Problem z krzyczeniem partnerki

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z krzyczeniem partnerki

przez mrbiggy 06 mar 2015, 20:17
Siemka, mam ogromny problem z którym nie potrafię sobie poradzić od lat. Jesteśmy parą już 6 lat, mamy po 24 lata. Obojgu nam bardzo zależy. Niestety moja partnerka podnosi ton, a mówiąc wprost - w sytuacji gdy coś nie jest po jej myśli to krzyczy. Gdy się to dzieje, to nigdy mnie nie obraża. Po prostu krzyczy. Zauważyłem, że nie dzieje się to bez powodu, czyli nie ma nieuzasadnionych humorków. Taka sytuacja ma tylko i wyłącznie miejsce, gdy moje zdanie jest przeciwne.

Przykład:
Ona chce kupić telewizor. Ja sugeruję jej, że ten który ma jest dobry i nie ma potrzeby kupować, lepiej przejść się za te pieniądze do kina parę razy i sobie odłożyć resztę. Ona dalej argumentuje swoje racje, a gdy dalej jestem nadal przeciwny momentalnie podnosi ton i krzyczy. Wtedy ja się denerwuję, że na mnie krzyczy, skoro nie ma powodu (nie obchodzi mnie wtedy nawet ten telewizor już). Wtedy ja również potrafię podnieść ton. Ona natomiast nie zdaje sobie sprawy kiedy nawet podnosi ten ton i przechodzi to w krzyk. I tak jest bez przerwy.

Nie mam problemu żeby uznać jej rację, gdy jest to racjonalne. Dodam, że ja byłem wychowywany w domu typu oaza spokoju, w którym obowiązywało prawo argumentów, a nie prawo dżungli :mrgreen: Ona przeciwnie, krzyki to sposób na rozwiązanie problemów i nie są dla niej niczym szczególnym. Czuję się z tym fatalnie i nie wiem jak sobie poradzić, jestem bliski zakończenia tego związku choć chciałbym żeby była moją żoną i spędzić z nią życie. Ona również by tego bardzo chciała, ale ja po prostu nie mogę już wytrzymać takiego zachowania (nie mieszkamy ze sobą jeszcze). Dużo rozmawiamy na ten temat, ona zdaje sobie sprawę, że nie powinna tak robić. Natomiast mówi, że postara się poprawić i nic się z tym nie dzieje. Wywnioskowaliśmy, że dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że tak była wychowywana i to pewien jej wzór postępowania. Odbiór tego z mojej strony jest być może skrajny w drugą stronę.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 mar 2015, 19:36

Problem z krzyczeniem partnerki

przez Nicholas1981 06 mar 2015, 20:28
Pewnie wyniosła to z domu - znaczy tak się nauczyła i dlatego nie potrafi tego kontrolować.
Swoja drogą po tytule myślałem, że chodzi o krzyczenie w czasie seksu :) chyba jestem zboczony
Nicholas1981
Offline

Problem z krzyczeniem partnerki

przez dar 07 mar 2015, 01:24
Nicholas1981 napisał(a):Swoja drogą po tytule myślałem, że chodzi o krzyczenie w czasie seksu :) chyba jestem zboczony

Niestety pomyślałem podobnie :hide:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z krzyczeniem partnerki

Avatar użytkownika
przez Arasha 07 mar 2015, 01:42
Nicholas1981, dar, a ja wyjątkowo nie :lol: :lol: :lol:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Problem z krzyczeniem partnerki

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 mar 2015, 08:00
mrbiggy, nagraj ja na kamerke kiedys, jak sie usłyszy sama i zobaczy, to zrobi na niej o wiele wieksze wrazenie niż Twoje słowa ze jest sza głosna.

Swoja drogą po tytule myślałem, że chodzi o krzyczenie w czasie seksu :)
ciekawe czy krzyki podczas seksu tez sie dziedziczy po rodzicach :?:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Problem z krzyczeniem partnerki

Avatar użytkownika
przez Argish 07 mar 2015, 12:59
Nicholas1981 napisał(a):Pewnie wyniosła to z domu - znaczy tak się nauczyła i dlatego nie potrafi tego kontrolować.

O to prawda. U mnie w domu ojciec zawsze się wydzierał jak coś mu nie pasowało, albo nie zrobiłam tego co mi kazał (posprzątać czy iść na zakupy itp) Teraz ja robie to samo wydzieram się w niebogłosy na wszystko i nie uznaje, że coś jest niemożliwe tak jak on nie uznawał :D
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Problem z krzyczeniem partnerki

przez dar 07 mar 2015, 19:20
Właśnie pomysł z nagraniem może być dobry. Kiedyś miałem taką partnerkę której zdarzało się krzyczeć. Jednak ja rozwiązałem sprawę krótko i nie koniecznie polecam "przestań się drzeć albo koniec z nami" :bezradny:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Problem z krzyczeniem partnerki

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 mar 2015, 22:24
mrbiggy, a co ma sie kłócic po cichu? Ja tez krzyczę i jakos z tym zyjemy, a moze ona ma byc Twoim klonem i w trakcie kłotni siedziec i milczec, daj sie kobiecie wywrzeszczec a nie robisz z igły widły.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Problem z krzyczeniem partnerki

Avatar użytkownika
przez Evia 28 mar 2015, 18:24
mrbiggy napisał(a):Przykład:
Ona chce kupić telewizor. Ja sugeruję jej, że ten który ma jest dobry i nie ma potrzeby kupować, lepiej przejść się za te pieniądze do kina parę razy i sobie odłożyć resztę. Ona dalej argumentuje swoje racje, a gdy dalej jestem nadal przeciwny momentalnie podnosi ton i krzyczy. Wtedy ja się denerwuję, że na mnie krzyczy, skoro nie ma powodu (nie obchodzi mnie wtedy nawet ten telewizor już). Wtedy ja również potrafię podnieść ton. Ona natomiast nie zdaje sobie sprawy kiedy nawet podnosi ten ton i przechodzi to w krzyk. I tak jest bez przerwy.


Do tej pory myślałam, że tak wygląda każda relacja :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Problem z krzyczeniem partnerki

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 05 kwi 2015, 12:10
Ojej, robię dokładnie to samo. Myślę, że w moim przypadku (może u Twojej dziewczyny też), to nie kwestia wychowania, a jakiegoś warunkowania. Kiedyś zobaczyłam pewnie, że krzyczenie pomaga zwrócić na siebie uwagę i automatycznie nawet jak nie jestem bardzo zdenerwowana, podnoszę ton. Mój partner zazwyczaj z uśmiechem (jeśli ma jeszcze cierpliwość) łapię mnie za rękę albo wykonuje inny przyjazny gest i mówi "nie krzycz tak". Wtedy ja się w ogóle orientuje co robię i jest lepiej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do