Cześć

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć

przez homek 20 lis 2005, 15:05
Witam wszystkich użytkowników.
Mam 23 lata.Na nerwicę

choruję 5 lat. Raz jest lepiej, raz gorzej; ostatnio niestety mam okrez pogorszenia, ciekawe dlaczego... Nigdy nie byłem u

psychologa ani u psychiatry, miałem przepisywane leki uspokajające przez lekarzy pierwszego kontaktu, oraz innych

specjalności; ale były to epizody. Właściwie to nie wiem czy istnieje wyraźna granica pomiędzy reakcjami wyzwalanami przez

stres a reakcjami nerwicowymi, chociaż czytając materiały o nerwicy lękowej wywnioskowałem, że dotknęła mnie właśnie nerwica.


Wiem, że są na forum osoby, które miały różne traumatyczne przeżycia np. z dzieciństwa, ja mam, miałem dość spokojne

życie, raczej nudne (może za spokojne). Fakt ,że jestem strasznym nadwrażliwcem, wszystkim się przejmuję, najbardziej w sercu

zapadają mi chyba negatywne emocje i doświadczenia. Nie mogę chyba wiązać nerwicy z jakimś jednym wydarzeniem, bo takie nie

miało miejsca. Natomiast przez lata doświadczałem wielu przykrych dla mnie przeżyć, takich niewielkich, o nieznacznym

nasileniu. Mam problemy ze zdrowiem, te dolegliwości nie pozwalały mi, nadal nie pozwalają na normalne funkcjonowanie w

społeczeństwie. Do tego dochodzi samotność, z każdym rokiem coraz większa. Kontakty z dawnymi znajomymi się urwały,

przestałem się rozumieć z tymi ludżmi; oni zaczęli żyć w swoim świecie, ja w swoim. A tak naprawdę, jak sobie pomyślę, to

nigdy w życiu nie miałem kogoś, komu mógłbym szczerze zaufać, powierzyć mu swoje troski dnia codziennego, nie miałem kogoś,

kogo mógłbym nazwać przyjacielem.
Mimo wszystko czynnie walczę z chorobą, studiuję, codziennie walczę z rzeczywistością.

Właściwie to jestem zadowolony z siebie, że tak dużo udało mi się osiągnąć. Były momenty, gdy ciężko było wyjść z domu, pójść

do sklepu osiedlowego i kupić 5 bułek. Nadal jest ciężko, głównym problemem są sytuacje gdy znajduję się wśród większej grupy

ludzi, sklep, autobus, szkoła, kino, kawiarnia, pub. Mimo nerwicy staram się funkcjonować normalnie, po prostu muszę jakoś

żyć. Ale zdaję sobie sprawę jaka ciężka jest sytuacja niektórych osób, które mają tak nasilone lęki, że wyjście z własnego

mieszkania jest dla nich katorgą.
Cieszę się, że istnieje takie forum. Czytając wasze posty, trochę raźniej mi się zrobiło

na duszy, że nie tylko ja mam takie problemy. Życzę Wam, i sobie dojścia do normalności.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lis 2005, 21:36
Lokalizacja
Warszawa

przez shadow_no 21 lis 2005, 01:47
Witaj homek.
Cieszę się, że z

nami jesteś!
Zachęcam do częstego odwiedzania naszego forum, które od dziś i Ty tworzysz.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez cicha woda 21 lis 2005, 12:15
Witaj! Pamiętaj o tym że nie jesteś sam. Pisz o swoich

przeżyciach - razem jest zawsze raźniej! Pozdrawiam!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez KOREK 21 lis 2005, 18:42
Witaj Homek!!! Moze jednak wybralbys sie na jakas "grupowa

psychoterapie".Moze znalazlbys tam kogos,kogo moglbys nazwac przyjacielem.Leki uspokajajace od lekarza pierwszego kontaktu to

dosc slaba metoda na walke z nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do