Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Wkurza mnie to,że jest post a mi się chcę pójść na imprezę... :evil: ale taką porządną nie jakieś

tam disco polo po angielsku! :twisted:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a teraz się nie mogę do gina dodzwonić :evil:

albo jest /cenzura/ cały czas zajęte, albo nikt nie odbiera :evil::evil::evil::evil::evil:

 

Baśko?

 

Załatwiłaś wszystko w związku z podwoziem?

 

ginekologa mam na środę dopiero

byłam dziś na pogotowiu i dostałam taki zastrzyk w dupę że mnie teraz dupa boli a nie jajniki :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macierewicz :P

 

Basia witaj w klubie bywalców ER ;)

Lepiej się trochę czujesz?

 

Wkurza mnie też że wyprałam puchową kurtkę w pralce. Na metce napisane że można, a gówno prawda :evil:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no, tera mnie dupa boli a nie jajniki :lol:

w sumie dostałam 2 zastrzyki. pyralgine w większej dawce (coś mówiły o 5...) i cośtam jeszcze. jak dostałam pyralgine która kurewsko boli to od razu zapomniałam o jajnikach :mrgreen:

babka mi powiedziała, że też obstawia przydatki, no ale ginekolog musi to potwierdzić.

 

więc teraz się zastanawiam - czy naszprycować się przeciwbólowymi i rozkurczowymi i iść jutro do roboty, czy sobie odpuścić i poczekać na diagnozę od gina w środę... a na pewno będzie mi kazał siedzieć w domu. w piątek dopiero skończyłam brać antybiotyk, a szykuje się kolejny... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a to praca, którą i tak zamierzasz zmienić?

to nie warto iść kosztem zdrowia. musisz wyzdrowieć i nabrać sił do następnej.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, a Ty już nie miałaś z tym kiedyś jazdy? Bo coś mi się przypomina że kiedyś na to już wylądowałaś na pogotowiu .....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, tak, ta

ale za ten mc prawie pieniędzy nie dostanę.. a przydadzą się za mc bo chcemy się przeprowadzać....

 

linka, rok temu w styczniu miałam już z tym jazdę. fajnie, nie? to sobie lubi powracać :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no...... ale dopiero jakoś w maju.

do jastrzębia.

wiesz jakie mamy teraz warunki? :mrgreen:

w mieszkaniu ma być porządek

nie mogę być w ciąży

NIKOGO nie możemy zapraszać

babka se wpada kiedy chce na mieszkanie i patrzy czy jest czysto

póki co jeszcze są z nami współlokatorzy (koleś to syn właścicielki) i wprowadzają jakieś pojebane zasady, dyżury w kuchni, sprzątanie itd

a sami robią syf że ja pierdolę

codziennie sobie kogoś tu zapraszają, nieraz piją do nocy i biegają po klatce

a my sobie nawet mamy M. na kawę zaprosić nie możemy...

po prostu chuj nas już tutaj strzela

 

aha, obiecanki macanki - już miesiąc śpimy w 2 osoby na łóżku, które ma 1metr szerokości.... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żenada, nie...?

kasa mała- ok.

ale warunki ciulowate.

nie mówiąc już o dotknięciu czegokolwiek... weź coś przesuń :roll:

ja się tu czuję jak w jakimś opłacanym więzieniu, a nie jak w wynajmowanym mieszkaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no...... ale dopiero jakoś w maju.

do jastrzębia.

wiesz jakie mamy teraz warunki? :mrgreen:

w mieszkaniu ma być porządek

nie mogę być w ciąży

NIKOGO nie możemy zapraszać

babka se wpada kiedy chce na mieszkanie i patrzy czy jest czysto

póki co jeszcze są z nami współlokatorzy (koleś to syn właścicielki) i wprowadzają jakieś pojebane zasady, dyżury w kuchni, sprzątanie itd

a sami robią syf że ja pierdolę

codziennie sobie kogoś tu zapraszają, nieraz piją do nocy i biegają po klatce

a my sobie nawet mamy M. na kawę zaprosić nie możemy...

po prostu /cenzura/ nas już tutaj strzela

 

aha, obiecanki macanki - już miesiąc śpimy w 2 osoby na łóżku, które ma 1metr szerokości.... :roll:

 

Ło matko!

 

Spieprzajcie stamtąd jak najszybciej! Ta baba to chyba z innej epoki jest.

no, tera mnie dupa boli a nie jajniki :lol:

w sumie dostałam 2 zastrzyki. pyralgine w większej dawce (coś mówiły o 5...) i cośtam jeszcze. jak dostałam pyralgine która kurewsko boli to od razu zapomniałam o jajnikach :mrgreen:

babka mi powiedziała, że też obstawia przydatki, no ale ginekolog musi to potwierdzić.

 

więc teraz się zastanawiam - czy naszprycować się przeciwbólowymi i rozkurczowymi i iść jutro do roboty, czy sobie odpuścić i poczekać na diagnozę od gina w środę... a na pewno będzie mi kazał siedzieć w domu. w piątek dopiero skończyłam brać antybiotyk, a szykuje się kolejny... :roll:

 

Siedź Basiu w chałupie.Możesz bardziej przewiać jajniki!

Przeżyłam to jakieś 6 lat temu i nikomu nie życzę.

Apotem miałam powikłania-cystę. Ale kompetentny gin dal sobie z tym paskudztwem radę.

Przy zapaleniu jajników ja jeszcze wymiotywałam i mialam podwyzszoną temperaturę.

Nie idź Basiu do pracy.

Zdrowie ważniejsze.

W Jastrzębiu mam szwagra :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basiu, uważam zdecydowanie tak jak Monika, siedź w domu, żebyś się jeszcze bardziej z tymi jajnikami nie dorobiła!!!

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie wszystko ostatnio... :roll: nawet moja mama ,że dzwoni do mnie

po kilka razy na dzień!

Michuj, To tak jak ja... więc sam nie jesteś! Też mnie to wkurza,że palę tyle co Ty a nawet więcej...

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basiu, nawet sobie zrobiłam okulary przeciwsłoneczne korekcyjne, ale to nic nie daje :bezradny: , po prostu źle się czuję od tego słońca. :(:evil: W domu przy zasłoniętych zasłonkach ujdzie, ale na dworze czapka i okulary nic mi nie dają. :evil: Promieniowanie słoneczne dziwnie na mnie działa, głowę i oczy mi rozsadza. :?

Mi też wtedy często oczy łzawią. :pirate:

 

-- 23 mar 2011, 11:19 --

 

Iza, delikatne? :shock: Bije po oczach, ja się czuję jakby mi ktoś jakimś reflektorem świecił prosto w oczy z bliska. :pirate:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×