka osoba nie poleci na moje idee bo to nie jest wiara w Boga. Dla mnie najważniejsze są prawda, pokój, dobro itp. I ciągle się dziwie czemu nie mogę znaleźć dziewczyny o tych samych ideach - dla której to będzie ważniejsze od rodziny, imprez, wyglądu. A raczej od tego że przez to że wybrałem inne wartości teraz mam braki w innych dziedzinach. To znaczy już trochę mniej się temu dziwie bo wiem że kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa, ale mimo tego nie chciałbym być sam. Ciągle myślę że jednak może przez moją skrajność znajdę taką dziewczynę - w końcu jestem oryginalny a na to zwracają uwagę dziewczyny. Oczywiście pod warunkiem że są na świecie dziewczyny zakochane w ideach, bo inaczej będzie ciężko.

I tu mam pytanie: czy znacie takie dziewczyny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O brachu, jeśli twoim priorytetem nie jest rodzina , dzieci i praca dzięki której dasz partnerce "poczucie bezpieczeństwa" to stawiasz siebie w trudnej sytuacji na rynku genów. Na pewno jednak istnieje niezerowe prawdopodobieństwo , że jakaś kobieta pokocha ciebie takiego jakim jesteś, tyle że mniejsze niż byś powielał w życiu schemat .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O brachu, jeśli twoim priorytetem nie jest rodzina , dzieci i praca dzięki której dasz partnerce "poczucie bezpieczeństwa" to stawiasz siebie w trudnej sytuacji na rynku genów. Na pewno jednak istnieje niezerowe prawdopodobieństwo , że jakaś kobieta pokocha ciebie takiego jakim jesteś, tyle że mniejsze niż byś powielał w życiu schemat .

 

W PEŁNI rozumiem, chociaż niektórzy mówią że człowiek różni się od zwierząt więc może dałoby się coś zrobić z tymi genami - liczę na to niezerowe prawdopodobieństwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

chrisk, z tego co tu piszesz, jakie masz priorytety, wynika że jesteś bardzo wartościowym człowiekiem. Jeśli już kogoś będziesz miał uczynisz ją bardzo szczęśliwą osobą - a ona to na pewno doceni.

Powiem Ci tak- mało jest takich osób, ale w końcu jakaś doceniająca oraz akceptująca Twoje priorytety i sposób życia się znajdzie. Są jeszcze takie kobiety, naprawdę...

PS. nie szukaj na siłę.

Pozdrawiam :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja sie nie dziwie, ze nie mozesz znalezc kobiety, bo z ideałow nie oplacisz rachunkow. To nie jest tak, ze trzeba miec mase kasy itp, ale na pewno miec prace, byc pracowitym itp Oczekujesz od kobiety ze ona bedzie Ciebie utrzymywac? Zreszta w wieku 30 lat juz powinienes miec jakies podstawy np wynajmowac mieszkanie, byc niezalezny. Dobro, spokoj itd owszem jest ok, ale przede wszystkim trzeba jesc, miec swiatlo w domu i cieplo oraz ten dach nad glowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie najważniejsza jest osobowość, ideały to drugorzędna sprawa. Szukaj kobiet, które naprawdę są dla ciebie pociągające, ale nie szufladkuj, a ta nie, bo ma to niezgodne z moimi ideami, ta też nie, bo będziesz szukał do usranej śmierci. Zaimponuj kobiecie osobowością, dopiero w późniejszej fazie znajomości powiedz o swoich ideałach. Kobieta bardzo możliwe, że będzie zachwycona tym co powiesz. Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja sie nie dziwie, ze nie mozesz znalezc kobiety, bo z ideałow nie oplacisz rachunkow. To nie jest tak, ze trzeba miec mase kasy itp, ale na pewno miec prace, byc pracowitym itp Oczekujesz od kobiety ze ona bedzie Ciebie utrzymywac? Zreszta w wieku 30 lat juz powinienes miec jakies podstawy np wynajmowac mieszkanie, byc niezalezny. Dobro, spokoj itd owszem jest ok, ale przede wszystkim trzeba jesc, miec swiatlo w domu i cieplo oraz ten dach nad glowa.

Ale wy to nadinterpretujecie. Mam pracę, sam się utrzymuję - skąd w ogóle to przypuszczenie że nie utrzymuję się sam? Wynajmuje pokój w mieszkaniu gdzie mieszkają młodzi ludzie i wole to od wynajmowania całego mieszkania. Bo po co mi mieszkanie skoro miałbym tam mieszkać sam? Żeby się czuć jeszcze bardziej samotny?? Jakby co to mam tyle pieniędzy ile potrzebuje. Po prostu obywam się bez samochodu, pieniądze wole zainwestować na przykład w korepetycje z angielskiego. Więc dla mnie pieniądze to nie problem. Napisałem o nich bo one liczą się dla kobiet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

