Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. luos nettor

    Dopalacze

    Na chłopski rozum powinien być, ale mam dzięki ojcu zaszczepiony mocno pierwiastek samozniszczenia, więc żrę to gówno i robię z siebie gówno. Obecnie wydaję mi się, że do śmierci nie przestanę.
  3. Mi bardzo się podobają Justyna Steczkowska i Doda. Mimo wieku super się trzymają
  4. Prostaglandyny dają mi w kość.
  5. Jest olbrzymia różnica między świadomym wyborem takiego życia, a pewnym przymusem takiego życia. Mam wrażenie, że niektórzy starają się jakoś racjonalizować sobie tę swoją samotność, że to wcale nie takie złe. Tylko to często jest oszukiwanie się samego siebie, aby się nie załamać całkowicie. Coby nie mówić człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje kontaktów społecznych do prawidłowego rozwoju psychicznego. Mnie również dłuższe przebywanie wśród większej liczby osób męczy psychicznie, ale mimo wszystko chciałbym wychodzić do ludzi, tylko mam w głowie różnego rodzaju lęki, które mnie blokują i nie potrafię się przełamać. Zwłaszcza że z doświadczenia wiem, jak te moje próby się kończyły żałośnie. Do tego jestem przebodźcowany, ciężko mi się skoncentrować, zapamiętywać jakieś fakty i nie wiem o czym rozmawiać z ludźmi. Small talk dla mnie to jakiś koszmar
  6. Obecnie coraz mniej pije się alkoholu, zwłaszcza wśród najmłodszego pokolenia. Z jednej strony niektórzy przedstawią to jako sukces, ale ma to też swoją drugą stronę. Spadek spożycia alkoholu wynika również z tego, że coraz bardziej się izolujemy i nie spotykamy się z sobą. A alkohol od zawsze pełnił rolę w kontaktach społecznych. Ja już sporo czasu temu przestałem całkowicie pić, bo źle to na mnie wpływało. Przez to też zrezygnowałem ze spotkań z jedynymi znajomymi jakich miałem, bo z kolei oni nie wyobrażali spotkania się bez alkoholu. A moja samoocena szoruje po dnie. Ostatnio humor poprawiła mi jedna masażystka, która myślała, że mam 10 lat mniej niż w rzeczywistości A jedyny komplement jaki dostałem w normalnych warunkach to było w podstawówce xD
  7. Dzisiaj
  8. Rozumiem, wiem jak jest. U mich dzieci tez jak słyszę jakieś dziecko jest problematyczne, to myślę wiem, a jacy rodzice pierdolnięci Za każdym trudnym dzieckiem stoi pierdolnięty rodzic.
  9. Jak się teraz czujesz mieszkając sama? Ładnie tam masz.
  10. wstałam o 4 xD No ale musiałam, bo muszę wcześnie się zjawić na badanie. A rano jestem jak muł z ogarnianiem się i czas na dojście tam, a nie wiem dokładnie do której tam jest czynne, więc chcę być na 7 lub 7:30
  11. podejrzewam, że on nawet nie jest w stanie jej jakoś odpowiedzieć,a co dopiero walnąć z łokcia Nie jestem za biciem, ale np. mi to trudno się czyta, bo jestem osobą, która jak czuje wkurwa na kogoś od dłuższego czasu i mi się powoli zbiera, to następuje poluzowanie drzwi i boom! nie ma cię. Nie podnoszę głosu specjalnie, pada kilka mocnych zdań, słów i ta osoba się zamyka, albo drze ryja na mnie i jesto konfrontacja, która ostatecznie doprowadza do oczyszczenia. Chwilowego, czy dłuższego - zależy. Jednak nie potrafię długo milczeć - choć, tak robię to, nie startuję od razu, bo lubię łagodzić najpierw sytuacje lub ignorować swoją złość, ale jak to trwa i trwa, to musi dojść do eksplozji. Rozumiem, że każdy jest inny i można mieć swoje blokady, zaburzenia itp., ale czasem ten pierwszy krok do obrony swoich granic jest najtrudniejszy, a zarazem najważniejszy. Potem jest łatwiej. Samo się nic nie zrobi!!! I tutaj pisanie o siostrze, co jakiś czas nic Ci nie da, bo i tak nie korzystasz ze wskazówek, tylko szukasz wygadania się. Tak to czuję. Jeśli nie mam racji lub przesadzam, możecie mnie walnąć pod stołem w kostkę.
  12. panowie zdrowie pań zdrowie gospodarza! nie piję, bo nie mogę. Biorę leki, a zagrożenie jest realne, choć kiedyś branie leków mi nie przaszkadzało w połykaniu wódki z gwinta. Mogłabym powiedzieć, że nie piłam 3 lata, ale miałam dwa podejścia do cydru: raz w sylwka i raz jedną puszczkę - kocham cydr. Jednak w sylwestra wypiłam butelkę i jakaś taka wkurwiona chodziłam xD No i jakoś tak nie ciągnie mnie do tego stanu. Gdybym nie brała leków, to pewnie śmigałabym jeszcze po klubach. Z wyższej konieczności nie piję, leki są silne i no... nie ma sensu z tym pogrywać. Co do ogólnie alkoholu, to wiadomo, że robi spustoszenie, gdy ktoś chleje dzień w dzień, ale nie mam problemu do ludzi, którzy sobie drinkują, bo są młodzi (lub nie) i tańczą, czy gadają. Nie oceniam. Czasem nawet lubię jak ktoś pije, czasem fajnie się patrzy jak ta osoba nagle staje się bardziej wylewna, czy tam śmieszna - zależy od osoby. Jakoś miałam taką przyjemność z obsrwowania tego, co może być kontrowersyjne (?) - no bo wiadomo, alkohol to zło i tak dalej. A nie, bo te właśnie mendy, które przestały pić i cwaniakują jak oświeceni, prawie BUdda, są dużo bardziej dla mnie irytujący, niż niezdarny koleszka w żabce po kilku shotach. Serio, nie róbmy z siebie aniołków, bo nie pijemy, czy tam śmierdzi nam etanol
  13. luos nettor

