potrzebna pilna pomoc !

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Avatar użytkownika
przez -BMW- 14 gru 2007, 19:27
Kochane Dziewczyny! Nie obawiajcie się facetów! Nie o wszystkich można powiedzieć, że "facet to świnia". Nie tłamście wewnątrz swoich uczuć! Jeśli człowiek nigdy nie spróbuje, to nigdy też nie osiągnie szczęścia.
Ja mogę jedynie powiedzieć, że zawsze bałem się miłości chociaż tak naprawdę szczerze jej pragnąłem (nie tylko kobiety mają takie obawy). Zawsze myślałem, że nie ma senu wogóle zaczynać ponieważ i tak z tego nic nie wyjdzie. W ten sposób krzywdziłem samego siebie. "Zabijałem" uczucie jeszcze w zarodku. Każdy bowiem potrzebuje ciepła, zrozumienia i miłości. Jest to już wpisane w naturę człowieka. Każdy chce kochać i być kochanym.
Jeśli chodzi o wcześniejsz wypowiedzi, to w pełni się z nimi zgadzam. Na pewno na wszystko potrzeba czasu. Osobom po przejściach, o zaniżonej samoocenie, którym często towarzyszy lęk jest dużo trudniej ze wszystkim się oswoić. Każda zmiana sytuacji to zmierzenie się z czymś nowym i dotąd nieznanym (czasem łatwiej jest pozostać w "skorupie" niż wyjść na zewnątrz). Wiem coś o tym bo sam tak mam. Dobrym sposobem może być po prostu szczera rozmowa - tak jak wspomniała już o tym bethi. Nie rozmawianie nie jest dobrym wyjściem. Żyje się wtedy tak naprawdę w ciągłej niepewności. Snuje się domysły. Nigdy nie wiemy jak zareaguje druga osoba. Nie można z góry zakładać, że będzie dobrze albo źle. Ale dopóki nie wie się na czym się stoi, nie wiadomo też jak zmierzyć się z problemem. Może wyjściem jest wspólna wizyta u jakiegoś psychoterapeuty, czy zaufanej osoby?
Ja mogę się mądrzyć, ale prawda jest taka że sam nie uratowałem swojego związku pomimo tego iż bardzo się starałem. Wierzę jednak w to, że Tobie anonymus się uda i życzę Ci tego z całego serca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 gru 2007, 15:13
Lokalizacja
Z daleka albo bliska

przez Pstryk 15 gru 2007, 18:57
-BMW- napisał(a):Jeśli człowiek nigdy nie spróbuje, to nigdy też nie osiągnie szczęścia.

Popieram w 100%.
Ale -BMW-, z autopsji wiem, że to raczej mężczyźni tłamszą swoje emocje ;) Albo to ja mam takiego szczęście, że na takich trafiam :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez -BMW- 16 gru 2007, 22:09
Bardzo możliwe, że tak jest bethi że to właśnie faceci tłamszą częściej swoje emocje (ale ja jestem w końcu po złej stronie mocy no nie :twisted: :D ).
Ja w sumie nie jestem jakimś wyjątkiem i to co napisałaś potwierdza się i w moim przypadku. Może dzieje się tak przez to, że każdy facet ma swoją ambicję (często chorobliwą :D ) i dumę (która przysłania mu rzeczywistość :D ). Ale w wielu wypadkach jest to przyznaję - prostackie i prowadzi do jakichś dziwnych zachowań ze strony mężczyzn. Kiedy myślę o sobie, siedząc gdziś tam po drugiej stronie tego "kabelka" to dochodzę do wniosku, że łatwo jest mi mówić pewne rzeczy gdy jestem anonimowy. A gdy przychodzi co do czego to jestem bezradny. Tak czy siak staram się to zmienić :D .

Pozdrowienia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
13 gru 2007, 15:13
Lokalizacja
Z daleka albo bliska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do