Morfina :( moja walka

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Morfina :( moja walka

przez Margaryna9 01 sty 2011, 19:04
Zawsze byłem skłony do nadużywania różnych substancji jednak morfina najbardziej wpadła mi w "oko" moja walka z nałogiem jest bardzo ciężka :( pisze to bo potrzebuje wsparcia. Początkowo morfiną leczyłem depresje brałem raz na jakiś czas , teraz biorę codziennie od dwóch miesięcy.
Wiem że biorąc to świństwo nigdy nie wyleczę się z nerwicy czy depresji. Wiecie czemu tak ciężko mi przestać brać? Bo świat na trzeźwo mnie dobija , wszystko jest takie szare , smutne i pozbawione sensu. Po morfinie jestem szczęśliwy , chce mi się żyć , nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi.
Jednak wiem że to mnie wykańcza dlatego postanowiłem ją odstawiać. Odstawiam ją powoli aby zminimalizować skutki uboczne ale czuję się żle i nie wiem czy to przetrwam. Wybieram się do terapeuty więc może on mi pomoże. Ale szczerzę nie wyobrażam sobie życia na trzeźwo ..
Proszę o wsparcie :(
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Morfina :( moja walka

Avatar użytkownika
przez Korba 01 sty 2011, 19:07
Margaryna9, a skąd Ty bierzesz tą morfinę? :shock:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Morfina :( moja walka

przez montechristo 01 sty 2011, 19:15
Korba napisał(a):Margaryna9, a skąd Ty bierzesz tą morfinę? :shock:



Bardzo dobre pytanie.
Ja kiedyś brałem od koleżanki której ojciec był chory na rak
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Morfina :( moja walka

przez Wujek_Dobra_Rada 01 sty 2011, 19:25
Morfinę można zrobić bardzo latwo domowymi sposobami.

Margaryna9, Masz skręta fizycznego jeszcze?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Morfina :( moja walka

Avatar użytkownika
przez Korba 01 sty 2011, 19:38
hmmm, wątpię, aby Margaryna9 produkował sobie morfinę sam w domu....
zastanawiam się, czy to nie kolejna prowokacja..., jak ta ze zgwałceniem przez 6 kobiet.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Morfina :( moja walka

przez Margaryna9 01 sty 2011, 19:42
Nie akurat to nie jest prowokacja :) Morfine mam od kolegi który pracuje w szpitalu ... nie jest lekarzem ani pielegniarzem.
Jeśli nie mam Morfiny to jem kodeine dostępną bez recepty. Skręta jeszcze nie mam bo biorę i zmniejszam stopniowo..
Właśnie zastanawiam się czy po 2 miesięcznym ciągu wystapi jakiś skręt ?
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Morfina :( moja walka

przez Wujek_Dobra_Rada 01 sty 2011, 19:48
Jaką dawkę bierzesz? Bierzesz dożylnie?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Morfina :( moja walka

przez montechristo 01 sty 2011, 19:59
Margaryna9 napisał(a):Nie akurat to nie jest prowokacja :) Morfine mam od kolegi który pracuje w szpitalu ... nie jest lekarzem ani pielegniarzem.
Jeśli nie mam Morfiny to jem kodeine dostępną bez recepty. Skręta jeszcze nie mam bo biorę i zmniejszam stopniowo..
Właśnie zastanawiam się czy po 2 miesięcznym ciągu wystapi jakiś skręt ?



Ja jak brałem morfine na zejście z heroiny to nawet nie znosiła mi bólu kości...po prostu nic nie czułem a brałem końską dawkę.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Morfina :( moja walka

przez Margaryna9 01 sty 2011, 20:01
Teraz dziennie 60 mg dożylnie zszedłem z 80 mg . Jeśli biorę kodeine to nawet aż 600 mg
DziwnySwiat00.blog.interia.pl wejdz i skomentuj :)
Biorę Abilify , Pernazyna , Lenuxin , tegretol i chyba zdrowieje :)
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
24 lut 2009, 18:29

Re: Morfina :( moja walka

przez Wujek_Dobra_Rada 01 sty 2011, 20:05
Masz to w ampułkach czy robisz to z tablet? Na odstawienie to najlepszy jest ponoć ketonal+ benzo.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Morfina :( moja walka

przez montechristo 01 sty 2011, 20:24
Jak mieszkasz gdzieś w mieście gdzie jest program metadonowy to postaraj sie zdobyc ,,butelke"
Metadoniści chętnie się wymieniają na inne medykamenty.
Na morfine tylko to działa.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Morfina :( moja walka

przez Wujek_Dobra_Rada 01 sty 2011, 20:36
Nalokson znosi objawy i stosuje się go przeważnie w przedawkowaniu. Do odstawki sie nie nadaje. Na odstawkę opio to antydepresant+cos przeciwdrgawkowego i NLPZ np. ketanol. Najlepszy będzie tetrazepam (działa też przeciwbólowo na mieśnie) + ketanol + coś na sen.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Morfina :( moja walka

przez montechristo 01 sty 2011, 20:40
Marek77 napisał(a):Najlepsze w odwyku od opioidów powinien być naltrekson/nalokson


Czytałem ze u osób nieuzaleznionych od opioidów stosowanie w okreslonych dawkach naltreksonu przez pewien czas powoduje uwrazliwienie receptorów opioidowych co skutkuje nadprodukcją endorfin .


Lek o któym mówiesz to tzw ,,bloker" ale to się bierze jak się zejdzie z towaru.
Ja kilka razy ,,przepaliłem" blokery - kosztuje kupe kasy i nic z tego nie wychodzi.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Morfina :( moja walka

przez Wujek_Dobra_Rada 01 sty 2011, 20:44
Ale na co Ci nalokson? to tak jakby brać ssri i leki przeciwserotoninowe...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do