Związek ze starszą od siebie kobietą

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 sie 2014, 12:45
Tak trzymać :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16548
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 19:44
Nie wiem czy w ogóle będą jakieś wakacje. Moje życie jest bez sensu.
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 sie 2014, 20:35
Nicholas1981, jak sie wiecznie bedziesz nad soba uzalał to faktycznie bedzie bez sensu ;) NIe zawsze bywa tak ze sie wszystko układa, jak w życiu sa górki i dołki.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2014, 21:47
Nicholas1981, zmieniła plany? Co się stało? :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 22:07
Nie, chyba nie zmieniła. Mam doła
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2014, 23:13
Nicholas1981, oj... biedactwo... :(
Z jakiego powodu? Przejąłeś się czymś? Czy po prostu... zacząłeś rozmyślać i te myśli zawiodły Cię do punktu 0 w skali od 0 do 10?
Po co snujesz domysły na zapas?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 23:35
A, miałem po prostu zły dzień - taki-sobie-facet-z-chad-t51292-42.html
ale się nachlałem i mi już lepiej.
Ojciec się czepił tego wyjazdu, powiedział, że musi poznać "tę panią" i powiedzieć jej czym to grozi. A na mnie najeżdżał, że znowu mi odwali a on będzie musiał moje długi spłacać. Wkur...m się i powiedziałem, że mu oddam co do grosza, nawet jakbym miał głodować, tylko niech się ode mnie odp...li nareszcie. A on mi zaczął, że pewnie już mi odwala. Powiedziałem, że w takim razie niech mnie znowu zamknie w wariatkowie. A on na to, ze owszem jak będzie trzeba. Pokłóciliśmy się a na koniec jeszcze oberwało mi się, że matkę doprowadziłem do łez, a jej nie wolno denerwować. Kurna, a mnie wolno? W końcu to podobno ja jestem chory. Znowu zrobił ze mnie nic nie warte gówno. Dobra, ja wiem - nie powinienem się tak przejmować, ale jakoś się przejmuję. No po prostu nie mogę...
Jak sobie pojechali rozkleiłem się na dobre. Chciałem iśc do niej, pożalić się. I rozczarowałem się. Nawet nie wiedziałem, ze gdzieś wyjeżdża. No nie musi mi się opowiadać, ale... ja się po prostu boję, że ona w końcu umówi się z jakimś facetem, bo ci jej znajomi celowo ją zabierają, żeby kogoś poznała. Mnie pewnie nie traktuje poważnie :cry:
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez tropiciel 02 sie 2014, 23:43
Po prostu troche znowu odplywasz a alkohol nie pomoze.
tropiciel
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 23:52
Wcale nie odpływam. Spadaj. Nie mam żadnej zwyżki jak widać...
Alkohol pomaga. Czasem.
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez tropiciel 02 sie 2014, 23:55
no jak widac
tropiciel
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2014, 00:44
Nicholas1981, Ojciec pewnie się przejmuje..., nie potrafi okazać inaczej, w sposób przystępny dla Ciebie emocji. Nie tłumaczę Go...
Wiesz Nicholas... dopóki nie zawiążecie związku i nie określicie jasno, że ze sobą Jesteście, to nie możesz mieć żalu i pretensji, że Ona wyjeżdża. Pewnie kobieta też chciałaby ułożyć sobie życie...
Daj sobie czas...
Każda kłótnia powoduje, że człowiek później rozmyśla i snuje czarne scenariusze.
Nie smuć się, dla Ciebie też zaświeci słoneczko i będziesz miał te swoje 5 minut :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez tropiciel 03 sie 2014, 01:07
jak zacznie jesc leki i zacznie terapie to te slonce moze zaswieci
tropiciel
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 03 sie 2014, 09:18
tropiciel napisał(a):jak zacznie jesc leki i zacznie terapie to te slonce moze zaswieci" "kazdy normalny szanuje decyzje i prawo do dzialania drugiego czlowiek"

Sam wskazałeś, że normalny nie jesteś. Bo nie szanujesz moich decyzji i prawa do działania :blabla:
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez refren 03 sie 2014, 12:30
Nicholas1981, bardziej mi wyglądasz na border niż chad, ale mniejsza o diagnozy.
Oczekujesz bezwarunkowej akceptacji, a jeśli jej nie ma, czujesz się odrzucony. Któraś dziewczyna napisała w tym wątku, że nie jesteś w jej typie i już poczułeś się urażony. Wszystkie kobiety muszą Cię uwielbiać? Masz niezrównoważone poczucie własnej wartości, albo czujesz się jak "młody Bóg" albo jak śmieć - a realistyczna chyba by była jazda środkiem, a nie po skrajnościach. Jeśli zaczniesz się porządnie leczyć to zwiększysz swoje szanse na szczęśliwe życie. Żadna kobieta nie wytrzyma Twoich jazd jeśli będzie miała świadomość, że się nie leczysz, a ciężar "opieki" nad Tobą spada tylko na nią.

Chciałem iśc do niej, pożalić się. I rozczarowałem się. Nawet nie wiedziałem, ze gdzieś wyjeżdża.


Miałeś wielkiego farta, że jej nie było, bo jakbyś poszedł do niej w stanie silnego rozchwiania (jakie widać w Twoich ostatnich postach) i może jeszcze narąbany, to byś prawdopodobnie pogrzebał sprawę na dobre. Jeśli chcesz mieć w miarę normalne relacje z ludźmi, to moim zdaniem musisz panować nad skrajnymi emocjami i nie rozładowywać ich na ludziach wokół - bo wynikają z Twoich problemów, z którymi się musisz uporać, a nie z winy otoczenia.

Na pociechę - jeśli chce z Tobą jechać na wakacje, to nie wierzę, że zależy jej tylko na przyjaźni, choć nie wiem na czym dokładnie jej zależy - na związku czy seksie. Nie wiem tylko czy się nadajesz w tej chwili na ten wyjazd. Jeśli chcesz spróbować, to doradzam zero alkoholu i powtarzanie sobie na okrągło, że Twoje emocje to Twój problem. Choć według mnie najpierw powinieneś się leczyć, a potem wchodzić w jakieś relacje. Ale powodzenia.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do