Witam wszystkich. Poradzicie?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich. Poradzicie?

przez assska21 23 wrz 2010, 19:30
Witam. Mam 20 lat. Ogólnie jestem dość normalną osobą. Studiuje, nawet mi to dobrze idzie, od 6 lat mam chłopaka, za 4 lata wychodze za mąż. Mam pewien problem z głową... Tzn. wiem że mam nerwice natręctw - musze sie wracać sprawdzać kilka razy czy wszystko zamkłam, wyłączyłam. Wszystkie ubrania muszą leżeć tak żeby sie przypadkiem nie zbrudziły. Akurat to mi jakoś tam nie przeszkadza i czasem wychodzi na dobre (bo czasami sie zdarza że jednak czegoś nie zamkłam). Mam pytanie czy objawem nerwicy natręct może być coś takiego. Otóż od może dwóch lat jestem jakaś dziwna. Mam w szafie mnóstwo ładnych rzeczy. Ale ciężko jest mnie namówić żebym które kolwiek założyła. Wiem że w nich ładnie wyglądam i że są super. Nie jednokrotnie są to dość drogie rzeczy. Ale mam zawsze taką myśl że jak je założe to zbrudze, jak zbrudze to trzeba będzie wyprać, więc mogą sie zniszczyć, zużyć, a nuż pójde na jakąs impreze i będe ich potrzebowała? Nawet ze starszymi rzeczami mam taką myśl: a co jeśli będzie mi to potrzebne kiedy indziej. To jest dziwne, przeszkadza mi to i denerwuje. Próbuje to zmienić ale nie umie sie przełamać. Owszem, na impreze ubiore coś lepszego - ale ciężko mi sie jest złamać. I mam kilka powodów które mogą to powodować i teraz sie zastanawiam czy to:
a) objaw nerwicy natręctw
b) jakiś kompleks, uraz (na ubrania muszę sobie sama zapracować, więc czesto nie mam kasy, rodzice zawsze byli oszczędni wobec mnie) - to jest troche głupie bo wiem że mój facet by mi pozyczył czy nawet dał jakbym potrzebowałą
c) mogło sie to zacząć po tym jak zdradziłam swojego faceta... on o tym wie bo sie przyznałam, ale tak myśle, że może podświadomie nie chce się nikomu podobać :/?
d) najgorszy z moich przypuszczeń - dość często doświadczałam uderzeń w głowe... (taka jakąs jestem zawalata :)) noi mam taką wypukłość na głowie prawdopodbnie po jednym z nich. Byłam z tym u lekarza rodzinnego ale powiedział że to nic szkodliwego. Miałam kiedyś rtg zatok to wyglądało to jak grubsza kość. No ale czytałam że górna część głowy odpowiada za jakieś emocje, podejmowanie decyzji. Nie wiem, może to być jakiś krwiak czy coś :/? Troche się boje...

Chyba z niczym innym nie mam jakiegoś problemu... tak myśle. Nie wiem, może poprostu taka jestem. Trwa to od okołu dwóch lat tak myśle.

Dziękuje za każdą pomoc.
Pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 19:17

Re: Witam wszystkich. Poradzicie?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 wrz 2010, 19:51
dobrze, że widzisz, że jednak coś jest nie tak, a napewno jest. Po przeczytaniu Twojego posta wydaje mi sie, że powodem tego Twojego zachowania jest fakt, iżtak jak napisałaś rodzice byli wobec Ciebie oszczędni, więc co za tym idzie, na wszystko co masz musiałaś zarobić. Za ciężko zarobione pieniądze to masz, więc ma dla Ciebie szczególną wartość, więc dbasz o to by nie uległo zniszczeniu. Oczywiście lekarzem nie jestem, jedynie insynuuję.

Watek o zdradzie, tez może mieć na to wpływ, pod warunkiem, ze stało sie to po zdradzie, czy wczesniej też tak miałaś. Może podswiadomie chcesz siebie ukarać za ta zdradę, nosząc gorsze ciuchy by sie nikomu już nie spodobac i nie zdradzić znów.

Ciężko po jednym poście cokolwiek powiedzieć. Ja proponuję wizytę u psychologa. Powiedz o swoich natręctwach i powiedz o tych rzeczach, które uważasz, że mogą miec na to wpływ.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Witam wszystkich. Poradzicie?

przez assska21 23 wrz 2010, 19:57
Akurat w czasie swojej nauki mieszkam z dziewczyną która skończyła psychologie więc napewno z nią będe jakoś próbowała porozmawiać chociaż łatwe to nie będzie. Czekam jeszcze na opinie innych i dziękuje Paranoja za Twoją.
Tak, na 98% wydaje mi się że stało sie to po zdradzie...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 19:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam wszystkich. Poradzicie?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 wrz 2010, 20:05
assska21, fajnie, że Twoja koleżanka skończyła psychologie, chociaż nie powinno sie "prowadzić" terapii z kimś kogo znamy. Wiesz, osądy moga być nie obiektywne
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Witam wszystkich. Poradzicie?

przez assska21 23 wrz 2010, 20:11
Terapii bym z nią nie prowadziła, tylko chciałam z nią pogadać co to takiego może być i jaki może być tego powód
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 19:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do