Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Majster

Zarobki, forsa, waluta, szmal itd.

Rekomendowane odpowiedzi

Jako, ze temat się pojawił, i jest pare osób uwazających zarobki swoich bliskich za fakt, ktorego znajomoscią trzeba uszczesliwiac innych, niechaj wypowiadaja sie tutaj bez kompleksów i bez offtopu :mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hmm tzn.mamy pisac ile zarabiamy?? :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to zaden wstyd, raczej po prostu nietakt. Onegdaj bawiłem w parku, gdzie mialem wątpliwą przyjemność przysłuchac sie mimo rozmowie dwoch osob: facet 50-55 i kobieta (o ktorej wieku dobre wychowanie nie pozwala mi mówic). Oboje z dzieciakami (wnuki?), oboje "na poziomie", zadnego miesa na ustach, zadnych kolokwializmów (co akurat się chwali), zadnego knajaczenia (co chwali sie jeszcze bardziej). Jednak w ich rozmowie cos mnie uderzylo: ewidentnie spotkali sie po kilku latach niewidzenia, na co wskazywaly poruszane tematy, oboje daleko poza średnią krajową (oczywiscie w ich rozumieniu wyraznie deklarowanym), oboje w klasie daleko odleglej od reszty parkowych wróbli. Dość długo wymieniali uwagi dot. samochodów, jachtów, domów (przecież nie mieszkań), pensjonatów będacych w posiadaniu, ciepłych krajów, najprzeróżniejszych luksusów, których nie wymienie tu z nazwy, a to z prostej przyczyny, że ich istnienia nawet nie podejrzewalem. "Bogata" dyskusja przeplatana była uwagami nt. pracy i dochodów, koneksji, korzystnych a wzajemnych znajomosci (uwierzcie - nietuzinkowe były to postaci :mrgreen::mrgreen: ). I, co chyba smutne, ani razu nie padła nawet najmniejsza wzmianka o dzieciakach, jakie tam z nimi bawiły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Majster, to skàd Twoje zapytanie o "zarobki"?? :mrgreen: ok..ja zarabiam 9 euro na godzinkè mojej pracy,pracuje srednio 20-24 godziny w tygodniu.jestem zadowolona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie osobiscie cudze zarobki nie interesują (chyba, ze to urzedasy utrzymywani z moich podatków ;)), ale w sasiednim wątku pojawila sie lekka sprzeczka w temacie kasy. Watek powstał dla ulzenia jednym i ocalenia od oftopu innych :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

aaaa to myslè,ze ulzylam..Innym :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tytuł tematu jest tak ogólny, że aż się wypowiem.

Wkurza mnie, że w Polsce nie ma ustalonej z urzędu minimalnej stawki za godzinę pracy. W UK jest, w Holandii jest, u nas pewnie długo nie będzie... :roll: Chyba napisze o tym list do Bronka ;).

 

A tak na serio to zarabiam 5zł za godzinę - w Lublinie to jest standard i wkurza mnie że za taką samą pracę w Warszawie lub Krakowie dostałabym co najmniej 8. Im dalej na wschód tym marniejsze pieniądze. I to ma być wyrównywanie poziomu między Polską A a polską B? Phi.

 

No i jeszcze jedna rzecz - jak studenci są wykorzystywani w pracy. Też mnie to strasznie wkurza.

 

Generalnie wszystko co myślę o pieniądzach jest zawarte tutaj 8) :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

soulfly89, tylko zważ na to ile kosztuje utrzymanie w Lublinie a ile w Warszawie - gdybyś tam mieszkał, nie odczułbyś tych 3 zł więcej.

Co nie zmienia faktu, że zgadzam się z tobą w zupełności - minimalna stawka za godzinę powinna być ustalona z góry.

W tej chwili nie pracuję, mam praktyki studenckie ale po nich chyba (najprawdopodobniej) zostaję w radiu. Pewnie na początek pójdę na staż - więc kasa będzie marną marnością - ale teraz nie muszę się o to martwić - utrzymują mnie rodzice. Mam nadzieję na jakieś stypendium naukowe ze szkoły, może się uda.

 

Najgorsze miejsce w jakim pracowałam to restauracja hotelowa.....niby 4* ale potrafiłam zapitalać 17h dziennie kilka dni pod rząd a do łapki po miesiącu dostawałam 1200zł.......praca (jako że to hotel) wymagała ode mnie obecności w weekendy (ale to luz), święta, sylwestra itd......nie dla mnie, nie za takie pieniądze....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A Polsce niestety mamy sytuacje taką a nie inną i z zarobkami w niektórych częściach kraju jest fatalnie.Zawsze miałem na tym punkcie ciśnienie i do tej pory mam ale staram się o tym nie myśleć.Zarabiam mało ale sama praca jest dobra i lubie to co robie.Owszem przydało by się więcej zarabiać ale wiem że niektórzy mają gorzej więc staram nie narzekać.Dla mnie zarobki są ważne ale najważniejsze jest zdrowie.Nie trzeba być milionerem żeby móc cieszyć się życiem.

Wiem że jeżeli mój stan się ustabilizuje to mogę coś zrobić w kwestii finansowej,poszukać innej pracy i ogólnie coś działać.

 

A takich ludzi o których pisał Majster jest mi po prostu żal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A Polsce niestety mamy sytuacje taką a nie inną i z zarobkami w niektórych częściach kraju jest fatalnie..

