Związek ze starszą od siebie kobietą

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 sie 2014, 12:45
Tak trzymać :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17632
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 19:44
Nie wiem czy w ogóle będą jakieś wakacje. Moje życie jest bez sensu.
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 sie 2014, 20:35
Nicholas1981, jak sie wiecznie bedziesz nad soba uzalał to faktycznie bedzie bez sensu ;) NIe zawsze bywa tak ze sie wszystko układa, jak w życiu sa górki i dołki.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6446
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2014, 21:47
Nicholas1981, zmieniła plany? Co się stało? :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18854
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 22:07
Nie, chyba nie zmieniła. Mam doła
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 sie 2014, 23:13
Nicholas1981, oj... biedactwo... :(
Z jakiego powodu? Przejąłeś się czymś? Czy po prostu... zacząłeś rozmyślać i te myśli zawiodły Cię do punktu 0 w skali od 0 do 10?
Po co snujesz domysły na zapas?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18854
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 23:35
A, miałem po prostu zły dzień - taki-sobie-facet-z-chad-t51292-42.html
ale się nachlałem i mi już lepiej.
Ojciec się czepił tego wyjazdu, powiedział, że musi poznać "tę panią" i powiedzieć jej czym to grozi. A na mnie najeżdżał, że znowu mi odwali a on będzie musiał moje długi spłacać. Wkur...m się i powiedziałem, że mu oddam co do grosza, nawet jakbym miał głodować, tylko niech się ode mnie odp...li nareszcie. A on mi zaczął, że pewnie już mi odwala. Powiedziałem, że w takim razie niech mnie znowu zamknie w wariatkowie. A on na to, ze owszem jak będzie trzeba. Pokłóciliśmy się a na koniec jeszcze oberwało mi się, że matkę doprowadziłem do łez, a jej nie wolno denerwować. Kurna, a mnie wolno? W końcu to podobno ja jestem chory. Znowu zrobił ze mnie nic nie warte gówno. Dobra, ja wiem - nie powinienem się tak przejmować, ale jakoś się przejmuję. No po prostu nie mogę...
Jak sobie pojechali rozkleiłem się na dobre. Chciałem iśc do niej, pożalić się. I rozczarowałem się. Nawet nie wiedziałem, ze gdzieś wyjeżdża. No nie musi mi się opowiadać, ale... ja się po prostu boję, że ona w końcu umówi się z jakimś facetem, bo ci jej znajomi celowo ją zabierają, żeby kogoś poznała. Mnie pewnie nie traktuje poważnie :cry:
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez tropiciel 02 sie 2014, 23:43
Po prostu troche znowu odplywasz a alkohol nie pomoze.
tropiciel
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 02 sie 2014, 23:52
Wcale nie odpływam. Spadaj. Nie mam żadnej zwyżki jak widać...
Alkohol pomaga. Czasem.
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez tropiciel 02 sie 2014, 23:55
no jak widac
tropiciel
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 sie 2014, 00:44
Nicholas1981, Ojciec pewnie się przejmuje..., nie potrafi okazać inaczej, w sposób przystępny dla Ciebie emocji. Nie tłumaczę Go...
Wiesz Nicholas... dopóki nie zawiążecie związku i nie określicie jasno, że ze sobą Jesteście, to nie możesz mieć żalu i pretensji, że Ona wyjeżdża. Pewnie kobieta też chciałaby ułożyć sobie życie...
Daj sobie czas...
Każda kłótnia powoduje, że człowiek później rozmyśla i snuje czarne scenariusze.
Nie smuć się, dla Ciebie też zaświeci słoneczko i będziesz miał te swoje 5 minut :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18854
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez tropiciel 03 sie 2014, 01:07
jak zacznie jesc leki i zacznie terapie to te slonce moze zaswieci
tropiciel
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

przez Nicholas1981 03 sie 2014, 09:18
tropiciel napisał(a):jak zacznie jesc leki i zacznie terapie to te slonce moze zaswieci" "kazdy normalny szanuje decyzje i prawo do dzialania drugiego czlowiek"

Sam wskazałeś, że normalny nie jesteś. Bo nie szanujesz moich decyzji i prawa do działania :blabla:
Nicholas1981
Offline

Związek ze starszą od siebie kobietą

Avatar użytkownika
przez refren 03 sie 2014, 12:30
Nicholas1981, bardziej mi wyglądasz na border niż chad, ale mniejsza o diagnozy.
Oczekujesz bezwarunkowej akceptacji, a jeśli jej nie ma, czujesz się odrzucony. Któraś dziewczyna napisała w tym wątku, że nie jesteś w jej typie i już poczułeś się urażony. Wszystkie kobiety muszą Cię uwielbiać? Masz niezrównoważone poczucie własnej wartości, albo czujesz się jak "młody Bóg" albo jak śmieć - a realistyczna chyba by była jazda środkiem, a nie po skrajnościach. Jeśli zaczniesz się porządnie leczyć to zwiększysz swoje szanse na szczęśliwe życie. Żadna kobieta nie wytrzyma Twoich jazd jeśli będzie miała świadomość, że się nie leczysz, a ciężar "opieki" nad Tobą spada tylko na nią.

Chciałem iśc do niej, pożalić się. I rozczarowałem się. Nawet nie wiedziałem, ze gdzieś wyjeżdża.


Miałeś wielkiego farta, że jej nie było, bo jakbyś poszedł do niej w stanie silnego rozchwiania (jakie widać w Twoich ostatnich postach) i może jeszcze narąbany, to byś prawdopodobnie pogrzebał sprawę na dobre. Jeśli chcesz mieć w miarę normalne relacje z ludźmi, to moim zdaniem musisz panować nad skrajnymi emocjami i nie rozładowywać ich na ludziach wokół - bo wynikają z Twoich problemów, z którymi się musisz uporać, a nie z winy otoczenia.

Na pociechę - jeśli chce z Tobą jechać na wakacje, to nie wierzę, że zależy jej tylko na przyjaźni, choć nie wiem na czym dokładnie jej zależy - na związku czy seksie. Nie wiem tylko czy się nadajesz w tej chwili na ten wyjazd. Jeśli chcesz spróbować, to doradzam zero alkoholu i powtarzanie sobie na okrągło, że Twoje emocje to Twój problem. Choć według mnie najpierw powinieneś się leczyć, a potem wchodzić w jakieś relacje. Ale powodzenia.
My, paleontolodzy, mówiliśmy, że historia życia potwierdza wersję stopniowych zmian przystosowawczych, wiedząc przez cały czas, że tak nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3402
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do