Witajcie i pomóżcie

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witajcie i pomóżcie

przez sadcrimsonking 13 lis 2013, 05:32
Witam,

Moja historia jest długa. Mam 42 lata, miąłem dobrą pracę i rodzinę zanim zachorowałem na przewlekłą chorobę, która powoli mnie osłabia.

Pół roku temu dostałem zawrotów głowy. Leczyłem się neurologicznie ponieważ pojawiały się one regularnie po kilku godzinach od wstania i zostały skojarzone z uciskiem szyjnym. Pojawiały się także napady, których podstawowymi elementami są : niespodziewaność (brak bezpośredniej przyczyny), silny lęk, oblanie się zimnym potem, osłabienie. Z opisów zdiagnozowałem u siebie nerwicę lękową i agorafobię. Tę ostatnią miałem już od dawna, ale sytuacje występowały tak rzadko, że nie stanowiły problemu. W tej chwili upewniłem się, że to nerwica ponieważ ataki pojawiają się w tej samej sytuacji: dłuższe zakupy z partnerką, która, wiadomo, że chce pochodzić po sklepie, a ja słabnę, chce usiąść, wyjść, nie ma gdzie i się zaczyna jazda.

Mój ostatni atak miał taki przebieg, że pokłóciłem się z moją partnerką w sklepie. Ustaliliśmy o której wychodzimy i każdy chodzi swoimi ścieżkami. Ciężko mi było wytrzymać nawet tyle ile się umówiliśmy. Finał był przy kasie gdy się okazało, że kolejka jest dłuższa niż myślałem. Zacżeło mnie oblewać zimnym potem i wydawało mi się że zaraz upadnę. Z trudem zapłaciłem, "doczołgałem" się do ławki za kasami. Tam jeszcze raz mnie oblał pot. Wczesniej przed wejsciem do sklepu wziąłem Xanax, który dostałem kiedyś na pogotowiu po ataku w pracy, po którym zabrała mnie karetka. Na ławkach druga porcja Xanaxu, ale chyba sam się uspokoiłem, doniosłem ciężką torbę do windy, zjechałem do parkingu i pojechałem do domu samochodem.

Moja partnerka nie jest w stanie mi pomóc ponieważ sama ma problemy i nie układa nam się.

Szukam tu życzliwych ludzi, którzy sobie z tym poradzili i także, którzy z tym walczą.

Mieszkam w Poznaniu, znam się na nowych technologiach, jestem ateistą, mam syna w wieku 16 lat.

W tej chwili boję się podejmować jakieś wyjazdy. Czy mam zaprosić psychiatrę do domu, żeby na początek dostać jakiś dobry lek na same ataki?

Na koniec dodam, ze jestem źle nastawiony do religii, wróżb, medycyny niekowencjonalnej i wszystkich tego pochodnych więc posty zmierzające w tym kierunku pozwolę sobie ignorować.

pozdrawiam SadKing
Kto chce niech do mnie pisze na GG 2404624, ale nie zawsze jestem.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 lis 2013, 05:10
Lokalizacja
Poznań

Witajcie i pomóżcie

Avatar użytkownika
przez olan 13 lis 2013, 10:25
Witam serdecznie... Rozumiem co się z Panem dzieje . . .Wszystko się zmieni , spokojnie . Założę gg. i porozmawiamy.Partnerka powinna zrozumieć Pana stan i wybierać się tylko na małe zakupy... proszę sobie samemu tez wyznaczyć małe cele ,zadania ...i cieszyć się z małymi sukcesami ...Radość przywróci SIŁE....Życzę zeby się w życiu wszystko poukładało , i tak się stanie jesli porozmawiacie z Partnerką o problemach , oboje zastanowicie się jak je rozwiązać ..Kiedyś przecież było dobrze skoro jesteście razem ....Pozdrawiam .... ......................................... Dedykuję małą sentencję....Smutek zabija radość ....Radość potęguje siłę.....O.N .........................................................................Wszystkiego dobrego ...Alicja...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
12 lis 2013, 19:15
Lokalizacja
Limanowa

Witajcie i pomóżcie

przez freda 13 lis 2013, 10:54
sadcrimsonking, polecam wizytę u psychiatry,wygląda na nerwicę,z którą ja też się męczę.dzięki lekom żyję normalnie.poza tym musisz mieć wsparcie,to ułatwia leczenie.no i wytrwałość.nie czekaj,bo szkoda życia.a leki naprawdę pomagają.pozdrawiam
A już myślałam,że ją pokonałam...
Offline
Posty
915
Dołączył(a)
27 sty 2013, 17:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do