Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Nathallie 20 maja 2014, 01:07
Hej, mam 16 lat, na stronę trafiłam już jakiś czas temu lecz dopiero teraz postanowiłam się zarejestrować.
Podejrzewam u siebie psychopatię lub socjopatię. Zaburzenie pojawiło się już jakby w dzieciństwie, jednak po śmierci matki i zamieszkaniu u dziadków stałam się na 3 lata 'dobra'. W ciągu ostatniego roku czy pół, objawy te powróciły.
Niedługo założę nowy wątek z dokładniejszym wglądem w problem.

Jestem dopiero co po wyżaleniu się 'znajomej' z internetu (nikt w prawdziwym życiu o niczym nie wie, co oczywiście przekłada się do czasu na moja korzyść), jednak polegało to tylko na moim pisaniu, gdyż dziewczyna ta kompletnie się na tym nie znała. Postanowiłam więc spróbować tutaj szczęścia :)

Hm i muszę się przyzwyczaić do luksusu, jakim jest możliwość zdjęcia maski.
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Witam

Avatar użytkownika
przez papierowykot 20 maja 2014, 03:30
witaj, czasem mam podobnie, duzy wstret do wychodzenia z domu, zdenerwowanie,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam

Avatar użytkownika
przez Nathallie 20 maja 2014, 03:35
papierowykot napisał(a):witaj, czasem mam podobnie, duzy wstret do wychodzenia z domu, zdenerwowanie,


W którym momencie napisałam coś takiego?
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

przez Maggda92 20 maja 2014, 10:28
Nathallie, :papa: No niestety ściągnięcie maski jest dużym luksusem i nie jest proste, ja do dziś mam z tym kłopot a zdiagnozowana jestem od kilku lat ;)
Maggda92
Offline

Witam

Avatar użytkownika
przez Nathallie 20 maja 2014, 14:05
Anel92, Starasz się ją zdjąć wśród ludzi czy na forum?
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Witam

przez Autori 20 maja 2014, 16:43
Witaj,
czyli nie odczuwasz strachu czy zagrożenia ?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
17 maja 2014, 16:34

Witam

Avatar użytkownika
przez Nathallie 20 maja 2014, 16:48
W dzieciństwie odczuwałam, ostatnio nie. Właśnie do tego zagrożenia, wrażeń mnie ciągnie. Mam poczucie, że nie ma dla mnie nic niebezpiecznego.
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Witam

przez Autori 20 maja 2014, 18:54
Nathallie, cóż..jesteś jeszcze bardzo młoda. Brak odczuwania zagrożenia u psychopatów występuje już w dzieciństwie ( środowisko tylko określa jego sposoby działania). Psychopata i socjopata robi coś ,a nie o tym opowiada. Jest różnica między mówieniem, że posiada się maskę ,a udawaniem, że faktycznie jest taka mocna. Każdy z nas zachowuje się inaczej, dostosowuje do sytuacji, ale większości to nie są jakieś ogromne zmiany. Brakowało Ci pozytywnych emocji, a kiedy dostarczyli je 'dziadkowie' to problem się trochę wypełnił. Może ostatnio jakaś sytuacja wyjątkowo Cię denerwuje + zmiany zachodzące w organizmie w tym czasie.
Uważasz, że jakie Twoje postępowania są naganne ?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
17 maja 2014, 16:34

Witam

Avatar użytkownika
przez Nathallie 20 maja 2014, 19:12
Sprostuję jeszcze temat ze strachem: bałam rzeczy takich jak ciemność, psy itd, ale nie bałam się ze np. zostanę przyłapana na kradzieży.

Autori napisał(a): Psychopata i socjopata robi coś ,a nie o tym opowiada. Jest różnica między mówieniem, że posiada się maskę ,a udawaniem, że faktycznie jest taka mocna.

Co masz na myśli?

Autori napisał(a):Brakowało Ci pozytywnych emocji, a kiedy dostarczyli je 'dziadkowie' to problem się trochę wypełnił.

Nie sądzę, bym miała w dzieciństwie niedostatek pozytywnych emocji, a tuż po śmierci matki wątpie by normalny człowiek stał się szczęśliwszy. Myślę, że dlatego stałam się 'dobra' bo byłam jakby nie u siebie, starałam się być grzeczna. Zawsze u dziadków dobrze się zachowywałam, więc pewnie wtedy to przyjęłam na dłuższy czas.

Autori napisał(a):Uważasz, że jakie Twoje postępowania są naganne ?

