Witam wszystkich :))

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich :))

przez Croatoan 08 kwi 2013, 14:20
Cześć. Może od razu przedstawię się z imienia i wieku. Nazywam się Adam i mam 19 lat. Chcę się z Wami podzielić wiarą, która jest czynna, nie nadzieją, która jest bierna. Często zdarza się ludziom mylić te dwie rzeczy. Jestem przekonany, że z każdą chorobą psychiczną można wygrać. Wszystko dzieje się w głowie i twierdzę, że wszystkie antydepresanty i leki psychotropowe są zbędne. Przechodziłem depresję, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, brałem setaloft. Długość paznokci na środkowych palcach wynosiła ok. 0,5 cm. Były tak potwornie obgryzione. Paliłem duże ilości marihuany, piłem dużo alkoholu. Co mi pomogło? Medytacja. Wielu ludzi jest sceptycznych co do tego typu rozwiązań, a szczególnie lekarzy psychiatrów. Co się dziwić? Medytacja jest darmowa a przemysł farmaceutyczny to przeogromny rynek. Będę starał się dawać rozwiązania, rady związane z rozwijaniem sfery duchowej, bo jestem przekonany o tym że radość jest w nas, a nie w tabletkach:)

Pozdrawiam.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 kwi 2013, 13:51
Lokalizacja
Łódź

Witam wszystkich :))

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 kwi 2013, 14:22
Jestem przekonany, że z każdą chorobą psychiczną można wygrać.

A każdy uraz fizyczny rozchodzić :roll:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Witam wszystkich :))

przez Croatoan 08 kwi 2013, 14:25
Uszkodzenia w mózgu są z reguły niemechaniczne, choć mechaniczne można naprawić również :)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 kwi 2013, 13:51
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam wszystkich :))

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 kwi 2013, 14:28
Uszkodzenia w mózgu są z reguły niemechaniczne

A co to są niemechaniczne uszkodzenia, i czemu to w ogóle uszkodzeniami nazywać?

choć mechaniczne można naprawić również :)
Medytcją? :mrgreen:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Witam wszystkich :))

przez Ledoux 08 kwi 2013, 14:55
Cześć, fajnie, że jesteś i że chcesz tutaj się dzielić tym, ja u siebie widzę znaczną różnicę po medytacji ale nie wiem czemu nie mogę się zebrać żeby regularnie ją "stosować" :?
Ledoux
Offline

Witam wszystkich :))

przez Croatoan 08 kwi 2013, 14:58
Nie sądziłem, że powitaniem trafię na dyskusję. Cieszę się, że możemy wymienić się opiniami. Otóż, jeżeli czujemy, że coś w nas jest nie tak oznacza to, że coś jest uszkodzone. Kwestia nazwy. Medytacja zmienia połączenia neuronowe w mózgu. Posłużę się przykładem. Budowanie mięśni polega na uszkadzaniu mechanicznym, a konkretniej zrywaniu mikrowłókien, które są później uzupełniane aminokwasami i białkami. W tym przypadku narzędziem jest siłownia i odpowiednia dieta, a w przypadku umysłu kontakt z nim, czyli medytacja.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 kwi 2013, 13:51
Lokalizacja
Łódź

Witam wszystkich :))

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 kwi 2013, 15:16
Nie sądziłem, że powitaniem trafię na dyskusję.

Nie powitaniem trafiłeś na dyskusję tylko kontrowersyjnym poglądem ;)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Witam wszystkich :))

przez sambabrasil 08 kwi 2013, 15:59
coś musi poomóc! leki jak narazie dają w dupsko a nie pomagają, do medytacji też pewnie potrzeba cierpliwości. łatwo nie jest!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
07 kwi 2013, 09:33

Witam wszystkich :))

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 kwi 2013, 18:56
Wielu ludzi jest sceptycznych co do tego typu rozwiązań, a szczególnie lekarzy psychiatrów.

a niby dlaczego? medytacja czesto jest polecana ... jako wspomaganie leczenia ale nie zamiast leczenia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Witam wszystkich :))

Avatar użytkownika
przez Keraj 08 kwi 2013, 18:59
witaj :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
22 paź 2012, 19:04
Lokalizacja
wlkp

Witam wszystkich :))

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 08 kwi 2013, 23:30
Candy14, o, właśnie, zgadzam się z tym.

Dlatego Croatoan, nie radzę na forum negować medykamentów. Gloryfikuj sobie medytacje, ale nie kosztem leczenia farmakologicznego.
Podam Ci mój własny przykład. Gdy byłam w ostrej fazie depresyjnej prędzej bym odgryzła komuś głowę z nerwów i desperacji niż usiadła na dupsku, zamknęła oczy i uwolniła umysł. Tylko benzo i porządny antydepresant mi pomógł. Po tygodniu doszłam do siebie na tyle, by móc rozróżnić spodnie od sukienki.
Medytacje są dobre dla osób zmagających się z lekkimi zaburzeniami... ale jak w grę wchodzą ciężkie kalibry to nie ma bata. Trzeba być w miarę ustabilizowanym, by móc skorzystać z medytacji.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Witam wszystkich :))

przez Ledoux 09 kwi 2013, 23:07
pannaAlicja napisał(a):Medytacje są dobre dla osób zmagających się z lekkimi zaburzeniami... ale jak w grę wchodzą ciężkie kalibry to nie ma bata. Trzeba być w miarę ustabilizowanym, by móc skorzystać z medytacji.

Nie wiem dlaczego tak twierdzisz, fajnie jakbyś jakoś rzeczowo uzasadniła. Co do tego, że trzeba być "w miarę ustabilizowanym" to się na pewno zgodzę.
Ledoux
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do