Alkohol

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Alkohol

Avatar użytkownika
przez element 22 cze 2013, 11:22
Witam.... Chcialbym sie Was poradzic w jednej sprawie... Zaczne od tego ze jak co sobote wstyd mi spojrzec w lustro... Wczoraj normalna znalazla sie okazja zeby sie "nachlac" wiadomo okazja zawsze sie znajdzie. Rzecz w tym ze staram sie byc twardzielem a w srodku jestem potwornie miekki i nie potrafie odmowic..... Jak popije nie poznaje siebie... Robie glupie rzeczy o ktorych wstyd mi nawet teraz pisac... Nie sa to rzeczy typu gwalty morderstwa oczywiscie heh ale poprostu jest mi wstyd bo szukam "dymu" awantur, rozrub. Jestem calkowicie innym czlowiekiem. Jednak najgorsze jest to ze za kazdym razem sie nad soba na 2 dzien uzalam i przezywam to wewnetrznie co zrobilem. I mam tak cholerne wyrzuty sumienia ze boje sie popatrzyc w lustro, zreszta i tak nienawidze sie wiec lepiej nie patrzec.... Powiedzcie mi jak sobie z tym poradzic jak z tego wyjsc. Nie pije codziennie aczkolwiek zaczynam sie bac....
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

Alkohol

przez kinia69 26 cze 2013, 23:09
Ja też sobie lubię wypić. Nadużywam alkoholu. Po 4 piwa na dzień od dwóch lat ale jestem spokojna. Może jest to związane z płcią.

Jeśli nie panujesz już nad sobą to chyba tylko psycholog może Ci pomóc.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 cze 2013, 23:03

Alkohol

przez Monar 26 cze 2013, 23:12
kinia69, jesteś rocznikiem mojej matki alkoholiczki.
pewnie nie jesteś z Torunia?
szkoda... bo może rozmowa z osobą z tym samym problemem otworzyłaby jej oczy...
chociaż ona pije już 20lat, więc jest w krytycznym stanie,
nie wiem nawet czy po odstawieniu by przeżyła.....
pół dnia bez alkoholu już nie wytrzymuje.
a pracuje od rana do 18.00
i już nawet w pracy podpija.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alkohol

przez Anna Maria 26 cze 2013, 23:20
element, to jeszcze dobrze,że masz wyrzuty bo mój brat też pije i robi awantury,ale wyrzutów tzw. moralniaka to nie ma
Anna Maria
Offline

Alkohol

przez anna.anakaia 27 cze 2013, 18:26
element napisał(a): szukam "dymu" awantur, rozrub. Jestem calkowicie innym czlowiekiem. Jednak najgorsze jest to ze za kazdym razem sie nad soba na 2 dzien uzalam i przezywam to wewnetrznie co zrobilem.


Witam :)
Jak znajdowałam okazję żeby się napić (nie 3 piwa tylko właściwie nawalić i to w e.manii) to zachowywałam się podobnie.
A jaka się odważna robię, do facetów fikam :/ Tak sobie myślę jak to musi wyglądać, pijany, podekscytowany, gadający bez umiaru i rzucający się do każdego kto spojrzy kurdupel...
A potem uświadamiałam sobie co wyprawiałam i wyrzuty sumienia nie dają spać.

Na szczęście już od jakiegoś czasu mi się nie zdarzyło, piję z umiarem, staram się trzymać emocje na wodzy.
Na terapii rozmawiałam o tym z T. i wysnuł coś na zasadzie tłumionej agresji i złości, której nie okazywałam a znajdowała ujście kiedy była wstawiona - bo wiadomo, że hamulce wtedy puszczają.
anna.anakaia
Offline

Alkohol

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 27 cze 2013, 18:36
Na terapii rozmawiałam o tym z T. i wysnuł coś na zasadzie tłumionej agresji i złości, której nie okazywałam a znajdowała ujście kiedy była wstawiona - bo wiadomo, że hamulce wtedy puszczają.



Madre madre oj madre...tlumiona zlosc..nigdy na to nie wpadlem ale chyba to by wlasnie wyjasnialo moje chore zachowania podczas wypicia. Zdecydowanie najgorzej bylo jak bralem leki antydepresyjne i tutaj glownie paroksetyne...Co ja chorego nawyprawialem...rzucanie sie do typow wiekszych 2 razy ode mnie, picie na pokaz(kto wiecej,kto szybciej), podbijanie do dziewczyn(czego normalnie nie robie) i osmieszanie sie w ich oczach. A szczyt wszystkiego osiagnelem kiedys jak pijany wracalem z "ryb". Wypilem wtedy 9 tatr mocnych i nie moglem na rower wsiasc. A potem mnie taka kurwica wziela ze w lesie na srodku ulicy zaczelem rozwalac wędki , miotac nimi wszedzie gdzie sie dalo a na koniec wyrzucilem do rowu rower a sam polozylem sie plackiem na ulicy. (przy samym zakręcie wiec jakby samochod jechal to by przejechal po mnie i nawet nie zauwazyl). Same leki podbijaly mi agresje ale alkohol byl tym zapalnikem dzieki ktoremu moglem wszystko z siebie wyrzucic. hehe lekow nie biore juz 2.5 roku...przez ten czas nawet piwa nie wypilem ..zupelnie mnie nie ciagnie (a na lekach co 2 dzien zapity na umor). No i jednak troche wydoroslalem wiec takie zachowania chyba tez by nie mialy juz miejsca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Alkohol

Avatar użytkownika
przez Łapa 27 cze 2013, 18:37
Ja byłem alkoholikiem, ale już od ponad roku nie pije, moim zdaniem tylko metoda "cold turkey" skutkuje przy uzależnieniach, spróbuj!
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Alkohol

przez anna.anakaia 27 cze 2013, 19:22
lubudubu napisał(a):Madre madre oj madre


Sarkazm czy jestem przewrażliwiona?

lubudubu napisał(a):rzucanie sie do typow wiekszych 2 razy ode mnie, picie na pokaz(kto wiecej,kto szybciej), podbijanie do dziewczyn(czego normalnie nie robie) i osmieszanie sie w ich oczach.