chrisk, no to widocznie takie Ci sie podobaja ktore leca na kase, innego wyjscia nie widze. Poza tym wiekszosc kobiet woli konkretnych facetow, a nie ciapciakow, ktorzy maja glowy w chmurach. Skoro sie doksztalcasz, masz prace, dobre perspektywy, to moze zastnow sie nad tym swoim zachowaniem wobec kobiet i miej na uwadze to, ze kobieta -to odmienny czlowiek i nie musi miec takiego punktu widzenia jak Ty, kwestia kompromisu i tolerancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z każdym razem gdy widzę temat na temat związków damsko-męskich utwierdzam się w przekonaniu , że romantyczność to mit. Wygląda na to , że ta cała piękna otoczka to tylko przykrywka i gra o zasoby partnera w postaci czy to pieniędzy , potencjału do spełniania pragnień, czy też puli genowej. Gdy przebywam w samotności ogarnia mnie zwątpienie w sensowność bycia samemu , ale gdy przebywam wśród ludzi to dostaje zimny prysznic i motywację by pozostać przy tym jak jest teraz. Być może nie nadaję się do bycia w związku, jeśli tak to tylko lepiej dla mnie i dla hipotetycznej partnerki , że jeszcze się ze sobą nie związaliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Romantyczność może być zachowana, gdy nie ma tych bardziej przyziemnych problemów - np na tle materialnym. Ja nie wyobrażam sobie zależeć finansowo od faceta ani tym bardziej tego, żeby facet zależał finansowo ode mnie. Właściwie obu tych rzeczy jednakowo bardzo sobie nie wyobrażam. Finansowe zależenie od rodziców było straszne, a co dopiero od faceta - nawet nie chcę wiedzieć jak to jest. Gdy oboje mamy swoją kasę oraz zabezpieczenie w postaci pracy, zdolności, zaradności, miejsca do mieszkania - to jest świetnie i wtedy można się zająć romantyczną miłością. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

noise, Jestes bardzo stanowcza, umiesz się określić, myślę,że to Twoja zaleta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli Chrisk zbierzmy:

-musisz być zaradny

-mieć prace i z niej zarobki niezłe(bo słabe zarobki nie wchodzą w grę)

-być niezależny...

Skoro to wszystko masz to już nie wiem...

Może zachowujesz się tak,że odpychasz od siebie kobiety?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Monika1974, dzięki, to mnie podbudowałaś. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze to kobieta ktora ma wiele przybrań, niezalezna finansowo, a z gatunku meskiego wiele skorzystała juz :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Heh, po co miałabym coś udawać, i to na forum, z którego nikogo nie znam w realu. Napisałam, że Monika mnie podbudowała, bo mi osobiście wydaje się, że jestem dość niestabilna, ale znowu nie w takich przyziemnych, fizyczno-technicznych sprawach, tylko jeśli chodzi o emocje, uczucia itp.

 

niessii, nie jestem tak wiekowa, żeby "z gatunku męskiego wiele skorzystać już". A nawet z powodu gatunku męskiego poniosłam więcej strat niż korzyści. Ale nie wyżywam się na wszystkich facetach z tego powodu. ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak to po co mialabys cos udawac, a co nowa moda na szczerosc ;) wsrod kobiet, porzadnosc i uczciwosc :) kobieta nawet jak ma powiedziec prawde to sklamie inaczej by sie zle czuła :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Aha, no spoko... Przyjemnego życia w skrzywionej rzeczywistości więc życzę i spadam na jakieś bardziej pouczające tematy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

noise, Piszesz o sobie dosyć dużo. Myślę,że jesteś konkretną osóbką. I jeśli jesteś szczera w tym co piszesz to naprawdę ja uważam,że wiesz czego chcesz.

Tak Cię odbieram. A z emocjami mam tak samo, gdzieś się pogubiłam w życiu, sprawiają mi do tego stopnia trudność i niezrozumienie siebie,że chcę się podpierac psychoterapią.

Wiem też,że Ty stronisz od niej, bronisz się jak możesz ;) Póki dajesz radę.....jest OK.

 

człowiek nerwica, niessii, czyżby zazdrość przez Was przemawiała? Albo nie rozumiem Waszego poczucia humoru....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powinnas brac z niej przykład ze wie czego chce : ), a co ja zazdroszcze ?

a rozumiesz jakies poczucie humoru jesli nie jest elementem podrywu ?:) fajne masz te problemy, mezczyzna nie ma czasu na takie:), najpierw musicie wyleczyc mezczyzne aby szanowal kobiety :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niessii, Idź się leczyć na nogi chłopie bo na głowę za późno.

 

Szkoda,że tu nie ma przycisku "ignoruj", w ogole nie widziałabym tego co bazgrzesz.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z każdym razem gdy widzę temat na temat związków damsko-męskich utwierdzam się w przekonaniu , że romantyczność to mit.

 

A ja z każdym dniem przekonuję się że romantyczność istnieje :D Dlatego nie będę tu teoretyzować, bo teoretyzowanie w tych sprawach, "a kobiety to", "a mężczyźni tamto" jest o dupę potłuc! :P

 

Powiem tylko, że kobieta niezależna finansowo i życiowo (taka jak częściowo ja :mrgreen:) nie musi zwracać uwagi na to ile facet zarabia i czy ma samochód, bo sama na siebie zarabia i ma swój samochód, więc ważniejsze dą dla niej: charakter, osobowość, przekonania, (ideały też) no i oczywiście czy jest przystojny ;) Ale dla mnie charakter i osobowość mają pierwszorzędne znaczenie.

 

I już. W sprawach damsko-męskich chyba lepiej nie mieć żadnych przkonań bo każda nowo poznana osoba może Was zaskoczyć i obrócić te przekonania w nicość. Zamiast rozmyślać lepiej się zabrać za szukanie tego kogoś, ale racja - nie na siłę. Po prostu otworzyć się na ludzi (nie mówię, że to łatwe).

 

Pozdro :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja myśle że nigdy żadna kobieta nie przyzna sie przed soba i swiatem ze najwazniejsza dla niej u partnera jest sprawnosc seksualna,miesnie,gadatliwosc, bo jej tak nie wypada,uznano by ją za pustą,wiec wiadomo ze musi mówic ze najwazniejsze jest to co ma w głowie,sercu itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×