Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

przez rolosz 21 maja 2016, 00:21
AtroposIsDead napisał(a):rolosz, praca, praca, praca. No i nie zauważyłem, że troszkę zbyt wysoko mi wszystko poszło ;) To chyba najdurniejsza część manii - okres, w którym jesteś najbardziej chory, a w którym przekonujesz się, że czujesz się doskonale.


Ja w sumie po esci też ostatnio ciągle latam. Nie tak jak w Chadzie pewno, bo chad u mnie wykluczono, ale jestem dość mocno nakręcony "fizycznie". Tyle tylko, że intelektualnie przystopowałem.

W sumie mam nową skórkę odkąd się zarejestrowałem na forum. Zaraz ją zmienię w pizdu.
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

przez rolosz 21 maja 2016, 00:23
AtroposIsDead napisał(a):Lord Kapucyn, tak bym nie umiał :P Schodziłem z 8-10 i to od daaaaawna ;)


jarałeś pół paczki dziennie?
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 21 maja 2016, 00:23
rolosz, tak :oops:
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

przez rolosz 21 maja 2016, 00:28
I jestem już przybrany w starą skórkę :brawo:
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

przez rolosz 21 maja 2016, 00:33
AtroposIsDead rzucaj palenie, tak jak ja rzuciłem cukier do kawy ;)
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 maja 2016, 00:33
Palę od 8 lat ,raz udało mi się rzucić na poważnie nie paliłem z pół roku.Tylko bez bawienia się w zmniejszanie fajek dziennie.Tylko na raz.Przez dwa tygodnie chodziłem z przyzwyczajenia do palarni.W sumie mógłbym rzucić i teraz ale jak pomyślę że tak czy siak muszę w siebie ładować psychotropy to fajki przy tym pikuś jeśli chodzi o szkodzenie sobie więc nie ma co sobie odmawiać.To mój dysonans myślowy ''Wszystko albo nic''.Jeśli byłbym zdrowy i nie musiał ładować w siebie leków,mógł wrócić do sportu i rywalizować ze zdrowymi to rzucił bym fajki gdy wiem że to już nie możliwe co mi zależy czy pale czy nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1922
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 21 maja 2016, 00:37
Monster6, mam podobnie, ale jak dla mnie to droga donikąd. Szczególnie to: mógłbym rzucić nawet i teraz. A jednak jakoś trudno mi się rozstać nawet z głupimi dwoma fajkami dziennie.
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 maja 2016, 00:48
AtroposIsDead Jeśli się ma motywację do rzucania to jest łatwiej,a one mogą być różne lepsza kondycja,więcej pieniędzy,wyliczenie sobie co można kupić za jakiś okres nie palenia,poczucie większej kontroli nad sobą a nie bycia kontrolowanym przez nałóg.Moja instruktorka prawka lubiła sobie zapalić,jak dowiedziała się że jak nie rzuci palenia to umrze(coś z krtanią miała) od razu rzuciła bez zastanowienia.Teraz jak puści dymka i to nie zawsze to po seksie lub przy piwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1922
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 21 maja 2016, 00:51
Monster6, mnie najtrudniej będzie się rozstać z fajką do piwka :(

Benzo okazało się być przeterminowane - ahoj, przygodo!
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 maja 2016, 00:56
AtroposIsDead napisał(a):Benzo okazało się być przeterminowane - ahoj, przygodo!


Ale to nic nie szkodzi, rzuć to opakowanie w grupkę chłopaków z hyperreal, będziesz miał wrestling na żywo, w stereo i kolorze. :mrgreen:

Taaak, fajka do piwka to była fajna rzecz, ale mi na początku bardziej było szkoda fajki do porannej kawki i fajki w środku nocy na balkonie gdy przebudziłem się, aby wyskoczyć do kibelka. Ale amba fatima, było i ni ma. Tak jest lepiej.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Spamowa wyspa

przez rolosz 21 maja 2016, 01:02
Lord Kapucyn napisał(a):
AtroposIsDead napisał(a):Benzo okazało się być przeterminowane - ahoj, przygodo!


Ale to nic nie szkodzi, rzuć to opakowanie w grupkę chłopaków z hyperreal, będziesz miał wrestling na żywo, w stereo i kolorze. :mrgreen:


:D

Dla mnie fajki = przewlekłe zapalenie oskrzeli. Stąd nie nacieszyłem się tym nałogiem, ale może i dobrze. Raczę się kawą i piwem bez tytoniu, czasem dla towarzystwa zapalę.
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 21 maja 2016, 01:07
Lord Kapucyn napisał(a):Ale to nic nie szkodzi, rzuć to opakowanie w grupkę chłopaków z hyperreal, będziesz miał wrestling na żywo, w stereo i kolorze.


Wolę nie próbować :lol:
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 200 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrin 75 mg
Pregabalina jak pamiętam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1171
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Spamowa wyspa

przez rolosz 21 maja 2016, 01:07
Monster6 napisał(a):Palę od 8 lat ,raz udało mi się rzucić na poważnie nie paliłem z pół roku.Tylko bez bawienia się w zmniejszanie fajek dziennie.Tylko na raz.Przez dwa tygodnie chodziłem z przyzwyczajenia do palarni.W sumie mógłbym rzucić i teraz ale jak pomyślę że tak czy siak muszę w siebie ładować psychotropy to fajki przy tym pikuś jeśli chodzi o szkodzenie sobie więc nie ma co sobie odmawiać.To mój dysonans myślowy ''Wszystko albo nic''.Jeśli byłbym zdrowy i nie musiał ładować w siebie leków,mógł wrócić do sportu i rywalizować ze zdrowymi to rzucił bym fajki gdy wiem że to już nie możliwe co mi zależy czy pale czy nie.


może i jest trochę logiki w tym co piszesz, niemniej bez nałogu tytoniowego byłoby pewnie dużo prościej. Sport można też uprawiać amatorsko, dla lepszej kondycji i samopoczucia. Czy to nie jest wystarczająca motywacja żeby rzucić fajki?
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Monster6 21 maja 2016, 01:28
rolosz napisał(a):może i jest trochę logiki w tym co piszesz, niemniej bez nałogu tytoniowego byłoby pewnie dużo prościej. Sport można też uprawiać amatorsko, dla lepszej kondycji i samopoczucia. Czy to nie jest wystarczająca motywacja żeby rzucić fajki?


Dla mnie nie jest.Uprawiałem i amatorsko sport i tak miałem wyjebane i paliłem sobie.Gdybym nie musiał brać leków i mógł rywalizować zawodowo w sporcie tak jak zanim zachorowałem to bym rzucił palenie bezapelacyjnie.Myślenie w kategoriach ''Wszystko albo nic'' nie pomaga mi choćby w leczniu bo zawsze będzie coś nie tak choćby od leków i wtedy już tracę motywację i negatywy przesłaniają mi wszystkie pozytywy urastają do rangi najważniejszego.Niby wiem że jest zawsze coś po środku że wszystko albo nic to błąd w myśleniu,że czarno białe to mogą być co najwyżej szachy ale i tak całkowicie wyeliminować takiego myśleniu u siebie nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1922
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do