Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 lis 2017, 20:59
w pan tadeusz była scena jak walili z muszkietów do belek drewnianej chacjendy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8894
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 lis 2017, 21:02
nieboszczyk napisał(a):w pan tadeusz była scena jak walili z muszkietów do belek drewnianej chacjendy

Ja to raczej fantasty i science fiction.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18923
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 lis 2017, 21:06
wiejskifilozof napisał(a):
nieboszczyk napisał(a):w pan tadeusz była scena jak walili z muszkietów do belek drewnianej chacjendy

Ja to raczej fantasty i science fiction.

celem powtórnego przejrzenia tej sceny raczej była ocena jak bardzo owe efekty specjalne odbiegają od rzeczywistości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8894
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

przez niecały 22 lis 2017, 06:42
Witam wszystkich, pogadałbym z Wami, ale późno już i jestem zmęczony :bezradny:

zupa z rzodkiewek,

Jakie leki dostałaś? Ja niedawno odstawiłem rispolept i fluoksetynę i lepiej się czuję, ale spać nie mogę, bo rispolept brałem na noc, to mnie fajnie usypiał, za to z rana zombie mode ;)
niecały
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Reghum 22 lis 2017, 07:23
niecały napisał(a):Witam wszystkich, pogadałbym z Wami, ale późno już i jestem zmęczony :bezradny:

zupa z rzodkiewek,

Jakie leki dostałaś? Ja niedawno odstawiłem rispolept i fluoksetynę i lepiej się czuję, ale spać nie mogę, bo rispolept brałem na noc, to mnie fajnie usypiał, za to z rana zombie mode ;)


Ehh, ja spałem 4h bardzo płytkim snem, i nie wiem czy nie pójdę spać tak jak wczoraj, ale nie wiem czy rodzinka się nie wkurzy że odpieprzam takie cyrki.
Nie jestem tyle co bardzo zmęczony, co czuję się lekko zmulony, rozdrażniony, niewyspany. Nawet zasnąć mi ciężko w takim momencie, ale pomimo aseksualizmu chińskie bajki dla dorosłych z magicznej strony pomagają :P
I uprzedzam - piłem dwa energetyki wczoraj, rano i wieczorem, drugi wziąłem z powodu bólu głowy, coli też dużo nie wypiłem, po prostu zebrało mnie na wymioty jakoś o 4 i przeszło.
Wszystko co daje koniec jednemu daje też początek czemuś nowemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1309
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Spamowa wyspa

przez niecały 22 lis 2017, 07:34
Ja nie piję takich rzeczy, za bardzo mnie nakręcają i dziczeje po nich, wolę herbatę. Nie stosujesz się do rad @Miruni - podwójnej melisy, ani kubka ciepłego mleka nie wypiłeś przed snem, ale to Twój wybór :bezradny:
niecały
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez zupa z rzodkiewek 22 lis 2017, 09:04
Zwiększyła mi dawke efectinu z jednej 75mg do 2 dziennie. A ja po jednej jestem śpiąca a po dwóch to chyba efekt zombie. Albo to wina leku albo jakaś nie spotykana u mnie wcześniej reakcja na stres. :roll:
"Prawda nie zawsze jest najlepszą rzeczą, szczególnie gdy jedyną jej konsekwencją jest ból".
Moderator
Posty
732
Dołączył(a)
15 lut 2017, 18:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 lis 2017, 09:14
nieboszczyk napisał(a):
wiejskifilozof napisał(a):
nieboszczyk napisał(a):w pan tadeusz była scena jak walili z muszkietów do belek drewnianej chacjendy

Ja to raczej fantasty i science fiction.

celem powtórnego przejrzenia tej sceny raczej była ocena jak bardzo owe efekty specjalne odbiegają od rzeczywistości.

Coś w tym jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18923
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Reghum 22 lis 2017, 12:44
Niecały, przespałem się od 8 do 12 znów płytkim snem, nie jest najlepiej, nie jest najgorzej.
Wszystko co daje koniec jednemu daje też początek czemuś nowemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1309
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 lis 2017, 13:50
Dzień dobry Wszystkim!

Masakraaaaaaa... nie wchodzę w szczegóły, bo aż chlipać się chce.
Myślałam, że do pracy nie dojdę, wrażenia jak na fazie, idę , idę, a tu coraz dalej.
Przyszłam to popisałam z Plateczkową, taki trochę śmiech przez łzy, ale każdy dystans dobry i jakoś się trzymamy.

Pogodowo - pada ciapowaty mokry śnieg, robią się tylko kałuże, wilgotny ziąb przenika każdą kosteczkę.
Zaczyna być trudno w przyrodzie, więc dziś rozpoczęłam sezon dokarmiania fruwających - zawiesiłam karmidełko z ziarenkami dla wróbli i słoninę dla sikorek.

