Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 14:30
Hej. Jestem tu nowa.
Ania, 17 lat. :)

Nie wiem, w jakiej kategorii pisać. Jeśli ta jest nieodpowiednia - przepraszam. Potrzebuję pomocy, bo sama ze sobą nie wytrzymuję, chyba jestem wariatką...

Jestem osobą bardzo nieśmiałą, w szkole raczej jestem spokojna, w domu też potrafię być, ale często bez powodu mam jakieś napady agresji i nie potrafię tego opanować.
Mam paniczny lęk związany z wystąpieniami publicznymi. Do tego dochodzi czasem autoagresja, różne natręctwa typu rozdrapywanie ran gdzie się da (głównie na głowie, wiem, jak to brzmi, ale tak jest... kiedyś zdarzyło mi się w nią uderzyć, miałam ranę, którą zaczęłam rozdrapywać, teraz nieświadomie cały czas to robię i jest ich kilka... wstyd, wiem. na szczęście tego nie widać), natrętne myśli, wiele rzeczy muszę zrobić "parzyście", do tego dochodzi obżarstwo słodyczami (ale nie tyję, jestem szczupła mimo niedoczynności tarczycy. i nie, nie mam bulimii ani nic z tych rzeczy), raczej nigdzie nie wychodzę, bo nie mam z kim. Przyjaciółka nie ma dla mnie czasu, a w szkole przyjaciół nie mam, ale mam z kim pogadać. Boję się w cokolwiek angażować, bo wydaje mi się, że zaraz zrobię coś głupiego i dana osoba mnie odrzuci... ale te cholernie chcę mieć przyjaciół. Z jednej strony unikam tego jak ognia, z drugiej chcę mieć przyjaciół.
Ponadto wszędzie widzę złe zamiary. Wydaje mi się, że każdy o mnie mówi, że się ze mnie śmieje, nawet jeśli tak nie jest.
Ciągle mam wyrzuty sumienia, nawet jeśli nic złego nie zrobię, to czuję, że się wygłupiłam.
Paranoja. Czasem cieszę się bez powodu, co jest dziwne, później z byle powodu płaczę. Wystarczy mała sprzeczka.
Mam zaniżoną samoocenę i inne, dziwne rzeczy.
I bardzo często muszę biegać do toalety. W szkole jestem tam co przerwę, czuję ucisk na pęcherz i ciągle sikam. W domu rzadziej. W nocy budzę się raz, albo wcale. Nic mnie nie boli, brzuch, pęcherz, nic.

Do psychoterapeuty chodzę. Ostatnio miałam drugą wizytę, nie postawił żadnej diagnozy, ale muszę chodzić. On sam nie wie, co mi jest. Coś wspomniał o osobowości paranoidalnej, ale to raczej nie była diagnoza, tylko przypuszczenia.
Powiedział mi też, że nie wie, skąd ta agresja.

Ostatnio zapisał mi jakieś ziołowe leki na uspokojenie.
Czy to możliwe, że nic mi nie jest? Co sądzicie? Nie wiem, może wszystko wyolbrzymiam, ale naprawdę nie mam siły.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 28 wrz 2014, 14:35
A w domu jak cie rodzice traktowali od zawsze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 14:47
Nigdy nie żyłam w patologicznej rodzinie, nikt nigdy nie pił, więc chyba nie mogę na nic narzekać, ale pamiętam, że często zdarzyło mi się dostawać za małe przewinienia.
Ale to nie było bicie, tylko tzw. "klapsy". Czasem mocniej, czasem mniej. Chyba nie mam do rodziców o to żalu, chociaż osobiście popieram inne formy kar.
Dzisiaj raczej już tego nie ma, czasem dostanę w twarz. Chociaż przy moich wybuchach agresji, nie dziwię się.
Najbardziej bolało mnie jednak to, że musiałam być najlepsza. Kiedy mi się to nie udawało i miałam trzecią najlepszą średnią w klasie to było tylko "przecież mogło być lepiej, mogłaś być lepsza od nich" krótko mówiąc czułam się już gorsza.
Chociaż oni chyba po prostu chcieli dla mnie lepszej przyszłości i ja to rozumiem...

Gorzej było w szkole, bo byłam nieśmiała i wstydliwa. Wyzywali mnie, wyśmiewali się ze mnie, chociaż nie byłam gorsza czy biedniejsza. Zdarzała się też przemoc w młodszych latach, typu np. kopanie. No, byłam kozłem ofiarnym krótko mówiąc. To pamiętam doskonale. Zmieniło się to dopiero w 6 klasie, kiedy zaczęłam się stawiać.

Także krótko mówiąc to moja wina, bo nie potrafiłam się postawić i byłam taką ofermą. Jednak to chyba nie jest nic strasznego na tyle, żeby powodowało tak dziwne zachowania. Nie wiem, może się mylę.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 28 wrz 2014, 14:51
Czujesz głos wymagających rodziców w głowie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 14:53
Tak, i wiem, że to idiotyczne, ale uczę się dla nich, nie dla siebie. Zależy mi na najlepszych ocenach, bo chcę, żeby byli ze mnie dumni, kompletnie nie mając żadnego planu na przyszłość.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 28 wrz 2014, 14:54
Witaj Aniu! Niestety nie nam stawiac diagnozy, dobry psychiatra na pewno by tu pomógł... Ale jest tu wiele osób z podobnymi problemami, rozgośc się na forum, będziesz miała z kim o tym pogadac i znajdziesz zrozumienie.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7431
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 28 wrz 2014, 14:55
A jak wpadasz na jakiś pomysł "dla siebie" to krytykują i chcą żebyś wróciła na ich tor?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 14:59
Jeśli ten pomysł im się spodoba, to nie, ale jeśli się nie spodoba, to owszem, najczęściej jednak krytykują.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 28 wrz 2014, 15:22
Opowiedz o swoich zainteresowaniach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 15:37
Nie mam zainteresowań, albo nie wiem, że je mam. Kiedyś interesowałam się trochę astronomią, biologią, sportem. Teraz kompletnie nic mnie nie interesuje i nic mi się nie chce. Dlatego też nawet nie wiem, co chcę robić w przyszłości, bo chyba nic nie chcę. Zero planów, celu.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 28 wrz 2014, 15:40
To co robisz na co dzień? Nauka i siedzenie przy kompie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 15:45
Tak, tylko to. Szkoła, nauka, internet. Totalnie zero możliwości typu chociażby basen, ze względu na małą miejscowość.
Porażka.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

Avatar użytkownika
przez papierowykot 28 wrz 2014, 15:59
Zawsze możesz uprawiać inny sport. W internecie też możesz się rozwijać. A w szkole co najbardziej lubisz??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam! :) Czy ktoś zmagał się z podobnymi dolegliwościami?

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 18:58
Niby tak, tylko kompletnie nie mam do tego chęci ani motywacji.
Angielski, biologię, chemię...
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do