[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Komorów

przez paradoksy 02 gru 2010, 20:57
Pytam jak tam jest... bo pewnie podobnie jest w innych szpitalach, a rozważam opcję szpitala u siebie. Ale to takie odległe rozważania...
Wiem, że z racji własnie moich okaleczeń mój stan zdrowia nie jest wystarczająco dobry, aby uczestniczyć w chociażby terapii grupowej.
paradoksy
Offline

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 gru 2010, 21:16
Hmmm - nie sądź po jednym szpitalu o drugich. To co tolerowane jest w jednym miejscu, a nawet pacjenci zachęcani do tego w innym (przy przyjętej tam terapii) może być absolutnie wykluczone.

Tu jak się zorientowałem - jeżeli stwarzasz zagrożenie dla siebie lub dla innych to musisz się liczyć z opuszczeniem ośrodka (gdzie indziej albo do domu).

Tak samo jak będziesz zamęt robić wśród ludzi.


To, że masz pocięte ręce (przykładowo) nie musi oznaczać, że nie nadasz się do terapii grupowej. Nie szukaj ośrodka gdzie pozwolą się ciąć - bo takiego pewnie nie ma. Ale co może się zdarzyć jak pójdziesz i się okaże, że nie wytrzymałaś? Przecież nikt Cię za to nie zabije. A przykre konsekwencje (np. ewentualność wyrzucenia) niech będą dodatkowym bodźcem by tego nie robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

przez wariat0 03 gru 2010, 06:14
Ja byłem tam po próbie samobójczej (podcięcie żył),ale jak bym to zrobił jeszcze raz w ośrodku to przenoszą na oddział zamknięty do Tworek
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez Słowianka 03 gru 2010, 10:58
namiestnik napisał(a):Tu jak się zorientowałem - jeżeli stwarzasz zagrożenie dla siebie lub dla innych to musisz się liczyć z opuszczeniem ośrodka (gdzie indziej albo do domu).

Tak samo jak będziesz zamęt robić wśród ludzi.




Tak mi właśnie powiedziano gdy byłam tam na kwalifikacji.
Ps:'Od poniedziałku Komorów,znowu mi się snił :D

Namiestnik na kiedy masz termin na te 3 miesiące?
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 gru 2010, 11:20
Jeszcze nie mam terminu - muszę pozałatwiać sprawy tutaj (te co dawno opowiadałem - to wszystko tak się toczy powoli i pełza albo stoi) i dopiero dostanę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez Słowianka 06 gru 2010, 07:36
No to jadę...
Trzymać kciuki! ;)
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 gru 2010, 10:13
Powodzenia! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez storkovy 09 gru 2010, 05:05
Byłem tam...
Najpierw casting 2 tygodnie... na świra
potem 3 miechy terapii!!!

Budynek spoko, flora i fauna też!
Ludzie... jedni zajebiści inni ostro skuci
Samemu tam trudno... trzeba mieć znajomych itp.
Kumplować się starać sie nie być odludkiem
Zarcie do de
Terapeuci... najlepszy Romek
Oddziałowa git
Ordynatorka... fajna ale gra piłę
jej zastępca... Szkoda gadac
pigułki... spoko prawie wszystkie
zajecia...
społeczność - chora akcja
grupy - ostro hardcorowe
psychokredki - fajne
choreoterapia - fajna taki w-f
psychodrama - ostra jazda jak casting do warner brathers albo do jakiegos
filmu cameroona typu avatar
Na odziale po zajeciach nudy
trzeba miec lapka jak nic
internet darmowy szpitalny
swietlica... mozna robic dzampry i ogladac filmy na rzutniku
gawra - spoko - my odwrocilismy jej mroczny klimat
Ogolnie komorów spoko - poza plotami, jazdami, plotami, jazdami, samobójami
i romansami
Sam brałem udział w jednym według opinii publicznej;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 gru 2010, 04:48
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 09 gru 2010, 14:04
A mi się bardzo podobało. I nie nudziłem się. Ale to zależy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez storkovy 09 gru 2010, 16:53
http://www.wix.com/bocianovsky/komo
ZAPRASZAM NA STRONĘ O KOMOROWIE I JEGO spolecznosci
jest tam rowniez forum..... i tam mozna dawac wpisy o komorowie
jest rowniez czasik na zywca mozna sie wymienic pogladami itp
zapraszam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 gru 2010, 04:48
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

przez betii 10 gru 2010, 23:58
super stronka.
Przed rokiem jak tam jechałam takowej nie bylo ani zadnych inf na ten temat...
szkoda szkoda....
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez storkovy 11 gru 2010, 23:05
zapraszam tez na forum strony KomO
tutaj to... kazdy pisze co chce... tam sa sami komorowiacy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 gru 2010, 04:48
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

przez Dekielek 14 gru 2010, 15:59
Komorów... wspominam bardzo dobrze. Siedziałam tam pół roku, poznałam paru wspaniałych ludzi, opiekowałam się wszystkimi cudownymi kotami i miałam cudownego terapeutę:) Teraz mam moc:) Chociaż podobno borderline'a nie da się pozbyć. Ale chyba nawet bym nie chciała ;) Zrobiłam co mogłam, nadal dbam o siebie i swoją głowę, buduję się:) A Komorowa nigdy nie zapomnę:) Zostało mi niesamowite zainteresowanie psychologią i zupełnie inne spojrzenie na ludzi...
Pozdrowienia dla Saturnina:) Myślałam ostatnio o Tobie:) Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku, Dekielku kochany:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 gru 2010, 15:54

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez catena 16 gru 2010, 18:04
A czy można miec ze sobą małego pieska (żywego oczywisci)??( bardzo bym tesknila za nim , rzadko sie z nim rozstaje, on jest taki kochany i niegrozny, pozatym podobno sa tam koty, wiec jeden piesek wiecej, nie stanowil by problemu,co myslicie ? ) prosze o informacje. niedlugo jade na oddział , i mam dylemat. Smutno by mi było bez mojego szkraba.:-(
Nigdy nie zapominaj,
że jesteś kimś
wyjątkowym,
podobnie jak
każdy inny
człowiek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
16 gru 2010, 17:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do