zdrada

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

zdrada

przez basiula1982 10 lis 2011, 11:22
Witam wszystkich serdecznie :) nazywam sie Baska.Moim problemem jest zazdrosc odkad dowiedzialam sie ze moj maz mnie zdradzil nie potrafie sobie z tym poradzic nie spie po nocach ciagle placze.Bardzo kocham mojego meza On i nasza corka sa miloscia mojego zycia ale teraz nie potrafie sie pozbierac nie potrafie z tym zyc nie umiem zaufac mojemu mezowi mimo tego ze bardzo mi na nim zalezy.prosze o jakas rade co mam zrobic zeby moc normalnie zaczac zyc zeby nie zwariować bo jak narazie jest bardzo zle choc moj maz sie bardzo stara i widze ze zaluje bardzo tego co zrobil ja nie potrafie przestac o tym myslec...Co mam dalej robic prosze o pomoc.z gory dziekuje.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2011, 11:07
Lokalizacja
Wrocław

zdrada

przez Stylow 10 lis 2011, 17:56
Wołasz o pomoc, tylko pukasz nie do tych drzwi.
Wielu ludzi ma większe problemy, nie mówię, że zdrada jest czymś błahym, broń Boże!
Nikt Ci nie odpisał, bo nikt nie powie Ci nic pocieszającego. Masz problem z psychiką, czy się załamałaś? Jeśli się załamałaś - czas leczy rany.
Jeśli masz fobie społeczną wywołaną brakiem ufności do ludzi. To mamy problem. Jeśli nie, sory. Nie te drzwi..
Stylow
Offline

zdrada

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 lis 2011, 18:24
Mirabeleee, Chyba nie masz do końca racji. Myślę ,że to jest problem , który jak najbardziej "pasuje" na to forum.

basiula1982, Niestety nie ma takiej rady :( Wg mnie powinniście się wybrać na terapię małżeńską i tam się z tym problemem uporać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zdrada

przez Stylow 10 lis 2011, 18:31
wiola173, no toż właśnie, jedyna rada. są terapie malżeńskie. ale sądze, że tu jednak chodzi o lęk, najbardziej. z lękiem to tutaj.
Stylow
Offline

zdrada

przez basiula1982 12 lis 2011, 11:33
jak najbardziej chodzi o lęk i o brak zaufania ktory mnie przeraza wiem ze niszcze teraz wszystko co jest dobrego w naszym zwiazku ale nie umiem o niczym innym myslec caly czas mam w glowie to wszystko...tak sobie mysle moze ja mam juz depresje???????
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2011, 11:07
Lokalizacja
Wrocław

zdrada

przez Ołóweks 12 lis 2011, 11:44
Mirabeleee napisał(a):Wołasz o pomoc, tylko pukasz nie do tych drzwi.
Wielu ludzi ma większe problemy, nie mówię, że zdrada jest czymś błahym, broń Boże!


Ocenianie rangi czyjegoś problemu to rzecz, która ani Ciebie ani mnie nie powinna zajmować. Problem jest problemem. To, jak człowiek przeżywa daną sprawę, to kwestia indywidualna.

Mirabeleee napisał(a):Nikt Ci nie odpisał, bo nikt nie powie Ci nic pocieszającego. Masz problem z psychiką, czy się załamałaś? Jeśli się załamałaś - czas leczy rany.
Jeśli masz fobie społeczną wywołaną brakiem ufności do ludzi. To mamy problem. Jeśli nie, sory. Nie te drzwi..


"Czas leczy rany". To, że jakieś powiedzonko funkcjonuje w polskim języku nie oznacza, że stosując tę mądrość ludową faktycznie przekazujesz coś mądrego i prawdziwego. Zazwyczaj jest to tylko mit, którym się ludzie kierują, bo im się nagle przypomniał, a potem mają przerąbane. Kiedyś się załamałem i czas nie uleczył ran, tylko otworzył drzwi kolejnym sprawom.

Jest tu gdzieś zakaz wstępu?
Ołóweks
Offline

zdrada

przez basiula1982 12 lis 2011, 11:50
chyba nie ma tu żadnego zakazu wstepu chyba ze sie myle :(
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 lis 2011, 11:07
Lokalizacja
Wrocław

zdrada

przez Stylow 12 lis 2011, 11:51
Ołóweks, niet. Mam w sobie za dużo emocji, pisząc coś na "hura" łatwo się rani. Przepraszam, źle to rozegrałam. Jak zwykle z resztą..
Stylow
Offline

zdrada

przez Ołóweks 12 lis 2011, 11:52
Nie wiem, co mógłbym doradzić, bo nigdy z czymś takim nie miałem wspólnego. Możesz mi powiedzieć, kiedy się o tym dowiedziałaś?
Ołóweks
Offline

zdrada

przez paradoksy 12 lis 2011, 11:53
ale jakiej Ty pomocy oczekujesz? nie jesteśmy psychiatrami, psychologami ani terapeutami. nie ma złotej rady, ani złotego środka.

dlaczego wszyscy szukają tu jakiegoś vademecum na udane życie?
paradoksy
Offline

zdrada

przez Ołóweks 12 lis 2011, 11:55
Bo chcą o tym porozmawiać. Do psychologa czy psychiatry nie chcą iść, nie wiedzą co robić. Więc powiedz mi, gdzie mają się z tym udać? Do sąsiada, który wszystko rozpowie po okolicy?
Ołóweks
Offline

zdrada

przez piotrekd04 12 lis 2011, 11:58
myślę, że trochę przesadzacie, zaraz wyjdzie, że kobieta ma fobie społeczną, agorafobie, albo jakiś zespół Otella... to normalne po zdradzie.... kochana masz prawo do tych wszystkich uczuć, masz prawo być wściekła, masz prawo mu nie ufać itd. to po jego stronie stoi obowiązek odzyskania statusu quo w waszym związku, a jeśli oboje sobie nie radzicie no to terapia małżeńska... pamiętaj tylko, że masz prawo do tych wszystkich uczuć i nie bój się ich, nie tłum ich w sobie dla jakiegoś "wyższego dobra" a z drugiej strony spróbuj to jakoś odreagować... spotkaj się ze znajomymi, może jakiś wypad z przyjaciółkami na kilka dni, żebyś mogła nabrać do tego dystansu nie byłby głupim pomysłem
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

zdrada

przez Stylow 12 lis 2011, 11:59
piotrekd04, nie przypisaliśmy jej fobii..
Stylow
Offline

zdrada

przez paradoksy 12 lis 2011, 12:00
Ołóweks, a to mój problem, bo....?
gdzie mają iść? sąsiad nie pomaga, koleżanka nie pomaga to chyba wyjście jest jasne?
psychiatra, psycholog
ale nikt tu nikogo zmuszał nie będzie
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do