    [Łódź]

    Pusto tutaj. Echo i pajęczyny. W Łodzi widocznie wszyscy zdrowi, albo tak zalęknieni, że nie opuszczają bezpiecznego kwadratu. Marudzę, ale sam nie wiem, czy bym wyszedł. Z czyjąś dobrą zachętą, mejbi.
  14. Zazdrościli Wam po prostu. I co, fajnie było, ścigaliście się na długości, czy zjeżdżaliście na zjeżdżalniach jak małe dzieci? Będzie powtórka?
  15. Wczoraj
  16. No Wykop za to jest wybitny, jeśli chodzi o seks. Poziom mizogini sky high. Tam się dowiesz, że pociąg seksualny do kobiet to największa wada mężczyzny. To już lepiej złote myśli Carlosa poczytać, bo raczej nie jechał po kobietach tylko po sobie.
  17. Myślę że forum nie jest botoodporne, nie jest również za paywallem, więc treść wszelaka pewnie już dawno była zassana na potrzeby AI. Oczywiście tylko zgaduję.
  18. Dalila_

    Ktoś z Warszawy??

    Sorry kreskę pisałam bo niewyraźnie czytam
  19. Całkiem zabawne i celne. Jakbym tylko rozmawiał z mamą, to bym chętnie jej to pokazał.
  20. luos nettor

    Eutanazja

    Nie bardzo wiem, do czego pijesz. Chodzi Ci o to, że stawianie diagnoz kulej w Polsce i z tego powodu eutanazja u nas nie powinna być wykonywana? Poza tym nie wiem, czy w Hiszpanii jest jak w niebie, bo nigdy tam nie byłem. Jedynie odniosłem się do uwag użytkownika, który popierał eutanzję w Hiszpanii a u nas nie, co wydało mi się dziwne i niesprawiedliwe.
  21. luos nettor

    Kącik gracza

    No i jak się gra? Ja odpadłem dość szybko, chyba po tym (bo już nie jestem pewien czy to było w tej grze) jak gra zapodała etap skradankowy. Bardzo tego nie lubię we wszelkich strzelankach, bo przeważnie są kiepsko zrealizowane i nudne. Ostatecznie dałem na GOLu 5,5/10. W ogóle ta gra ma duży rozstrzał ocenowy na różnych serwisach. Ja myślę nad również nad polskim Valor Mortis, ale po demie miałem mieszane uczucia i teraz czytając opinie na Steamie, widzę że nie poprawili tych błędów, które mnie najbardziej wkurzały. Z drugiej strony się nudzę mocno, więc może to przełknę i kupię.
  22. lily was here

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jem wrapa jak lezak. Jest nom
  23. Kupiłam sobie dwie pary spodnie. Jedne wide leg z gumą w pasie i nogawkami tak długimi, że zamiatam wszystko po drodze. Drugie beczkowate w grochy i w zamyśle chyba 3/4, bo te jako jedyne ze sklepu pasowały na moje krasnalowate nogi.
  24. A jakiś z apteki randomowy nawet nie wiem, bo nie mam opakowania.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×