Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez Nicholas1981 19 cze 2015, 19:52
Artemizja wiem. Może po prostu jak jestem na zwolnieniu za dużo myślę (znaczy ten nieszczęsny bilans życia itd.). Ale na razie nie mam wyjścia. Jakbym normalnie nie pracował to chyba miałbym permanentną depresję
Nicholas1981
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 cze 2015, 21:06
Nicholas1981, brak pracy, to katastrofa :( Sama wiem po sobie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Argish 19 cze 2015, 21:23
A prze de mną dwie dnówki po 12h jak ja to przeżyje :why:
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 cze 2015, 21:25
Argish, nie zazdroszczę. Będziesz wykończona. Ja mam od jutra trzy nocki z rzędu. Wypadłam z rytmu, więc będzie ciężko.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Argish 19 cze 2015, 21:27
Artemizja, to już bym wolała te nocki. U nas na dniówkach jest taka gonitwa, że po 8h nogi do tyłka wchodzą, a co dopiero po 12 , ale jakoś trza przeżyć.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 cze 2015, 21:28
Argish, wierzę, bo nie raz też weszłam tylko do pracy i ani do toalety, ani kawy, ani coś zjeść, bo ciągle telefony na trzech liniach, maile, goście, szefostwo, marudzenie, masa roboty i człowiek nie wie, w co ręce włożyć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 19 cze 2015, 21:30
No nie, kto to taki cwaniak, że wsadził Araszę w kaftan i zamknał w pokoju bez klamek? :twisted:
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Argish 19 cze 2015, 21:31
Artemizja, no masakra wszyscy czegoś chcą i to zawsze w najgorszym momencie :P
ugh, :D
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 cze 2015, 21:32
ugh, hej ;) Co tam u Ciebie słychać?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 19 cze 2015, 21:38
Artemizja, hola!
U mnie niestety co raz gorzej :/.
A jak w pracy? Nadal do zniesienia?
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 cze 2015, 21:44
ugh, co się dzieje? Nadal na szczęście do zniesienia ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 19 cze 2015, 21:48
Artemizja, nic no, doszły mi kolejne jakieś dziwne objawy somatyczne a lekarze rozkładają ręce. Przepraszam, neurolog postraszyła SM no i tyle.
Co raz bardziej denerwuje mnie ta sytuacja bo czasem bywa nieco lepiej i jestem w stanie sama wyjść na chwilę z psem a po kilku dniach z nikąd znowu totalny disaster i jakiś odlot dziwny. A wtedy, to nawet kroku sama za drzwi nie zrobię :/. Jeszcze chwila i serio w kaftanie mnie wywiozą.
ugh
Offline

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 cze 2015, 21:51
ugh, a jakie masz objawy. Pytam, bo mój brat przez wiele lat odczuwał dotkliwy ból, skokowo - bywało kilka dni przerwy, lekarze rozkładali ręce, nie potrafili Go zdiagnozować, twierdzili, że to nerwica, symulowanie, aż w końcu trafił do profesorki, która wykonała Mu badania genetyczne i okazało się, że ma mutację dwóch chorób genetycznych, co daje właśnie takie dotkliwe objawy.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

przez ugh 19 cze 2015, 21:59
Artemizja, ja nie odczuwam żadnego bólu. No czasem głowa mnie w różnych miejscach boli ale tak to nic. Generalnie, to ciągle mam zrętwiałą lewą dłoń i obie stopy, i ciągłe mrowienie z nogach. Czasem, gdy dotykam placów lewej ręki, to tego dotyku nie czuję. Miewam uczucie bezwładu rąk/ciała i często mam uczucie jakby moje rece nie były moje i podobnie z nogami. Takie uczucie jakbym ich nie miała ale normalnie bez problemu nimi poruszam także dziwne to.
Poza tym, problemy ze wzrokiem - nie potrafię go ustabilizować i złapać 100% ostrości co oczywiście potęguje, gdy robię gwałtowne ruchy głową. Generalnie ciągle mam uczucie "zagubienia" i dezorientacji co bardziej daje się we znaki, gdy jestem na otwartej przestrzeni, gdzie jest wiele elementów, dużo ruchu ludzi, pojazdów. Np. gdy wejdę do marketu, gdzie jest dużo różnego towaru na pólkach, to totalnie nie ogarniam sytuacji. Albo gdzie jest wiele kolorów, szczególnie jaskrawych - jak trawa, śnieg itp.
No i troche takich rzekłabym "pobocznych" objawów, które na dzień dzisiejszy już faktycznie wynikają z nerwów.

EDIT: Generalnie cały czas tak się czuję ale po prostu te objawy potęgują w wyżej wymienionych sytuacjach. Plus sytuacje, gdzie jestem w jakims nowym miejscu, albo taim, do którego nie jestem pzyzwyczajona.
ugh
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do