Mam nadzieję nabrać sił i śmignąć na włoski. Albo dać się zanieść. ;)

Kupiłam sobie pastylki miętowe goplanowskie, przynajmniej coś mi wchodzi.

Co u Was, jak dzień mija?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8647
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 22 lis 2017, 15:38
Dzień dobry! :papa:

U mnie jest to samo kosmostrada, i pogodowo i z samopoczuciem. Też masakraaa! Chciałam nawet zrobić z Twoim postem kopiuj-wklej, coby się nie powtarzać.
Od rana kręci mi się w głowie, kołysanki jakieś mam, w głowie kisiel, galareta trzęsąca - a wszystko wokół dzieje się jak we śnie jakimś. :hide:
Brałam już pyralgin na łeb i bóle kostne... może troszkę pomógł.
A na dworze siąpi, burość straszna i wilgoć... dzień stracony jednym słowem. Może popołudnie w domu poprawi mi nastrój i obudzę się z tego zombiaka. ;)
Mam zamiar po pracy zrobić zakupy, bo pustki w domu... ale co ja tam dzisiaj kupię i czy będzie się nadawało do spożycia, to nie wiem. :bezradny: :roll:

Dobrze, że już koniec roboty na dziś. Jakoś muszę się pozbierać w taki wstrętny dzień i podziałać w domu w stanie nieważkości...

Kosmo, może na włoskim się "podniesiesz", jak usłyszysz ten ciepły język i pogadasz trochę po italiańsku. ;)
Kochana, Ty tak wcześnie nie rozpieszczaj tych wróblasków i sikorek, one maja jeszcze ziarenka i robaczki w ogrodach, na polach, w parkach. Póki śniegu i mrozu nie ma, to one dają sobie radę. Wszystko jest jeszcze w zasięgu ich dzióbków... Bardzo się rozleniwią te małe skrzydlate istotki. :mhm:
U mnie na balkonie też już widziałam sikorki, ale jeszcze za wcześnie na słoninkę, powieszę w mroźny dzień. :D

Trzymaj się! Pozdrawiam Wszystkich Spamowiczów! :papa:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5436
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez zupa z rzodkiewek 22 lis 2017, 16:28
Dzień mija mi chujowo. Rano dziecko do szkoły a potem obiad a teraz lekcje z dzieckiem. Śpiąca jestem chcała bym żeby dziś był piątek a jutro młoda na 8 a ja na terapie bleeee chyba położę się już spać i wstanę w sobotę
"Prawda nie zawsze jest najlepszą rzeczą, szczególnie gdy jedyną jej konsekwencją jest ból".
Moderator
Posty
732
Dołączył(a)
15 lut 2017, 18:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Reghum 22 lis 2017, 17:13
Dostałem niedawno list od szpitala, w którym napisali że anulują mi wizytę, ale nie napisali u kogo a miałem dwie.
Okazało się że psychiatra poszedł na urlop, i zapisałem się na kilka dni wcześniej, więc jest ok.
No i znów mi się nudzi, nie mam stanów maniakalnych, więc jasny gwint.

To tyle.
Wszystko co daje koniec jednemu daje też początek czemuś nowemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1309
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 lis 2017, 17:25
mirunia, Nie miałam serca skrzydlatych przetrzymać,w nocy mróz, już prawie pukają mi w okna, że głód... :roll:
No jakoś trzeba z tą masakrą funkcjonować, zwykle na popołudnie lepiej i tego się trzeba trzymać.
Mam nadzieję, że zakupy ogarnęłaś, napisz, czy jakieś ciekawostki jednak przyniosłaś. ;)
Ja wyciągnęłam z zamrażalnika pierożki na czarną godzinę, bo mogłabym dziś stworzyć jakieś danie, może ciekawe, ale niekoniecznie nadawałoby się do jedzenia. ;)

zupa z rzodkiewek, Cały dzień robiłaś obiad? :shock: To co to za danie?
Nie lubisz chodzić na terapię?

A propos ptaków - dziś wzięłam do pracy bułkę, której jednak nie zjadłam, więc postanowiłam ją oddać fruwającym. Myślę - prawie ciemno, nie wiadomo, czy jakiś ptak zauważy, a naciapałam bułką po całym tarasie w pracy, no ale trudno. Nie zdążyłam zamknąć drzwi, a normalnie jak z Hitchcocka, znikąd mewy, wrony, kawki, sroki, kilka sekund i buły nie było. :shock:

Piję kawę, wezmę procha na ból łba i chwilę pozalegam przed wyjściem.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8647
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 27 gości

Przeskocz do