Właśnie sobie przypomniałam jak się wkurzyłam, zrzuciłam wsio ze stolika i walnęłam w głowę kuflem faceta, który mnie podrywał bo stwierdziłam, że chciał mnie obrazić. Do tego zrobiła się awantura w całym pubie bo koledzy stanęli w obronie mej godności... :hide:
Mam wtedy jakiś taki czujnik awantury i jeśli zapłonie najmniejsza nerwowa iskierka to od razu robi się pożar.
A normalnie nikt by nie powiedział, że potrafiłabym kogokolwiek uderzyć, czy szukać zaczepki. Zwykły ze mnie tchórz szukający rozróby w pijanym afekcie.

Łapa napisał(a):Ja byłem alkoholikiem, ale już od ponad roku nie pije


Trzymaj się dalej :smile:
anna.anakaia
Offline

Alkohol

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 27 cze 2013, 19:23
Jestes:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Alkohol

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 cze 2013, 20:39
jebać alkohol ! :evil:

Ścierwo same i tylko syf , bez zbędnych filozofii. Tyle lat mnie dymał w dupę ,ale koniec końców to ja go wydymałem. Szkoda mi tych pijanych "wszystkomogących" głupków głośno "dyskutujących" w knajpach i pubach.
Olewam!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Alkohol

Avatar użytkownika
przez deader 27 cze 2013, 20:43
Kalebx3 napisał(a):jebać alkohol ! :evil:

Ścierwo same i tylko syf , bez zbędnych filozofii. Tyle lat mnie dymał w dupę ,ale koniec końców to ja go wydymałem. Szkoda mi tych pijanych "wszystkomogących" głupków głośno "dyskutujących" w knajpach i pubach.
Olewam!

Bez skrajności :P Czasem lampka wina, "dwa palce" łyskacza czy małe piwko dobrze robią :) Z umiarem tylko trzeba, z umiarem i z głową...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Alkohol

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 cze 2013, 20:48
Z umiarem tylko trzeba, z umiarem i z głową...

To toksyna, trucizna i jad , nawet z umiarem szkodzi. Już ( jak piłem ) po dwóch , trach piwach często ( nie zawsze ) przychodziły mi debilne i niedorzeczne myśli . Jestem dzisiaj jakiś niekomunikatywny ;) , bywa.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Alkohol

Avatar użytkownika
przez deader 27 cze 2013, 21:06
Kalebx3 napisał(a):
Z umiarem tylko trzeba, z umiarem i z głową...

To toksyna, trucizna i jad , nawet z umiarem szkodzi. Już ( jak piłem ) po dwóch , trach piwach często ( nie zawsze ) przychodziły mi debilne i niedorzeczne myśli . Jestem dzisiaj jakiś niekomunikatywny ;) , bywa.

Wszystko zależy od organizmu. Skądś się przecież bierze to że jedni po alko łapią agresora, a inni kochają wszystko dookoła, łącznie z pobliską latarnią :P Ja na szczęście nie mam problemów z alkoholem, miałem na początku roku okres mocno pod tym względem niefajny, owszem, ale wylazłem z tego. Obecnie nic się we mnie nie buntuje jak się czegoś wieczorkiem nie napiję, ale i jak sobie pozwolę na małe piwko czy drineczka to nic nie odwalam :) Natomiast sytuacji takich jak opisywałeś, najebanych ludzi, zataczających się i bełkoczących: "Krzychuuuu.. aleee ja to cśśieee szszszanujeee..." też nie znoszę :P Ostatnio miałem śmieszne doświadczenie - polazłem na imprezę a jako że mocno się stresowałem (miało być ze 30 osób z których znałem może 5) to na wszelki wypadek przed wyjazdem łyknąłem klona i przez całą noc wypiłem jedynie dwa pomarańczowe lechy (2% alko...) tak więc byłem całkiem trzeźwy a wszyscy dookoła nawaleni... tyle że ja byłem wyczilowany i mi to nie przeszkadzało, nawet zabawne było konwersowanie z ludźmi którzy mieli trudności z utrzymaniem się na nogach a ja spokojnie sobie stałem i miałem wewnętrzną bekę...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Alkohol

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 28 cze 2013, 12:03
Deader u mnie znowu problem zasadza sie na tym ,że alkohol to prawie jak Nerwica Natręctw. Jakbym sobie pozwolił na dwa piwka na wieczór , to każdy wieczór , KAŻDY wieczór musiał by być uświęcony tym rytuałem ( z tendencją wzrostową) . Po roku , dwóch takich akcji ( jak nie wcześniej ) kolejna padaka , delirka , strata Rodziny , domu , i całej reszty wartości , które na trzeźwo wypracowałem. Nie dla każdego jest alkohol .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do