Mam świadomość, że postępuję źle, więc raczej wszystkie postępowania które Ty uważasz za złe, ja również będę je za takie uważała. Jednak nie czuję poczucia winy i nie mam zamiaru tego zmieniać.
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Witam

przez Autori 20 maja 2014, 20:43
Nathallie, nie rozumiesz sensu tych pojęć czy tego w jaki sposób to ujęłam ? ( nie, nie ma ukrytej arogancji, po prostu nie wiem co mam wytłumaczyć)

A więc co sprawiło, że przestałaś udawać ( wspomniałaś o okresie 3 lat) ?

Nadal nie wiem co ostatnio się u Ciebie wydarzało, coś stresującego ?

Możemy mieć różne pojęcia 'zła', więc zapytałam się jakie uważasz za naganne.

Jak bardzo byłaś zżyta z mamą ? ( jest różnica między mamą, a matką)


jeżeli nie masz ochoty to nie odpowiadaj, bo wkraczam już dość głęboko w prywatne życie. Po prostu staram się określić co może być problemem.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
17 maja 2014, 16:34

Witam

Avatar użytkownika
przez papierowykot 20 maja 2014, 21:00
Nathallie napisał(a):
papierowykot napisał(a):witaj, czasem mam podobnie, duzy wstret do wychodzenia z domu, zdenerwowanie,


W którym momencie napisałam coś takiego?


nie trzeba dosłownie, a jak rozumiesz socjopatię?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Witam

Avatar użytkownika
przez Nathallie 20 maja 2014, 21:34
Autori, Tak już tutaj dużo napisałam o prywatnym życiu, czego nigdy nikomu nie powiedziałam, że możesz pytać mnie o wszystko. [czytałaś? psychopatka-czy-socjopatka-t50263.html]

Nie rozumiem sensu zdań. Ułożyłaś to jakoś tak chaotycznie. Napisz to innymi słowami.

Mówisz 'udawać' w sensie kłamać? Jedyną odpowiedzią, którą mogę Ci udzielić, jest to co napisałam post wyżej o dziadkach, gdyż sama nie wiem.

Co stresującego? Pewnie ta zmiana szkoły. Na początku się stresowałam i męczyłam w niej, ale to dawno. 'Może ostatnio jakaś sytuacja wyjątkowo Cię denerwuje' - nic mnie nie denerwuje, rówieśnicy ze szkoły praktycznie dla mnie nie istnieją, jeśli z nimi rozmawiam to przyjaźnie, więc kwestia szkoły na pewno się pod to nie zalicza. Wątpie żeby to coś sresującego czy denerwującego, nawet jeśli istnieje, miało na to jakiś wpływ. Może po prostu przestałam udawać, nawet przed samą sobą? Może przyzwyczaiłam się do nowego domu, więc powróciłam do dawnego zachowania?

Za naganne uważam rzeczy nielegalne + oszustwa. No i pewnie jakieś złe cechy charakteru. Czyli to, co generalnie nie podoba się ludziom. Nie wiem w sumie co napisać.

Co do relacji z mamą, to nie bardzo już pamiętam. Napisałam 'matka' nie dlatego, że nią pogardzam, czy coś. Nawet, gdy jeszcze żyła, pamiętam, że zwracałam się do niej 'mamusiu'. Mama pracowała do godziny jakoś 19, a spała gdy wychodziłam do szkoły, więc na co dzień mało się widywałyśmy, jednak pamiętam też że często wychodziłyśmy gdzieś razem - albo do parku, albo na ognisko z jej znajomymi, albo do kina... Dużo tego było.
Z racji mojego zostawania w domu, bardzo się usamodzielniłam - pod koniec życia prababci, z którą mieszkałyśmy, gotowałam jej obiady itp.
Mama ogólnie miała bardzo dobre serce.


papierowykot, hmm no dobra... Ogólnie to nie mam tak, jak piszesz. To mi bardziej jakąś fobię społeczną przypomina. Gdy patrzysz na nazwę 'socjopatia' to masz rację, że jest to też 'osobowość antyspołeczna', ale nie rozumiem tego w taki sposób. To nie unikanie społeczeństwa czy banie się go, tylko nieodpowiednie życie w nim. Wikipediowo: psychopatia=socjopatia, czyli brak empatii, uczuć wyższych, narcyzm bla bla bla...
Ja właśnie chcę wychodzić z domu - do ludzi, z powodu nudy.
Nie rób bliźniemu tego, czego nie chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty.

'Byłam przerażona, a strach odebrał mi całkowicie odwagę.' --> haha :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
375
Dołączył(a)
20 maja 2014, 00:54
Lokalizacja
Warszawa

Witam

Avatar użytkownika
przez papierowykot 21 maja 2014, 02:29
czesto popadam w rózne stany, i wolę to przeczekać w domu, moje koty to znoszą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
14 maja 2014, 20:28
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do