 

w rzadzie od 20 lat sa zlodzieje nie przyszlo ci do glowy zeby tez nauczyc sie krasc ? wtedy "zyje sie lepiej" :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z czym ze tez powinna nauczyc sie krasc ? moze przesadzielm niech sie nie uczy po co robic wladzy konkurencje :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie manie miewam pomiedzy ptsd, a roznymi odmianami nerwicy. Obecnie mam depresje wiec mysle ze poprostu mi odbija z nudow :D

 

 

p.s. jak jestes z PO to przepraszam nie mialem zamiaru cie obrazic , ja tak ogolnie (o tych zlodziejach z wiejskiej) "bezpartyjny" jestem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie to ani mania, ani depresja - masz po prostu niezłego p.ierdolca :mrgreen:

 

przepraszam, nie mogłam się powstrzymać... :oops:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

panel, na wyborach byłam, jednak nie mogęo sobie powiedzieć,ze jestem osobą zainteresowaną arena polityczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do kasy mam porównanie między zarobkami w Polsce i Irlandii - pracowałam i tu i tam w tej samej "firmie" ,ale nie chciałabym tam zostac tylko ze względu na dobre zarobki, ja nie z tych ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co do kasy mam porównanie między zarobkami w Polsce i Irlandii - pracowałam i tu i tam w tej samej "firmie" ,ale nie chciałabym tam zostac tylko ze względu na dobre zarobki, ja nie z tych ;)

 

warto chocby dla wspanialych kielbasek :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja jestem damą i nigdy nikomu nie powiedziałam jakie mam zarobki, uważam że dama o konkretnych zarobkach nie rozmawia (chyba, że tak ogólnie dyskutując) :smile: Dlatego wybaczcie, ale nie napiszę ile, zamierzam trzymać się mojej zasady.

 

Natomiast w Polsce są kijowe płace dlatego jedynym wyjściem aby się dorobić jest biznes na swoim, i ja zamierzam się tego trzymać.

Wam też radzę, serio. Robiąc u kogoś trzeba mieć mega wykształcenie, doświadczenie i kursy aby chociaż te 5tys wyciągnąć. Pracując na swoim i trafiając z biznesem te 5tys to pikuś. Szukajcie, a znajdziecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdaa, ja mam wyższe magisterskie plus trzy podyplomówki, pracuję w budżetówce, na pięc tys złotych musiałabym pracować trochę dłużej niż jeden miesiąc.

 

Robiąc u kogoś trzeba mieć mega wykształcenie, doświadczenie i kursy aby chociaż te 5tys wyciągnąć. Pracując na swoim i trafiając z biznesem te 5tys to pikuś. Szukajcie, a znajdziecie

.............o jakiej branży mówisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Magdaa, ja mam wyższe magisterskie plus trzy podyplomówki, pracuję w budżetówce, na pięc tys złotych musiałabym pracować trochę dłużej niż jeden miesiąc.

No akurat w tej branży. Bliska mi osoba w rodzinie jest programistą i zarabia 5700zł netto, na stanowisku u kogoś. Ale on ma staże robione po całym świecie, dosłownie, i doświadczenie ogromne.

To zależy jaka branża. Dlatego piszę, że żeby te 5tys wyciągnąć trzeba trafić w zawód, mieć mega wykształcenie, kursy, doświadczenie...

 

 

.............o jakiej branży mówisz?

Jak Ci napiszę to będę musiała Cię zabić :mrgreen: Szukajcie branży, gdzie jeszcze nikt nie znalazł, niszy. Poza tym kasa jest zawsze tam gdzie ktoś się rodzi i gdzie umiera, bo to będzie zawsze. To dobra rada. I milczę :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No w Polsce to rzeczywiscie pensja juz z 4000 zl to bardzo duzo.

 

Trzeba miec rzeczywiscie dobre wyksztalcenie, praktyk od cholery, znajomosc jezykow itp itd.

 

Natomiast co do swojego biznesu to wszystko zalezy.

 

Mozna byc dobrym przedsiebiorca, ale jak nie trafi sie w nisze czy nie ma sie farta lub koneksji (zeby dali towar po dobrej cenie lub lewizna) to mozna przez 20 lat caly czas zarabiac 5 tys (takich przedsiebiorcow jest najwiecej w Polsce).

 

Natomiast jak sie trafi i ma sie odrobine farta to mozna walic po 50-80 tys/miech netto i zyc jak Lord.

 

Takie zarobko sa juz absolutnie oszalamiajace. Nie trzeba nic wiecej zeby bylo czleka stac na piekne zycie w dostatku. A mania wielkosci jeszcze nie powinna uderzac zbyt mocno.

 

Pozostaje nam tylko probowac, ze trafimy z interesem i wtedy przesiadziemy sie z 10 letnich BMW do 4 letnich :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdaa, Oj, to lepiej mnie nie zabijaj ;-)

 

Wiesz.....zastanawiam sie jak to będzie jak wprowadzą u nas euro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974,

 

Bedzie tragedia dla 99 % malych i srednich przedsiebiorcow (do 50 osob wedlug nomenklatury potocznej) oraz dla jakis 98 % etatowcow.

Oczywiscie miejmy nadzieje, ze w ogole do tego nie dojdzie lub na naprawde dobrych warunkach.

 

A nie, ze przecietny Polak bedzie zarabial 400 E.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×