zadajesz pytanie

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lis 2009, 22:48
Tak,każdy wybiera pracę sam, stoją na drodze różne wybory przed czlowiekiem,

Jeśli nosisz w sobie negatywne uczucia i emocje to wyładowujesz je jakos? i przez co? czy tłamsisz w sobie i się męczysz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: zadajesz pytanie

przez wciacia 06 lis 2009, 22:51
nie wyładowuję
staram się wtedy maksymalnie odprężyć i zrelaksować


myślicie ze lepiej jest się wyładować??
wciacia
Offline

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez Alienated 06 lis 2009, 23:06
Podobno tak... Myślę, że każdy z nas bez trudu znajdzie jakieś przykłady negatywnego wpływu tłamszenia w sobie emocji, które powinny znaleźć ujście w momencie kiedy się pojawią...

Gdzie kończy się granica dobrego smaku jeśli chodzi o dbałość o wygląd zewnętrzny?
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 lis 2009, 00:28
Poczucie smaku to sprawa indywidualna każdego z nas, jedni lubią ekcentryczność, inni skromność, a jeszcze inni wyzywający styl.Myślę,że granica dobrego smaku kończy się w momencie kiedy razi i bulwersuje większą ilość ludzi np. w jakimś miejscu czy sytuacji np. na pogrzebie ;-)

Jeśli czulabyś (czułbys) się calkowicie zdominowany w związku i nie miałabyś(nie miałbyś) możliwości wspóldecydowania o czymś ... to co byś zrobiła(zrobił)?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez Nocka 07 lis 2009, 13:58
hehe pytanie jakbym sama pytala Ale moze to nie odpowiedz choć ja probuje walczyc o rownouprawnienie Rozmawiam z lepszym lub gorszym skutkiem ale rozmawiam nareszcie :D

male kroczki czy stanie w miejscu? :P
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez Lena88 07 lis 2009, 14:13
Małe kroczki

Lepiej ukrywać swoje złe samopoczucie i udawać, że wszystko jest dobrze czy pokazywać, jak naprawdę jest źle?
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: zadajesz pytanie

przez polakita 07 lis 2009, 14:33
oczywiscie ze pokazywac, chyba ze jakas sytuacja kiedy chce sie uniknac dodatkowych pytan.

brac lekarstwa czy nie brac?
polakita
Offline

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 lis 2009, 15:10
brac leki jakp wspomagacz w terapii

zadawac sobie pytanie kiedy wyzdrowieje, czy walczyc z choroba poprzez uczeszczanie na psychoterapie i czekac na efekty?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: zadajesz pytanie

przez Paranoja 07 lis 2009, 15:19
walczyc oczywiscie


zapomniec czy byc zapomnianym
Paranoja
Offline

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez Alienated 07 lis 2009, 16:46
Chyba każdy z nas miał w swoim czasie okazję znaleźć się w położeniu, o którym chciałby zapomnieć. Co się natomiast tyczy bycia zapomnianym, pewnie niewielu jest takich, dla których byłoby to czymś pożądanym. Zakładam tutaj, że bierzemy pod uwagę jedynie "normalnych" ludzi z ich podstawowymi potrzebami w codziennych nie odbiegających zbytnio od normy sytuacjach. Bycie zapomnianym to przede wszystkim samotność, ogromne poczucie pustki i co się z tym wiąże brak motywacji do życia...

Co twoim zdaniem stanowiłoby największą przeszkodę w doborze potencjalnego partnera/partnerki?
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2009, 19:36
Wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale ....religia....nie byłabym w stanie związać się z muzułmaninem.
Rzuciłeś kiedyś klątwę na kogoś? Byłbyś w stanie uwierzć, że przez to, że ktoś na kogoś złorzeczył tej osobie dzieje się zło?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: zadajesz pytanie

przez Paranoja 07 lis 2009, 20:02
akurat jestem w takiej sytuacji ze powaznie zastanawialam sie czy moj byly nie rzucil na mnie klatwy, powaznie. bardzo mnie kochal, aja nie chcilam z nim byc, ciagle mowil ze skoro on nie moze ze mna byc to nikt nie bedzie. zle mi zyczyl i wlasciwie zaden kolejny zwiazek nie byl udany. wiem ze ja sobie to wkrecam bo pewnie nie rzucil nic na mnie jednak czasem czlowiek chce sobie jaos tam wytlumaczyc to co sie dzieje w jego zyciu.

bez pytania
Paranoja
Offline

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez Alienated 07 lis 2009, 21:06
Paranoja napisał(a):akurat jestem w takiej sytuacji ze powaznie zastanawialam sie czy moj byly nie rzucil na mnie klatwy, powaznie. bardzo mnie kochal, aja nie chcilam z nim byc, ciagle mowil ze skoro on nie moze ze mna byc to nikt nie bedzie. zle mi zyczyl i wlasciwie zaden kolejny zwiazek nie byl udany. wiem ze ja sobie to wkrecam bo pewnie nie rzucil nic na mnie jednak czasem czlowiek chce sobie jaos tam wytlumaczyc to co sie dzieje w jego zyciu.

bez pytania

Przypomniała się pewna historia sprzed ładnych kilku, czy też może już nawet kilkunastu lat, która miała miejsce tu gdzie zamieszkuję, czyli w Szczecinie. Również dotyczyła ona chłopaka porzuconego przez dziewczynę. Gość musiał mieć zdrowo zaburzoną osobowość ponieważ w akcie desperacji zwabił swoją ex w odludne miejsce, gdzie oblał jakimś łatwopalnym środkiem a następnie podpalił. To samo zrobił z sobą. Nie pamiętam już dokładnie jak się wszystko skończyło, ale dziewczyna zdaje się tego nie przeżyła... Uważaj więc Paranoja na tego swojego byłego, nigdy nic nie wiadomo...
Przepraszam, że piszę off topic.

Pytanie:
Jaki jest twój stosunek do zalegalizowanej eutanazji?
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: zadajesz pytanie

Avatar użytkownika
przez julie 07 lis 2009, 23:08
jak najbardziej na tak,
Twój sposób na stres
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do